Cztery Polki zaginęły w Tatrach. Nocna akcja ratowników

Cztery Polki zaginęły w Tatrach. Nocna akcja ratowników
Foto: Depositphotos

Niepokojące zgłoszenie postawiło w nocy na nogi słowackich ratowników górskich. Cztery Polki, które przebywały w rejonie Tatr Zachodnich, straciły kontakt z bliskimi. Rozpoczęły się poszukiwania, w które zaangażowano także słowacką policję. Kobiety wcześniej kontaktowały się z rodzinami z rejonu Hrubego Wierchu. Później ich telefony przestały odpowiadać. Zaniepokojeni bliscy powiadomili służby, a ratownicy Horskiej záchrannej služby rozpoczęli nocne działania. Sprawdzano miejsca, w których turystki mogły się zatrzymać. Ratownicy z ośrodka w Dolinie Żarskiej skontrolowali m.in. parkingi w rejonie Doliny Wąskiej, gdzie miał znajdować się samochód Polek. Poszukiwania prowadzono również w rejonie szałasów w Dolinie Jamnickiej. W ustaleniu lokalizacji kobiet pomagała słowacka policja, która sprawdzała informacje dotyczące telefonów komórkowych. Finał akcji okazał się szczęśliwy. Cztery Polki odnaleziono w nocy z soboty na niedzielę w rejonie Doliny Jamnickiej. Turystki znajdowały się w pobliżu szałasu na Polanie pod Pustem. Jak się okazało, kobiety postanowiły spędzić noc w górach. Spały w śpiworach pod drzewami, w pobliżu szałasu. Wszystkie były całe i zdrowe i nie potrzebowały pomocy medycznej. Akcję poszukiwawczą można było zakończyć bez konieczności przeprowadzania ewakuacji.

Podhale - najnowsze informacje

Rozrywka