sobota, 13 listopada 2021 21:02

Drugi dziś wypadek zasłabnięcia na szlaku. Ten skończył się tragicznie

Autor Tomasz Stępień
Drugi dziś wypadek zasłabnięcia na szlaku. Ten skończył się tragicznie

Dziś media informowały o 57-letni mężczyźnie, który na górskim szlaku miał zawał. Dzięki błyskawicznej akcji udało się go uratować. 61-latek, który wybrał się na wycieczkę w Beskidzie Niskim nie miał tyle szczęścia. Nie żyje.

Pierwszego mężczyznę, który był na wycieczce w Tatrach ratowali najpierw turyście, ale bardzo szybko zjawili się ratownicy TOPR na pokładzie policyjnego śmigłowca "Sokół". –Ratownicy natychmiast przystąpili do dalszej resuscytacji i przywrócili u pacjenta krążenie i oddech. Przytomnego poszkodowanego natychmiast przetransportowano "Sokołem" do Szpitala Powiatowego w Zakopanem - powiedział PAP rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka. Mężczyznę udało się uratować.

Niestety tragicznie zakończyła się za to dzisiejsza wyprawa w góry w Beskidzie Niskim w miejscowości Ropki (gmina Uście Gorlickie). Jak informuje portal sadeczanin.info, turysta przebywający na szlaku górskim nagle źle się poczuł. Mimo wysiłków wezwanych ratowników życia mężczyzny nie udało się uratować.

– Otrzymaliśmy informację z CPR o zasłabnięciu 61- letniego mężczyzny na szlaku górskim – powiedziała Sądeczaninowi asp. sztab. Barbara Szczerba z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Jak informuje portal, najprawdopodobniej doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia. Mimo tego, że na miejsce bardzo szybko dotarli strażacy z Gorlic, Uścia Gorlickiego i Gładyszowa, a także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego mężczyzny nie udało się uratować. Nie pomogła długotrwała reanimacja. Mężczyzna zmarł.

Gorlice - najnowsze informacje