Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, prowadzący wieloletnie śledztwo w sprawie tzw. „mafii wnuczkowej”, zatrzymali kolejne dwie osoby powiązane z procederem oszustw metodą „na legendę”. 43- i 37-latek usłyszeli zarzuty oszustwa oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
Postępowanie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Tarnowie. Funkcjonariusze od blisko dwóch lat rozbijają struktury grup przestępczych, które wyłudzają pieniądze od osób starszych, podszywając się pod policjantów, prokuratorów lub pracowników instytucji publicznych.
Trop prowadził do Krakowa
W wyniku analizy operacyjnej śledczy ustalili tożsamość dwóch kolejnych podejrzanych oraz miejsca ich pobytu na terenie Krakowa.
Pierwszy z mężczyzn został zatrzymany w jednym z mieszkań w Swoszowicach. W lokalu zabezpieczono telefony komórkowe oraz gotówkę. 43-latek był już wcześniej notowany m.in. za kradzieże i fałszowanie pieniędzy.
Drugi zatrzymany został ujęty w rejonie Podgórza. 37-latek również ma bogatą kartotekę – w przeszłości odpowiadał za przestępstwa narkotykowe, groźby oraz kradzieże. W trakcie działań zatrzymano także jego brata, przy którym ujawniono narkotyki przygotowane do sprzedaży oraz niewielką plantację marihuany. Zabezpieczone substancje trafią do badań laboratoryjnych.
Działania oszustów
Z ustaleń policji wynika, że zatrzymani pełnili w strukturze grupy różne role. Odpowiadali m.in. za odbiór pieniędzy od pokrzywdzonych, ich dalszy transport oraz logistykę – w tym przewożenie innych członków grupy na miejsce przestępstw.
Śledczy wskazują, że mogli być związani z tzw. „mafią wnuczkową” od ponad półtora roku.
Grupa działała na terenie całego kraju, a jej pełna skala wciąż jest ustalana. Według policji straty pokrzywdzonych mogą sięgać milionowych kwot, a liczba oszukanych osób nadal rośnie wraz z postępem śledztwa.
Sprawa ma charakter rozwojowy i należy do najbardziej złożonych postępowań prowadzonych przez małopolskich policjantów zajmujących się przestępczością przeciwko mieniu.
Już 63 zatrzymanych
Dotychczas w związku z działalnością grupy zatrzymano 63 osoby, z czego 52 trafiły do tymczasowego aresztu.
Śledztwo było szeroko komentowane już w październiku ubiegłego roku, kiedy funkcjonariusze dotarli do organizatora całego procederu, który – jak ustalono – kierował grupą mimo przebywania w zakładzie karnym.
Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań. Jak podkreślają śledczy, struktura grupy jest rozbita tylko częściowo, a sprawa nadal pozostaje rozwojowa.



















