wtorek, 07 maj 2019 10:05

Pamiętajmy o żołnierzach niezłomnych (12): Krystyna Jakimek

Krystyna Jakimek urodzona w 1931 r.,  nauczycielka, w latach 1950-1952 członek Narodowej Organizacji Wojskowej, aresztowana 28.12.1952 r. w Jaworznie, sądzona przez WSR w Krakowie, skazana na 12 lat więzienia, karę odbywała w więzieniach „Montelupich” w Krakowie, Inowrocławiu, Fordonie. Zwolniona 30. 04. 1956 r.  Żona, matka, babcia. Członek Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego w Krakowie.

Krystyna Zofia Jakimek z d. Włodarz, ur. 17.11. 1931 r. w Jaworznie, córka Emmy i Władysława Włodarzów. Pochodzi z rodziny mieszczańskiej. Wychowywała się w atmosferze religijnej i patriotycznej. Ojciec, który skończył przed wojną technikum łączności w Krakowie, 1 września 1939 r., w wieku 33 lat, jako pracownik poczty w Jaworznie, na prośbę kierownika poczty zgłosił się wraz z kolegą na ochotnika do czynnej służby wojskowej w Armii Kraków w dziale łączności radiowej. Niestety z wojny nie wrócił, a rodzina do dziś nie wie gdzie poległ i gdzie go pochowano. Część jego rodzeństwa mieszkała w Wieliczce, dlatego Krystyna wraz z matką i siostrą Marią, po pożegnaniu ojca, pojechały do Wieliczki, gdzie przebywały u krewnych do połowy października obserwując z narastającym niepokojem postępy wojsk niemieckich w trakcie kampanii wrześniowej.  Po wojnie, w latach licealnych działała w harcerstwie i Sodalicji Mariańskiej.

W swoim życiorysie napisała: „Po zdaniu matury dostałam nakaz pracy w Szkole Podstawowej w Brzegu Dolnym przy ul. Kolejowej, woj. Wrocław, i tam rozpoczęłam pracę w 1951 r.  W miejscowym Kole Związku Nauczycielstwa Polskiego byłam sekretarzem i skarbnikiem.  W tym czasie za pośrednictwem mojej siostry Marii nawiązałam kontakt z koleżanką Stanisławą Kawalą ps. „Duśka” i jej mężem Kazimierzem Kazimierczakiem, pracującymi w ośrodku wywiadowczym w Bielefeld pod Monachium. Na wskazany adres londyński wysyłałam różnego rodzaju wiadomości. 28. 12. 1952 r. zostałam aresztowana przez Urząd Bezpieczeństwa w ramach tzw. afery „Bergu [aresztowania członków sieci wywiadowczej rozpoczęły się z końcem grudnia 1952 r, tylko na przełomie stycznia i lutego 1953 r. aresztowano ok. 200 osób. Wiele z nich skazano na śmierć]  i skazana 16.04. 1953 r.  przez Sąd Wojskowy w Krakowie na 12 lat więzienia, choć prokurator żądał na sali sądowej kary 15 lat więzienia oraz utratę praw publicznych na 3 lata i przepadek mienia.  Przebywałam w więzieniach na Montelupich, w Inowrocławiu i Fordonie.  W więzieniu poznałam Helenę Jakimek, moją przyszłą teściową, która bardzo mnie polubiła i uważała, że będę dobrą żoną dla jej syna. Wyszłam na wolność 30. 04. 1956 r. na podstawie amnestii.

Po wyjściu z więzienia czułam się jakbym była przemielona przez maszynkę fizycznie i umysłowo. Do szkolnictwa nie mogłam już wrócić jako były „szpieg”. Podjęłam pracę jako kontystka magazynowa, ale i tak wciąż robiono mi trudności, próbowano wymusić żebym się sama zwolniła z pracy.  W 1958 r. wyszłam za mąż za Kazimierza Jakimka. Początkowo  zamieszkaliśmy w Jaworznie a następnie przenieśliśmy się na stałe do Krakowa. Mąż mój, obrońca Lwowa w 1939 r., Ak-owiec ps. „Marek”, „Orwid”, więzień Gestapo, a po wojnie „żołnierz wyklęty”, skazany na karę śmierci,  przez władze komunistyczne w listopadzie 1945 r. (10 lat odsiedział), więzień m.in. Wronek, od 1956 r. technik budowlany, ciężko pracował aby utrzymać rodzinę. Po zamążpójściu jedynie co potrafiłam, to rodzić i wychowywać dzieci, gdyż w te sprawy Urząd Bezpieczeństwa (UB) nie mógł ingerować. Urodziłam czworo dzieci, wychowywałam je, pokończyły studia.  Przez 35 lat byliśmy pod obserwacją UB i nachodzeni przez nich. Obecnie posiadam II grupę inwalidztwa z powodu chorób nabytych w więzieniu. Mąż zmarł  3.10. 2011 r..”

W orzeczeniu z badania doc. dr hab. Zdzisław Ryn z Katedry Psychiatrii Akademii Medycznej  w Krakowie 16.01.1990 r. m.in. napisał: „Krystyna Jakimek aresztowana została w 21 roku życia razem z siostrą Marią i matką. Matkę wkrótce zwolniono. Przesłuchiwana w więzieniu w Krakowie była poddawana różnorodnym stresom i szykanowaniu: stosowano rozmaite sposoby zastraszania, przystawiano jej pistolet do głowy i do pleców, straszono ją zastrzeleniem, wykręcano jej ręce, przesłuchiwano ją w nocy pozbawiając snu, pokazywano jej ludzi pobitych i zmaltretowanych, pokrwawionych. Bito ją po głowie, a zwłaszcza po okolicy karku. W wyniku bicia i paraliżującego lęku wiele razy traciła przytomność i orientację. Skazano ją na 12 lat pozbawienia wolności. Rok przebywała w więzieniu w Inowrocławiu, z tego pół roku w pojedynczej celi na betonowym łożu. Była wówczas bliska załamania psychicznego, traciła chęć do życia, niektóre więźniarki popełniały samobójstwo. Następnie więziona w Fordonie, gdzie warunki bytowe były znośniejsze, mogła pracować. W przetrwaniu podtrzymała ją atmosfera więźniarskiej solidarności i patriotyzmu, a także uczucia religijne. Cały czas miała silną wolę przeciwstawienia się reżimowi. Łącznie przebywała w więzieniu niemal 4 lata.

Po zwolnieniu z w kwietniu 1956 roku miała trudności w znalezieniu pracy, zwalniano ją, w końcu podjęła pracę poniżej swoich możliwości i wykształcenia. W 1981 r. była na rencie, którą jej odebrano. Rok temu ponownie podjęła pracę w firmie prywatnej.

Przez 30 lat od uwolnienia badana żyła w stanie przykrego napięcia psychicznego, stała się nerwowa, niecierpliwa, nadwrażliwa zwłaszcza na bodźce natury społecznej i politycznej. Jednym z najbardziej urazowych czynników jest konieczność mieszkania „przez ścianę” ze śledczym, którego spotykała w więzieniu. Przeżywa okresy stanów apatii i depresji psychicznej, napadowe lęki i wyobrażenia  scen z więzienia i przesłuchań. Miewa często sny o treści więziennej w kolorycie nostalgicznym. Stała się nieufna i podejrzliwa, niepewna siebie. Nadal cierpi na zaburzenia snu.(..) W więzieniu straciła 8 zębów, a kolejne w pierwszych latach po zwolnieniu z powodu niedożywienia i szkorbutu. Ma protezy. (…).

 Na mocy ustawy z dnia 23. 02. 1991 r.  uznano za nieważne orzeczenia wydane wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Decyzją kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 14. 04. 1992 r. -  Krystynie Jakimek przyznano uprawnienia kombatanckie.

Informacje pozyskane od Krystyny Jakimek opublikowałam  w zeszycie 98 „Biblioteczki Wielickiej” (2010), str. 45. Zdjęcia zamieszczone w niniejszym artykule Pani Krystyna udostępniła mi 27.09. b.r. podczas obchodów 77 rocznicy Powstania Polskiego Państwa Podziemnego w Muzeum Armii Krajowej w Krakowie. Dziękuję za pomoc przy opracowaniu tekstu Elżbiecie Jakimek-Zapart, córce Pani Krystyny Jakimek.

Opracowała Jadwiga Duda

 

 

Piotr Sosin

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.