wtorek, 23 lipiec 2019 15:42

Pamiętajmy o żołnierzach niezłomnych (23) : Janusz Kamocki

Kapitan  dr Janusz Kamocki, były żołnierz: Narodowej Organizacji Wojskowej, Armii Krajowej  pseudonimy „Orcio”,   „Mamut”, po wojnie Narodowego Zjednoczenia Wojskowego ps. „Eders”, „001” - konspiracyjnej  w organizacji wojskowo-politycznej, etnograf w Muzeum Etnograficznym w Krakowie, więzień polityczny w latach 1962-1963,   członek Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Rady Historycznej Fundacji „Wstęga Pamięci”, która postawiła sobie za cel powstanie pomnika Armii Krajowej pod Wawelem.

Doktora Janusza Kamockiego, byłego żołnierza Armii Krajowej, emerytowanego kustosza Muzeum Etnograficznego  w Krakowie - spotykałam wiele razy na uroczystościach w: Muzeum Armii Krajowej,  Parku dr Henryka Jordana,  Muzeum Etnograficznym. O tym, że jest Żołnierzem Niezłomnym dowiedziałam się 9 października b.r. podczas uroczystości 90. lecia urodzin, które dla Niego zorganizowało Towarzystwo Ludoznawcze Oddział w Krakowie w Muzeum Etnograficznym. W czasie spotkania wraz ze Stanisławem Dziedzicem, przewodniczącym Klubu Historycznego przy Kole Wieliczka Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej złożyłam dr J. Kamockiemu gratulacje.  Nabyłam Jego przedostatnią książkę pt. „Egzotyczne podróże etnografa. Azjatyckie wędrówki i poszukiwania polskich zesłańców w ZSRR.”

Janusz Kamocki urodził się 2 sierpnia 1927 r. w Warszawie. Jest synem Elżbiety i Gustawa Kamockich herbu Jelita, właścicieli majątku Podgaje, gmina Dwikozy pod Sandomierzem. Do szkoły powszechnej w klasach I do III uczęszczał w Dwikozach. Naukę kontynuował w Szkole Ćwiczeń w Sandomierzu. W czasie okupacji  uczył się na tajnych kompletach  gimnazjalnych w Sandomierzu. W  listopadzie 1942 r. wstąpił  do konspiracyjnej Narodowej Organizacji Wojskowej  przyjmując ps.  „Orcio”. Po jej scaleniu z Armią Krajową (AK)   był  członkiem AK  ps. „Mamut".  Działał w wywiadzie na terenie Sandomierza i jego okolic.  Wynikała to z faktu zakwaterowania placówki niemieckiej w domu Kamockich. Podsłuchiwał rozmowy telefoniczne Niemców, notował ich treści i przekazywał je do komendy. Między innym dzięki niemu została ostrzeżona wieś Gierlachów na parę godzin przed  planowanym przez Niemców wysiedleniem.  W Sandomierzu w  1946 r. zdał  maturę w Liceum im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. (Mimo że po wojnie  nazwę szkoły zlikwidowano, na dyplomach maturalnych nadal figurowało imię Marszałka).  Później studiował etnografię na Uniwersytecie Jagiellońskim pod kierunkiem prof. Kazimierza Moszyńskiego oraz uczęszczał na studia dyplomatyczne w Szkole Nauk Politycznych przy Wydziale Prawa UJ.

Po studiach w  1952 r. rozpoczął pracę w Muzeum Etnograficznym w Krakowie, i tu pracował do emerytury, w 1987 r.,   kierując działem etnografii pozaeuropejskiej. W 1953 r. ożenił się Marią Kamocką z domu Gierowską (siostrą Józefa Gierowskiego, historyka, późniejszego profesora i rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego), z którą razem studiował, a po ślubie prowadził wspólne badania etnograficzne. Kamoccy ogłosili wspólnie kilka prac, m.in. pt. „Strój świętokrzyski” (1961) oraz skrypt dla przewodników Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego pt. „Z zagadnień etnografii województwa krakowskiego” (1972).  Żona mu zmarła w 1972 r.

W 1945 r. po rozwiązaniu Armii Krajowej i wejściu Sowietów  działał w nielegalnej organizacji niepodległościowej Narodowym Zjednoczeniu Wojskowym pod ps. „Eders". W ramach tej organizacji w  szkołach sandomierskich organizował konspiracyjną organizację młodzieżową. Żeby utrudnić SB identyfikację członków organizacji, zamiast pseudonimów,  wprowadzono system numeryczny  -  jako szef miał  pseudonimem  „001".  W czasie studiów, w latach stalinowskich, będąc już   mężem  i ojcem -  był dwukrotnie aresztowany i osadzony w więzieniu przy Placu Inwalidów, a następnie w piwnicach kamienicy na rogu ulic: Batorego i Karmelickiej, gdzie spał na betonie, w jednoosobowej celi oświetlanej intensywnym światłem. Rozchorował się do nieprzytomności - zwolniony,  przez mamę został zawieziony do szpitala.

Od 1947 r. był rozpracowywany przez Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Krakowie jako podejrzany (Sprawa Operacyjnej Obserwacji o krypt. „Aspirant") o przynależność do podziemia jako niezależny działacz ZHP, podejrzany o udział w podziemnej organizacji działającej na bazie ZHP. W ramach harcerstwa powstały małe grupki instruktorskie pod nazwą Kręgi Rycerskie, co po aresztowaniu pozwoliło mu bronić się, że prowadził legalną  działalność w ramach harcerstwa. 22 sierpnia 1962 r.  został aresztowany przez Wydział Śledczy SB i osadzony w Krakowie w więzieniu przy ul. Montelupich. 30 stycznia 1963 r. przez Sąd Wojewódzki w Krakowie został skazany na karę roku więzienia z nielegalne posiadanie broni, z zaliczeniem tego co już siedział. Wspomina:  „Podczas rewizji w mieszkaniu znaleziono u mnie cztery pociski do granatników bez materiału wybuchowego stojące na szafie jako ozdoba. Prokurator oskarżył mnie że znaleziono cztery granatniki. Sędziom, którzy mnie sądzili, należy się order za wysiłek w celu zmniejszenia mi wyroku.

Jako kilkakrotny aresztowany  „mile” wspominam pobyt w więzieniu w Krakowie przy ul. Montelupich. Tam byłem traktowany tak  jak porządny złodziej, który nawet w kryminale ma pewne prawa, a nie jak zapluty karzeł reakcji.” Po roku od wyjścia z więzienia jego adwokat wystąpił o skreślenie go z rejestru karnego.

 W latach 1970-1973 na wniosek Wydziału III SB KWMO w Krakowie miał zakaz wyjazdu do krajów kapitalistycznych i Jugosławii. Po 1977 r.  był odnotowywany i przesłuchiwany we wszystkich sprawach, gdzie było użycie broni. Wspomina: „Najzabawniej było po próbie wysadzenia pomnika Lenina w Nowej Hucie. W Urzędzie Bezpieczeństwa zrobiłem awanturę o obrazę Armii Krajowej. Stwierdziłem, że nas szkolono dobrze, więc gdybym ja miał wysadzić ten pomnik – to on by leżał. Szukajcie panowie sprawców wśród patałachów.”

Przed powstaniem Solidarności, po strajkach w Świdniku, Lublinie był z kol. Dyką z Muzeum Historycznego - Oddziału Judaistycznego organizatorem porozumienia muzeów krakowskich.  W latach 80.tych był jednym z organizatorów NSZZ „Solidarność”  w Muzeum Etnograficznym w Krakowie.

Janusz Kamocki w 1964 r.   uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych na Uniwersytecie  im. Adama Mickiewicza w Poznaniu na podstawie rozprawy  „Wpływy polityczne na przemiany stroju ludowego północnej Małopolski w dobie porozbiorowej (1772-1910)". Jako etnograf w  badaniach  prowadzonych na terenie Polski zajmował się  problematyką zasięgów grup etnograficznych oraz kostiumologii ludowej, obrzędowości i demonologii. W latach 1967 i 1987 prowadził badania etnograficzne nad Polakami mieszkającymi na terenie Czechosłowacji: na Zaolziu, w Czadeckim oraz na Orawie i Spiszu, a w latach  1992, 1993 i 1996 wśród Polaków żyjących na terenach dawnych zsyłek ZSRR - w Tatarstanie, Kazachstanie, Kirgistanie i Uzbekistanie. W 1973 r., prowadził badania na Łużycach – z czasem też  w kilku rejonach południowo-wschodniej części Azji.

Wspomina: „Jeśli chodzi o wyjazdy do ZSRR i badania nad skupiskami Polaków, prowadzone były one wspólnie z kolegami z Wydziału Wschodniego Solidarności Walczącej. Wyjeżdżając z Polski  miałem zaświadczenie, że w ZSRR reprezentuję jakąś polską fabrykę butów. Miałem ze sobą walizkę kiepskich szminek z napisem PARIS (nigdy Paryża nie widziały) i lakierów do paznokci, co ułatwiło mi rozmowy  z sowieckimi milicjantkami.

Pierwszy wyjazd zagraniczny do Indonezji nastąpił po sześciu latach moich starań o paszport. Dano mi go ponieważ uzyskałem stypendium  Rządu Indonezji i odmowa paszportu dla mnie byłaby skandalem dyplomatycznym.” Najważniejsze wyniki przyniosły Jego  badania ludu pierwotnego Kubu zamieszkującego Archipelag Malajski w Indonezji. Udowodnił że, wbrew wcześniejszym poglądom o braku u nich jakichkolwiek form religijnych, wierzą w życie pośmiertne i Istotę Najwyższą. W recenzji Kamockiego, która ukazała się w ZSRR, stwierdzono, ze jest on dobrym badaczem etnografii ale że zupełnie nie zna się na religioznawstwie. Etnografia radziecka uważała, że  pierwotny człowiek nie miał żadnej religii.  Ponadto w latach 1970-1971 zajmował się też badaniami tradycji teatru obrzędowego na Bali i Jawie i problemem powstawania poczucia narodowego u ludów zamieszkujących Indonezję. Następnie, w 1971 r., prowadził badania w Singapurze, w 1975 r.  w Armenii, a kilka lat później (1978-1979 i 1981) w Ladakhu (krainie w Indiach zamieszkanej przez Tybetańczyków) i w Nepalu. Od lat prowadzi badania nad Polakami na Węgrzech. Ostatnia jego książka pt. „Derenk trzysta lat historii” dotyczy tego tematu.

 Później prowadził zajęcia z etnologii na:  Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, nielegalnym Uniwersytecie Polskim w Wilnie, a Wyższej Szkole Humanistyczno-Przyrodniczej Studium Generale Sandomiriense,  Uniwersytecie Śląskim.  Jest autorem podręcznika akademickiego pt. „Etnologia ludów pozaeuropejskich”.

Autor  10 książek i  licznych publikacji etnologicznych ogłaszanych m.in. w czasopismach:  „Arcana", „Ethos", „Etnografia Polska", „Kwartalnik Historii Nauki i Techniki", „Lud", „Niepodległość i Pamięć", „Prace Komisji Historii Nauki Polskiej Akademii Umiejętności, „Prace Pienińskie", „Rocznik Muzeum Etnograficznego w Krakowie", „Rocznik Tatarów Polskich", „Zabawy i Zabawki", „Zesłaniec",  „Zeszyty Sandomierskie".

Jest członkiem Komisji Etnograficznej Polskiej Akademii Umiejętności, Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego, Towarzystwa Naukowego Sandomierskiego, Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Pełni funkcję prezesa Koła Krowodrza  ŚZŻAK w Krakowie.

W okresie PRL –u dwukrotnie odmawiał przedstawienia go do odznaczenia Orderu Odrodzenia Polski. Przez Rząd RP na uchodźstwie został odznaczony Krzyżem Armii Krajowej i - za działalność niepodległościową - Złotym Krzyżem Zasługi, a przez Ministra Spraw Wojskowych Rządu RP na Uchodźstwie, odznaką Krzyż Kampanii Wrześniowej, który uważa, że mu się nie należy.

W 1992 r. odznaczony został przez prezydenta RP Lecha Wałęsę  - Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, ale (jako jedyny) odmówił jego przyjęcia podczas uroczystości dekorowania w czasie obchodów jubileuszu 50. lecia AK, „gdyż wręczano wówczas jeszcze odznaczenia i legitymacje z symbolami PRL, które dopiero w przyszłości miano wymienić". Postanowieniem z dnia 9 grudnia 2009 r. został - za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej - przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.  W 2016 r. został Honorowym Obywatelem Miasta Sandomierz. Uhonorowany też został pamiątkowymi odznaczeniami kombatanckimi: Honorową Odznaką Żołnierza AK Korpusu „Jodła", odznaką Armii Krajowej przyznawaną za udział w „Akcji Burza", odznaką Weterana Walk o Wolność, „Krzyżem Walki o Niepodległość" (nadawanym przez Stowarzyszenie Polskich Kombatantów w Kraju „Antyk") oraz Krzyżem Więźnia Politycznego przyznawanym przez Stowarzyszenie Polskich Byłych Więźniów Politycznych.  Otrzymał Krzyż Wolności i Solidarności. W 2016 r. został odznaczony Krzyżem Orderu Krzyża Niepodległości przez prezydenta  RP Andrzeja Dudę i powołany do kapituły tego orderu.

Kapitan Janusz Kamocki 2 maja 2015 r. uczestniczył w Koźmicach Wielkich w Święcie Flagi przy pomniku Żołnierzy ZWZ-AK „Sosna-Las”.  Urszulę Rusecką, wiceburmistrrz  Miasta i Gminy Wieliczka odznaczył „Medalem Za Zasługi dla ŚŻZAK”.  12 sierpnia br. w Bielsku Białej  brał udział w pogrzebie śp. dr Piotra Kurka jako członek Zarządu Głównego SZŻAK w Krakowie.  Aktualnie gromadzi ziemię z miejsc - pobojowisk Armii Krajowej, która zostanie złożona w fundamencie pod Pomnik Armii Krajowej u podnóża Wawelu.

Dziękuję Panu kapitanowi dr Januszowi Kamockiem za spotkanie i wspomnienia.

Opracowała Jadwiga Duda

Piotr Sosin

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.