piątek, 19 lipiec 2019 16:09

Chrzanów : Historia we wspomnieniach cz.10 : Szkoła Szybowcowa w Libiążu – cz. 2

Szybowiec Wrona podczas lotu szkoleniowego. Szybowiec Wrona podczas lotu szkoleniowego.

Zaraz po wojnie, za pierwsze loty na szybowcach byłem ja odpowiedzialny - pisał Mieczysław Wójcik w swoich „Wiadomościach o Szkole Szybowcowej w Libiążu”.

 Było to latanie na „dziko” na własne ryzyko, z pełną świadomością ewentualnego wypadku (nie wolno było założyć Klubu Szybowcowego Podokręg Z. S. Śląsk, do którego należała Szkoła Szybowcowa w Libiążu Małym, bo byłaby to „kontynuacja przedwojennej kapitalistycznej tradycji”). Zatem libiąscy lotnicy postanowili w inny sposób utrzymać tę szkołę. Nawiązali kontakt z Komendą Harcerską w Chrzanowie, aby działać pod jej patronatem. Wtedy obowiązki Komendanta Hufca pełnił Tadeusz Kula. Tak więc od 28.02.1946 r. przyjęto nazwę Koło Szybowcowe ZHP w Libiążu.

W skład zarządu wchodzili:

Prezes - Henryk Wróbel

Z-ca prezesa - Stanisław Bigaj

Sekretarz - Robert Kobylecki

Z-ca sekretarza - Jan Klamka

Skarbnik - Józef Molenda

Z-ca skarbnika - Władysław Gut

Gospodarz - Mieczysław Molenda

Komis. rew. - Franciszek Pactwa, Antoni Chodorowski

Sprawy techniczne szybowców - Mieczysław Wójcik

Sprawy sportowe - Józef Kobylecki

Koło Szybowcowe w Libiążu współpracowało z Sekcją Lotniczą przy A. G. (obecnie AGH - Akademia Górniczo-Hutnicza).

Piloci libiąscy mieli do dyspozycji nie tylko szybowce szkolne ale i szybowce wyczynowe, jak „Komar”, „Mucha-bis”, na których dokonywali lotów długotrwałych i przelotów z Balic do Libiąża i Gliwic. Czołówkę tej kadry stanowili: Z. Bucki, M. Wójcik, J. Szczepaniak, St. Matysik, Jerzy Trybuś. Najdłuższy przelot wykonał pilot Józef Szczepaniak - z Libiąża do Gliwic. Długotrwały lot miał Zygmunt Zbucki - 5 godzin, zaś wysokość 2900 m osiągnął Mieczysław Wójcik.

Niezależnie od szkolenia szybowcowego prowadzone było systematyczne szkolenie modelarskie wśród młodzieży szkolnej i pozaszkolnej. Patronował mu pilot Zbigniew Matlak, a jego pracownię umiejscowiono w budynku kopalnianym, oddanym do użytku Aeroklubu (pan Matlak do tego czasu prywatnie prowadzi modelarnię).

Po szkole szybowcowej wielu pilotów latało na samolotach odrzutowych. Byli to: Bronisław Bigaj, Zbigniew Baran, por. Henryk Sawka, inż. Stanisław Goudek - oblatywacz samolotów w Warszawie, mgr inż. Tadeusz Stępień, por. Ludwik Kita, Kazimierz Kita, Stanisław Włodek, pilotka Anna Chrzanowska z Warszawy, Idzi Trybuś, Henryk Pawela, Stanisław Cichoń.

Zdjęcie pilotów szybowcowych z 1947 r. : Niektórych z nich rozpoznał Mieczysław Molenda. Są to: St. Matysik, Idzi Trybuś, Antoni Chodorowski, stolarz Kawczak,

St.Trybuś (wójt), Tomasz Szopa, Z. Operchalski, G. Kawczyk, Kula, Jerzy Trybuś, Marysia Wróblówna, M. Wójcik, Henryk Wróbel, Mieczysław Molenda.

Wiesław Koneczny

 Zrealizowano w ramach stypendium z budżetu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego DMP/1939/AB/10    36/literatura/2010-II

 

Zdjęcie pilotów szybowcowych z 1947 r.

Niektórych z nich rozpoznał Mieczysław Molenda. Są to: St. Matysik, Idzi Trybuś, Antoni Chodorowski, stolarz Kawczak, St.Trybuś (wójt), Tomasz Szopa, Z. Operchalski, G. Kawczyk, Kula, Jerzy Trybuś, Marysia Wróblówna, M. Wójcik, Henryk Wróbel, Mieczysław Molenda.

Piotr Sosin

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.