poniedziałek, 26 sierpień 2019 10:26

Dębica: Pamiętajmy o...(22) : Operacja Gorlicka 2 – 12 maja 1915 r. – Żniwo śmierci

Żołnierze 100 Cieszyńskiego Pułku Piechoty podczas ataku na wzgórze Pustki w bitwie pod Gorlicami. Żołnierze 100 Cieszyńskiego Pułku Piechoty podczas ataku na wzgórze Pustki w bitwie pod Gorlicami.

23 marca 1915 roku dowodzący twierdzą Przemyśl generał Hermann Kusmanek ogłosił jej kapitulację. Do rosyjskiej niewoli dostało się 120 000 CK oficerów i żołnierzy.

To wydarzenie, mogące wpłynąć na zagrożenie Krakowa, Budapesztu, a nawet Wiednia przyspieszyło decyzję o konieczności podjęcia ofensywy na froncie karpackim ze strony państw centralnych. Głównego uderzenia na rosyjskie pozycje bronione przez 3. Armię gen. Radko Dmitriewa [80 000 żołnierzy i 200 dział] miała dokonać 11. Armia niemiecka gen. Augusta von Mackensena oraz austriackie 3. gen. Svetozara Boroevica [częściowo] i 4. Armia arcyksięcia Józefa Ferdynanda [217 000 żołnierzy i 1100 dział i moździerzy]. Wśród idących do ataku byli także polscy poddani Niemiec i Austro-Węgier. Wielu Polaków i żołnierzy polskiego pochodzenia znajdowało się w szeregach 2. Pruskiej Dywizji Gwardii.  Niemal całkowicie polski skład miały cztery pułki 12. Krakowskiej Dywizji Piechoty: 56. Wadowicki, 100. Cieszyński, 20. Nowosądecki i 57. Tarnowski. Dywizja dowodził Austriak gen. Paul Kestranek. Tej samej narodowości byli dowódcy 56., 20., i 57. pułków. Tylko 100. pułk objął Polak płk Franciszek Latinik.

Rankiem 2 maja 1915 r. piechota austro-węgierska i niemiecka przypuściła zmasowany atak na pozycje rosyjskie w rejonie Łużnej i Gorlic. Jednym z najważniejszych strategicznie miejsc było wzgórze Pustki. Po kilkudniowym ostrzeliwaniu, 2 maja 1915 r. stoczono o nie niezwykle krwawe walki, zakończone jednak zatknięciem na szczycie cesarskiego sztandaru. W kolejnych dniach Austriacy i Niemcy z powodzeniem kontynuowali ofensywę, odnosząc w końcu ogromny sukces. 5 maja Niemcy osiągnęli Żmigród, zaś w dniu następnym, 6 maja przekroczyli Wisłokę na północ od Jasła. W dniach od 6 do 8 maja walki toczyły się na terenach obecnych powiatów: dębickiego i ropczycko-sędziszowskiego, kiedy to wyzwolono: Brzostek, Pilzno, Dębicę i Ropczyce. Ciężkie boje zostały stoczone w rejonie wsi: Bukowa i Januszkowice, o wzgórza Buczyna i Dąbrowa leżące między Dęborzynem a Bielowami oraz po obydwu stronach rzeki Wisłoki, zwłaszcza o wioski: Zasów i Zawadę. W wyniku zaciętych walk między 2 a 10 maja na polach bitewnych padło ponad 61 000 żołnierzy. Rosyjska 3. Armia praktycznie przestała istnieć. Do 12 maja wojska Niemiec i Austro-Węgier wzięły do niewoli 140 000 żołnierzy rosyjskich oraz 100 dział wchodzących w skład Frontu Południowo-Zachodniego.

3 czerwca wojska państw centralnych odbiły Twierdzę Przemyśl, zaś 21 czerwca wkroczyły do stolicy Galicji – Lwowa.

Bitwę Gorlicką określa się mianem przełomu – istotnie od ofensywnego  uderzenia wojsk niemieckich i austro-węgierskich na ustalone od końca 1914 roku pozycje rosyjskiego frontu, ciągnącego się na tysiąc kilkaset kilometrów, od Kłajpedy po Bukowinę - rozpoczęło się stałe cofanie wojsk rosyjskich z ziem polskich. Front rosyjski, wygięty grzbietem Karpat, biegiem dolnego Dunajca i Nidy, przez Pilicę, Łódź – Wisłę skręcał następnie w kierunku północno-wschodnim, równolegle do granic Prus Wschodnich, po ukończeniu ofensywy wyprostował się zupełnie z końcem lata 1915r. Rosjanie pobici i wyparci z ziem polskich zasadniczo frontu nie zmienili już do końca wojny światowej i mimo, że wojnę z państwami centralnymi prowadzili jeszcze dwa i pół roku, zostali przez Niemców i ich austro-węgierskich sojuszników ostatecznie pokonani, bo właściwie w ofensywie majowej 1915, a ściślej w bitwie pod Gorlicami, runęła militarna potęga carskiej Rosji raz na zawsze. Ta klęska spowodowała z jednej strony przedłużenie o kilka lat wojny, a w jej wyniku wyczerpanie i ostatecznie klęskę Niemiec, a z drugiej strony rewolucję rosyjską i odpadnięcie Rosji od koalicji. Oba te wyniki stały się podstawą do wskrzeszenia Polski

 

Jacek Dymitrowski

Dyrektor Muzeum Regionalnego w Dębicy

Piotr Sosin

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.