niedziela, 06 październik 2019 16:33

Chrzanów: Karol Wojtyła udzielał im sakramentu bierzmowania. Historia i wiara

fot. archiwum R. Madejskiego fot. archiwum R. Madejskiego

W trudnych warunkach, w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia, przygotowywali się do sakramentu bierzmowania. Z zaskoczeniem przywitali kardynała Karola Wojtyłę, który przyjechał do Chrzanowa, udzielić im sakramentu. Rok później dowiedzieli się, że został papieżem.

Cześć drogi krajowej nr 79 przebiega przez Chrzanów. Jadąc nią przez Osiedle Kąty, w stronę Jaworzna, możemy zobaczyć kapliczkę pod wezwaniem św. Floriana. Została ona wybudowana na kształt małego kościoła, w 1896 roku i dla mieszkańców stała się miejscem spotkań, związanych z uroczystościami kościelnymi.

Co roku były tu odprawiane majówki. W czasie Świąt Wielkanocnych odbywało się tutaj poświęcenie pokarmów. Stąd również wyruszała procesja Bożego Ciała, w której uczestniczyli mieszkańcy Kątów.

Poza tymi uroczystymi wydarzeniami kapliczka służyła także jako sala katechetyczna, gdzie pod koniec lat siedemdziesiątych XX wieku młodzież uczęszczała na lekcje religii. Wyposażono ją w ławki, pochodzące częściowo z sal katechetycznych z centrum. Inicjatorem nauki był ks. Wojciech Bryja. Były to wspaniałe chwile dla młodzieży. Przed nauką religii, w oczekiwaniu na katechetę, patrzyliśmy w stronę Chrzanowa, wypatrując charakterystycznej sylwetki księdza Wojciecha. Każda pora roku miała swój urok, jednak zimą nauka była najtrudniejsza. Mróz poniżej 10 stopni, załączony grzejnik, a mimo to podczas rozmów widać było, jak z ust każdego z nas wydobywa się para. Siedzieliśmy wtuleni jeden w drugiego, aby było cieplej, a ksiądz Wojciech opowiadał o narodzeniu Pana Jezusa. Każdy z nas czuł się tak, jakby był przy tych narodzinach. Można śmiało powiedzieć, że z młodzieży z Kątów ksiądz stworzył bardzo zgrany zespół, co później przyczyniło się do tego, że na jego apel wszyscy zgłaszaliśmy się do budowy nowego kościoła.

Kardynał Wojtyła udzielił nam Sakramentu Bierzmowania

41 lat temu, 16 października 1978 roku, o godzinie 18:18, znad Kaplicy Sykstyńskiej na Placu św. Piotra w Rzymie, uniósł się biały dym. Był to znak, że kardynałowie, zgromadzeni na konklawe, wybrali następcę św. Piotra. Okazał się nim kardynał Karol Wojtyła z Polski. Nowy papież, 264. w historii kościoła, przyjął imię Jan Paweł II.

Dla nas, młodzieży z Kątów, ale również i całego Chrzanowa, były to niezapomniane chwile. Co wtedy przeżywaliśmy?! Każdy Polak cieszył się z takiej decyzji, ale dla nas była ona szczególna.

W 1977 roku nastąpił ten oczekiwany przez nas dzień, w którym mieliśmy przyjąć Sakrament Bierzmowania. Do końca nie wiedzieliśmy, który biskup będzie go nam udzielał. W Kościele pod wezwaniem św. Mikołaja w Chrzanowie zgromadziliśmy się, oczekując na przyjazd biskupa. Ku naszemu zaskoczeniu przyjechał do nas Kardynał Karol Wojtyła, ówczesny Arcybiskup Metropolita Krakowski. Byliśmy pod wrażeniem. To z jego rąk przyjmowaliśmy Sakrament Bierzmowania. Nikt z nas nie spodziewał się, że za rok to on zostanie papieżem, a później świętym. Do końca życia będziemy z tego dumni.

Roman Madejski