czwartek, 22 sierpień 2019 13:58

Gorczyca: "Dobrze się stanie, że ustawa ograniczy podróże służbowe"

Napisał

Afera z lotami byłego już marszałka Sejmu, Marka Kuchcińskiego była wydarzeniem które w ostatnich miesiącach najbardziej oburzyło Polaków. Nic w tym dziwnego - wszak PiS jest partią, która deklarowała wyższe standardy moralne niż ich poprzednicy w rządowych ławach i nienadużywanie władzy. Obecnie formacja ta musi się mierzyć nie tylko z wątpliwościami dotyczącymi lotów Kuchcińskiego, ale także pytaniami pojawiającymi się przy lotach premiera Mateusza Morawieckiego i premier Beaty Szydło.

Niewątpliwie jednym z najbardziej pozytywnych skutków afery jest zapowiedź wprowadzenia nowych przepisów, które znacznie ukróciłyby możliwość nadużywania służbowych podrózy przez polityków. Nowelizacja ustawy wprowadza bardzo ścisłe kryteria kto, kiedy i z kim może podróżować, w tym m. in. wylicza konkretne przypadki, w jakich przedstawicielom organów państwowych mogą towarzyszyć najbliżsi. Warto podkreślić, że przepisy dotkną nie tylko polityków najwyższego szczebla, ale ukrócą także nadużycia, których dopuszczają się włodarze miast, czy gmin.

O komentarz dotyczący nowego prawa poprosiliśmy Grzegorza Gorczycę ze stowarzyszenia Nasz Kraków, który przez lata pełnił funkcje kontrolne w administracji państwowej, wyłapując nadużycia małopolskich urzędników i polityków:

Manuel Langer

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.