wtorek, 23 lipiec 2019 12:21

Gdy chodnik staje się luksusem…

Napisał

W wielu zakątkach Krakowa brakuje podstawowej infrastruktury. Do kilkudziesięciu przystanków autobusowych można dojść tylko wąskim poboczem ruchliwej ulicy, a niektóre drogi po deszczu zamieniają się w grząskie bagno. Dla sporej rzeszy mieszkańców kanalizacja sanitarna jest dobrem nieosiągalnym. Życie poza ścisłym centrum ma wiele zalet, jednak niedoinwestowanie peryferyjnych osiedli potrafi bardzo uprzykrzyć życie.

Miasto przeznacza niewielkie środki na inwestycje poza ścisłym centrum, a dzielnice ze swoimi skromnymi budżetami nie są w stanie udźwignąć kosztownych przedsięwzięć. Zdarza się, że mieszkańcy już od ponad trzydziestu lat czekają  na budowę chodnika drogi czy oświetlenia. W dodatku Kraków rozbudowuje się. Często nie towarzyszy temu rozwój infrastruktury. Dlatego  problem dotyczy także wielu nowych osiedli.  Nierzadko stają się one ,,wyspami”, które są słabo skomunikowane z resztą miasta. Oprócz zaniedbań inwestycyjnych kładzie się cieniem brak odpowiedniej polityki przestrzennej. 

Jednym z najważniejszych problemów jest brak chodników przy ruchliwych drogach. W wielu miejscach mieszkańcy muszą przemieszczać się wąskim poboczem ruchliwej  ulicy. W takiej sytuacji codzienne wyjście z domu staje się sporym wyzwaniem. Zdarza się, że piesi nie mają wydzielonej przestrzeni nawet w okolicach szkół, klubów kultury czy innych miejsc publicznych. Brak odpowiedniej infrastruktury stwarza duże zagrożenie dla bezpieczeństwa. Każdego dnia wiele osób naraża swoje zdrowie i życie.

Budowa chodnika jest kosztowym i skomplikowanym przedsięwzięciem. Realizacja zadania często wiąże się z koniecznością wykupu terenów, przełożeniem  podziemnych instalacji oraz zasypaniem rowu melioracyjnego i wykonaniem nowego odwodnienia. Nierzadko zdarza się, że potrzebna jest kompleksowa przebudowa  całej ulicy.

Przez długi czas dzielnice były pozostawione same z problemem. Po wielu latach starań udało się doprowadzić do utworzenia miejskiego program budowy chodników. Na terenie Krakowa wytypowano ponad 200 miejsc, gdzie pilnie należy poprawić sytuację pieszych. Łączny koszt wykonania najważniejszych przedsięwzięć oszacowano na około 250 mln zł. Realizacja strategii ruszyła w 2018 r. W ubiegłorocznym  budżecie została wyasygnowana kwota 15 mln zł. Jednak w  tym roku miasto drastycznie obcięto środki na program, zmniejszając nakłady do skromnych 5,5 mln zł. Przy tym tempie działań mieszkańcy będą musieli jeszcze wiele lat czekać na budowę chodników. Bezwątpienia program przyczyna się do poprawy sytuacji. Jednak działania miasta są kroplą w morzu potrzeb.

Sporo bocznych dróg nie ma utwardzonej nawierzchni. Piesi muszą chodzić w błocie, a samochody mają kłopot z przejazdem. Problem dotyczy wielu krakowskich uliczek. Inwestycje są często bardzo kosztowne i skomplikowane. Drogi gruntowe zazwyczaj nie mają kanalizacji opadowej. Utwardzenie drogi wiąże się ze zmniejszeniem przepuszczalności nawierzchni.  Dlatego odwonienie jest warunkiem wykonania prac.  A w niektórych rejonach miasta sieć kanalizacyjna jest słabo rozwinięta. Blokuje to wiele inwestycji. Problemem jest też brak oświetlenia licznych uliczek. Wiele miejsc po zmroku spowijają egipskie ciemności.

W Krakowie wiele domów nie jest jeszcze podłączonych do kanalizacji sanitarnej. Trwa realizacja specjalnego programu. Dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej prace znacząco przyspieszyły. Jednak lista oczekujących jest jeszcze długa, a niektórzy mieszkańcy od wielu lat starają się o kanalizację.

Chodnik, droga, oświetlenie czy kanalizacja nie mogą być luksusem. Mieszkańcy powinni mieć dostęp do podstawowej infrastruktury. Miasto musi położyć większy nacisk na wyrównywanie szans. Trzeba wreszcie nadrobić lata zaległości! Trudno uwierzyć, że w dużym europejskim mieście zapewnienie mieszkańcom elementarnych potrzeb stanowi dużym problem. W niektórych miejscach jakby czas zatrzymał się w miejscu.

 

Krzysztof Kwarciak - Radny dzielnicowy

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.