To idzie młodość! Czyli relacja z gali „Balet to my!” Wyróżniony

Przyjemnie jest móc patrzeć na młodych adeptów tańca, zachwycać się talentem, który przejawiają i ich pasją. Wczorajszego wieczora widzowie, nie będąc tego może zbyt świadomi, mieli okazję patrzeć na występy ludzi, którymi za lat kilka, czy dekadę będą być może zachwycały się największe sceny baletowe, operowe i operetkowe w Polsce.

„Balet to my!” to gala podsumowująca doroczną pracę adeptów Studia Baletowego Opery Krakowskiej. W trakcie ponad 3-godzinnego show, można zobaczyć występy uczniów wszystkich klas, prezentujących bardzo zróżnicowane style tańca: od baletu klasycznego, poprzez modern i taniec współczesny, aż po tradycyjne tance ludowe i mocno zróżnicowane w swym charakterze musicalowe występy, które wieńczyły galę.

Prezentowany przez młodych artystów poziom był mocno zróżnicowany. Było to spowodowane nie tylko umiejętnościami (na niektórych patrzyło się z zapartym tchem i po świetnym ich występie chciało się prosić o jeszcze), ale przede wszystkim mocno zróżnicowanym wiekiem młodych adeptów. Jakkolwiek dzięki pracy, a przede wszystkim pomysłowości ich nauczycieli także na występy najmniejszych dzieciaków (wrzuconych często w jakąś feeryczną rzeczywistość) patrzyło się z równie dużym zainteresowaniem. O tym, że warto było wziąć udział w tej niecodziennej gali i przyjrzeć się młodym, wzrastającym talentom najlepiej świadczyły końcowe oklaski, które w pełni zasłużenie nie pozwoliły przez dłuższy czas tancerzom na zejście ze sceny.

Fot. Victor Korpusenko 

Manuel Langer

Manuel Langer

Aktualizacja: środa, 13 czerwiec 2018 14:48
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj

  1. Więcej na GŁOS24
  2. BIZNES
  3. STYL ŻYCIA
  4. ZDROWIE I URODA
  5. MOTORYZACJA
  6. KULTURA
  7. SPORT
  8. TURYSTYKA
  9. EDUKACJA
  10. POLITYKA