poniedziałek, 19 listopad 2018 13:04

Sucha Beskidzka: uderzył w betonową podstawę kapliczki. Kiedy usłyszał radiowóz… schował się w krzakach

Napisała
Zdjęcie ilustracyjne Zdjęcie ilustracyjne KWP Kraków

Groźna kolizja w Suchej Beskidzkiej. Pijany kierowca uderzył w betonową kapliczkę, a potem próbował ukryć się policjantom.

W czwartek kierujący Peugeotem nagle stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w krawężnik po prawej stronie drogi, a następnie zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w betonową podstawę kapliczki znajdującej się na terenie posesji. Kierowca wraz z pasażerem próbowali zepchnąć pojazd z drogi, ale na dźwięk nadjeżdżającego radiowozu… uciekli z miejsca zdarzenia.

Policjanci szybko zatrzymali mężczyzn, którzy ukrywali się niedaleko w krzakach. Na podstawie zeznań świadków oraz samych uczestników zdarzenia okazało się, że kierowcą pojazdu był 42-latek, w którego organizmie buzował alkohol w wysokości prawie 2,67 promila.

Mężczyzna został zatrzymany i po wytrzeźwieniu przestawiono mu zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, za które grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz odpowie za spowodowanie kolizji.

 

Źródło: KPP Sucha Beskidzka

Aleksandra Bieniek

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.