Bielsko-Biała. Usłyszał 30 zarzutów Wyróżniony

Policjanci z wydziału kryminalnego w Bielsku-Białej ustalili i rozpracowali sprawcę, który ma na swoim koncie ponad 30 włamań i kradzieży.

Z przestępczego procederu włamywacz uczynił sobie stałe źródło dochodu. Włamując się do różnych placówek handlowych i gastronomicznych, kradł przedmioty wartościowe, w tym m. in. sprzęt komputerowy. Straty oszacowano na blisko 70 tysięcy złotych.

- Policjanci analizowali przypadki włamań do sklepów i lokali gastronomicznych, do których dochodziło w Bielsku-Białej i powiecie bielskim. Z ustaleń kryminalnych wynika, że działał w okresie od czerwca do października 2017 roku. Włamywał się do sklepów i lokali w Bielsku-Białej i powiecie bielskim, a także Pszczynie, Chybiu i Wiśle. Jego łupem padała głównie gotówka, a także sprzęt radiowo-telewizyjny i komputerowy. Wartość spowodowanych strat szacuje się na blisko 70 tysięcy złotych.

Tylko w październiku zeszłego roku sprawca włamał się aż do 14. obiektów. W Kozach wdarł się do sklepu obuwniczego, gdzie ukradł 3 pary butów. Ze sklepu wyszedł w nowych, dopiero co skradzionych butach, a swoje stare włożył do pudełka i odłożył na sklepową półkę. W Pisarzowicach splądrował wnętrze sklepu z zabawkami i agencji pocztowej, gdzie ukradł przesyłki adresowane do różnych osób z suplementami diety. W Bestwienie włamał się do sklepu wielobranżowego, kradnąc biżuterię o wartości blisko 7 tysięcy złotych. W Pisarzowicach, po wyważeniu okna, przedostał się do sklepu, z którego ukradł ponad 3 tysiące złotych.

W przypadku wielu włamań, spowodowane przez niego szkody wynikające z uszkodzenia rolet zabezpieczających okna czy drzwi, przewyższały wartość skradzionego mienia. Tak było w sierpniu ubiegłego roku w Wiśle, gdzie w punkcie gastronomicznym włamywacz wyważył rolety okienne i uszkodził kamery monitoringu, powodując szkody w wysokości 2500 złotych. Nic nie ukradł, bo spłoszył go alarm.
Włamywacz wykorzystywał każdą nadarzającą się okazję, aby wzbogacić się cudzym kosztem. Przez otwarte okno przedostał się do restauracji w centrum Wisły, gdzie ukradł z szafki portfele z gotówką w wysokości blisko 10 tysięcy złotych. Ma na swoim koncie także kradzież roweru o wartości 990 zł, który ukradł we wrześniu z bielskiej ul. Bestwińskiej.

W przeszłości był notowany za napad na salon gier, a za murami zakładu karnego spędził już blisko rok swojego życia. Aktualnie przebywa w areszcie śledczym, gdzie czeka na kolejny wyrok. Za obecne przestępstwa grozi mu nawet do 10. lat za kratami.

Info: KPP Bielsko-Biała

Mądry Natalia

Mądry Natalia

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj

Pozostałe artykuły

  1. Więcej na GŁOS24
  2. EDUKACJA
  3. FINANSE I GOSPODARKA
  4. KULTURA
  5. MOTORYZACJA
  6. POLITYKA
  7. SPORT
  8. STYL ŻYCIA
  9. TURYSTYKA
  10. ZDROWIE I URODA