Bieruń, Bojszowy, Chełm Śląski, Imielin, Lędziny

 

Reklama-Budzow-lekarz

Nieraz zostawi się „serducho” na boisku Wyróżniony

Nieraz zostawi się „serducho” na boisku

Podczas Mistrzostw Europy U17 w badmintonie, które odbyły się w Pradze w ostatnich dniach listopada, Szymon Stokfisz i Wiktor Trecki z UKS Unia Bieruń wywalczyli piąte miejsce w Europie. Ten wynik to ogromy sukces klubu, który szybko pnie się w górę. Udało nam się porozmawiać z zawodnikami.

Od dawna gracie w badmintona? Kto was zachęcił do rozpoczęcia przygody z tym sportem?

Szymon Stokfisz: – W badmintona gram od czterech lat. Zachęciła mnie nauczycielka WF-u, Agnieszka Pinkowicz, abym spróbował tego na lekcji wychowania fizycznego. Później pojechałem na pierwsze zawody szkolne i tam poznałem mojego aktualnego trenera Szymona Kostkę, który pokazał mi, jak można bawić się tym sportem. I tak wyszło, że poszedłem w końcu na pierwszy trening i zostałem z nim do teraz.

Wiktor Trecki: – Gram przeszło pięć lat, a zachęciła mnie mama, która również grała w badmintona.

 

Dlaczego akurat badminton?

Szymon: – Pierwszym sportem, jakim uprawiałem tak na poważnie, był tenis ziemny. Miałem wtedy zaledwie 5 lat. Trenowałem przez kolejne cztery lata, aż do momentu otrzymania certyfikatu ATP i otrzymania propozycji pójścia do szkoły sportowej w Chorzowie. Rodzice nie wyrazili jednak zgody na oddanie mnie do internatu, gdyż uważali, że jestem na to za młody. W ten sposób zakończyła się moja kariera i rozwój związany z tenisem ziemnym. Przez kolejne lata próbowałem różnych dziedzin sportowych aż do momentu, w którym znów dostałem rakietę do ręki i poczułem, że to jest to!

Wiktor: – Moja przygoda ze sportem zaczęła się od piłki nożnej, lecz przez kontuzję oka musiałem skończyć z piłką. Wtedy wybrałem sport bezkontaktowy, jakim jest badminton i on mnie zachwycił!

 

Ile trzeba ćwiczyć, by być w takiej formie jak wy? Ile czasu zajmują wam treningi? Jak udaje się wam pogodzić sport z innymi obowiązkami?

Szymon: – Trenujemy codziennie, rano i wieczorem, zwykle około dwóch godzin. Aby utrzymywać taką formę jak my, to trzeba ćwiczyć jak najwięcej i przykładać się do każdego treningu na sto procent. Oczywiście połączyć sport z nauką jest ciężko, ale my jako sportowcy musimy się z tym pogodzić i najczęściej uczymy się na wszelakich wyjazdach. W naszym bagażu, oprócz sprzętu sportowego, zawsze musi się znaleźć miejsce na książkę i zeszyt.

Wiktor: – Dzięki trenerom mamy możliwość trenowania rano i po południu, jest to zatem około dwudziestu godzin tygodniowo. Oprócz sportu i nauki na nic innego nie mam czasu.

 

Obaj gracie w parze – czy jest to trudniejsze niż ganie samemu?

Szymon: – Ja z kolegą Wiktorem gramy w parze, czyli w deblu. Poza tym ja gram jeszcze pojedynczo, czyli singla, a Wiktor grę mieszana, czyli mixta. W grze w parze trzeba się zgrać i trzeba wierzyć w umiejętności partnera i nawzajem siebie wspierać. Z kolei w grze pojedynczej należy skupić się na własnej grze, opanowując cały kort i walczyć samemu z własnymi słabościami.

 

Wasze ostatnie osiągnięcie na Mistrzostwach Europy – mieliście trudnych przeciwników? Jak sami oceniacie swoja grę? Daliście z siebie wszystko? Czy może coś mogliście zrobić inaczej?

Wiktor: – Naszym ostatnim osiągnięciem było 5-8 miejsce na Mistrzostwach Europy U17 w Pradze. Pierwszymi ciężkimi przeciwnikami byli w drugiej rundzie Szwajcarzy, z którymi wygraliśmy w trzech setach. W trzeciej rundzie byliśmy bardzo skoncentrowani i bez trudu ograliśmy parę holenderską. W ćwierćfinale jednak ulegliśmy parze szwedzkiej – chociaż cały czas mieliśmy przewagę, to niestety w końcówkach zadrżała nam ręka przy kończących lotkach. Uważam, że zagraliśmy dobrze jak na debiut na tak wielkiej imprezie. Po spokojnej analizie doszedłem jednak do wniosku, że zrobiliśmy za dużo własnych błędów, szczególnie w serwie i obronie.

Szymon: – Ostatnie Mistrzostwa Europy przyniosły nam zarówno wiele wzruszeń, jak i małe rozczarowanie. Po losowaniu pierwsze to radość – przeciwnicy byli jak najbardziej do pokonania. Patrząc jednak z perspektywy czasu, przeciwnik to jedno, ale najgorzej jest wygrać z własnymi słabościami, bo przecież tyle wyrzeczeń i poświęcenia kosztowały nas te zawody. Jak to w sporcie bywa, zawsze może być lepiej. Nieraz zostawi się „serducho” na boisku, a i to nie wystarczy, zabraknie szczęścia, czy też zawiedzie taktyka albo forma dnia. Zawsze dajemy z siebie wszystko. Sami to wybraliśmy, to stało się elementem naszego życia. Oczywiście można zrobić coś lepiej – gdybyśmy w to nie wierzyli, to dzisiaj nie bylibyśmy w tym miejscu, życie polega na dokonywaniu wyborów. W naszym sporcie są to ułamki sekund i milimetry. Nie ma czasu na zastanawianie się, więc idziemy do przodu, ciężej trenując, aby w przyszłości móc powiedzieć przed samym sobą, że zrobiłem wszystko, co w mojej mocy.

 

Gdzie kolejne zawody? Przygotowujecie się już?

Wiktor: – Następna duża impreza to Victor Polish Junior w Przemyślu, która odbędzie się w styczniu 2018. Na razie próbujemy ochłonąć i uporać się z emocjami. W najbliższych dniach zaczynamy jednak ostre przygotowania.

Szymon: – Przygotowujemy się każdym dniem spędzonym na treningu i do poszczególnych zawodów przywiązujemy dużą wagę, gdyż są one swego rodzaju przepustką i krokiem do przodu. Przede wszystkim ważna jest regularna praca i jesteśmy świadomi tego, że tylko ona przyniesie oczekiwane rezultaty i jest właściwą drogą do osiągnięcia upragnionych celów.

 

Dziękuję za rozmowę i trzymam kciuki za dalsze sukcesy :)

 

Rozmawiała
Anna Piątkowska-Borek

Fot. archiwum UKS Unia Bieruń

 

UKS Unia Bieruń staje się jednym z ważniejszych klubów w Polsce. We wrześniu 2017 zorganizował Międzynarodowy Turniej Badmintona, natomiast w 2019 roku będzie organizatorem Mistrzostw Świata, które odbędą się w Katowicach. Zawodnicy klubu rywalizują w Polsce, zdobywając coraz to nowe medale. Kilka dni temu, podczas Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów, Juniorów Młodszych, Młodzików i Młodzików Młodszych w Badmintonie w Białymstoku drużyny z UKS Unia Bieruń zdobyły aż siedem medali na osiem możliwych – praktycznie w każdej kategorii zawodnicy z Bierunia znaleźli się na podium (Juniorzy – drugie miejsce, Juniorki – drugie miejsce, Juniorzy Młodsi – drugie miejsce, Juniorki Młodsze – drugie miejsce, Młodziczki – pierwsze miejsce, Młodzicy Młodsi – trzecie miejsce, Młodziczki Młodsze – pierwsze miejsce). Wychowankowie klubu mogą też się pochwalić sukcesami za granicą.

Powrót na górę
  1. Więcej na GŁOS24
  2. EDUKACJA
  3. FINANSE I GOSPODARKA
  4. KULTURA
  5. MOTORYZACJA
  6. POLITYKA
  7. SPORT
  8. STYL ŻYCIA
  9. TURYSTYKA
  10. ZDROWIE I URODA

może Cię zainteresować

Głos Gorlicki

Utonęli w studni. Tragiczna historia dwóch braci

24 lipiec, 2018 | Wyświetleń:24973

12 lipca we wsi Bystra w powiecie gorlickim dwóch braci wpadło do reperowanej studni. Mimo...

Motoryzacja

Powódź w Małopolsce. Pozamykane drogi i mosty

19 lipiec, 2018 | Wyświetleń:15392

Pozamykane drogi i mosty. Akcja ratownicza w powiecie tatrzańskim i limanowskim. Ostrzeżenia meteorologiczne i hydrologiczne...

Głos Podhalański

Podhale tonie. Zalane drogi, wsie i domy

19 lipiec, 2018 | Wyświetleń:15062

W wyniku wczorajszej (18.07) ulewy w regionie podhalańskim pozamykano drogi, a z wielu wsi i...

Głos Krakowski

Tragiczny wypadek na A4

27 lipiec, 2018 | Wyświetleń:12076

Dzisiaj tj. 27 lipca br. około godziny 3.30 na autostradzie A4 samochód jadący „pod prąd”...

Głos Krakowski

Kraków. Zaginął Marcin Zagórski. Widziany był w okolicy Rynku.

25 lipiec, 2018 | Wyświetleń:11600

Wczoraj, 24 lipca zaginął Marcin Zagórski. Mężczyzna widziany był ostatnio na rynku w Krakowie. UWAGA:...

Głos Myślenicki

107 dni, 3500 km – pieszo z Krakowa do Santiago de Compostela

14 sierpień, 2018 | Wyświetleń:7528

"Bo życie trzeba przeżyć..." – Bartłomiej Chęć z Krzczonowa dotarł do Santiago de Compostela w Hiszpanii...

Głos Limanowski

Limanowszczyzna tonie. Zamknięte drogi, odcięte domy, ewakuacje.

19 lipiec, 2018 | Wyświetleń:5147

Od wczoraj trwa kryzysowa sytuacja w powiecie limanowskim. Intensywne opady deszczu doprowadziły do odcięcia kilku...

Głos Krakowski

Marcin Zagórski odnalazł się. Rodzina dziękuje za pomoc

26 lipiec, 2018 | Wyświetleń:5021

Policja, regionalne i ogólnopolskie media oraz tysiące internautów włączyło się w poszukiwania Marcina Zagórskiego, znanego...

Głos Wadowicki

Pożary w Atenach. Wśród ofiar mieszkańcy Wadowic

24 lipiec, 2018 | Wyświetleń:4914

Jak informuje RMF FM wśród ofiar tragicznych pożarów w Grecji jest dwoje Polaków. Najprawdopodobniej to...

Głos Tarnowski

Trwa pożar szpitala w Tarnowie [AKTUALIZACJA]

02 sierpień, 2018 | Wyświetleń:4632

Dzisiaj tj. 2 sierpnia kilka minut po 14 w Szpitalu Wojewódzkim im. Św. Łukasza wybuchł...

Głos Brzeski

Fala zatruć w brzeskim szpitalu. Nie tylko pacjenci...

02 sierpień, 2018 | Wyświetleń:3928

Jak ujawniono wczorajszego dnia oraz w nocy z środy na czwartek w Brzeskim szpitalu doszło...

Głos Tarnowski

53-latek znaleziony w płytkim potoku. Samobójstwo?

08 sierpień, 2018 | Wyświetleń:3209

Dziś tj. 8 sierpnia nad ranem w Olszynach (powiat tarnowski) znaleziono w potoku zwłoki mężczyzny.