Dziką zwierzynę zabijają jednym, celnym, strzałem – humanitarnie Wyróżniony

W połowie marca br. senat RP przyjął 7 poprawek do obowiązującego prawa łowieckiego. Najwięcej emocji wzbudzał zapis zezwalający dzieciom na udział w polowaniach i zgoda, by psy myśliwskie były szkolone przy pomocy żywych zwierząt. Senat to zmienił. Kolejnych 5 poprawek dotyczy m.in. badań okresowych myśliwych posiadających broń oraz dekomunizacji władz Polskiego Związku Łowieckiego. Teraz czekamy na zatwierdzenie senackich poprawek przez sejm.

 Wg myśliwych media publikują subiektywne komentarze w tej sprawie (i szeroko rozumianej etyki myśliwskiej), dlatego poprosiliśmy o opinię w środowisku myśliwych –tj. myśliwego, a zarazem weterynarza z Bochni, Pana Eskulapa Mieczysława Damskiego: 

Redakcja „Głos Bocheński’: 15 marca br. senat przyjął 7 poprawek do prawa łowieckiego, w którym znalazł się zapis zabraniający wykorzystywania żywych zwierząt do szkolenia psów myśliwskich. Jak to wyglądało dotychczas i jak ta zmiana wpłynie na zdolności łowcze psów myśliwskich i ich wartość łowiecką?

Pan Eskulap Mieczysław Damski: - Szkolenia psów myśliwskich z udziałem żywych zwierząt odbywają się z pełnym zabezpieczeniem i bez bezpośredniego kontaktu układanych psów ze zwierzęciem, lis jest w klatce, dzik w zagrodzie. Psy można układać w terenie bez udziału żywych zwierząt. 

Kolejną poprawką jest zakaz udziału w polowaniu osób niepełnoletnich. Czy to dobra zmiana?

- Ustawodawca wprowadzając zakaz udziału osób niepełnoletnich miał takie prawo i na pewno będzie ono przestrzegane. Ustawa o ochronie zwierząt i poddawaniu ich ubojowi mówi, że nie wolno zabijać kręgowca w obecności dziecka do lat 16. Dotyczy to zwierząt gospodarskich. W tym względzie nowa ust. łowiecka jest bardziej restrykcyjna. Dlaczego?

 Każdy myśliwy posiadający broń będzie musiał okresowo przejść badania lekarskie i psychologiczne. Dotychczas przechodził je tylko raz w życiu gdy ubiegał się o zezwolenie?

- Okresowe badania i psychologiczne które mają przechodzić myśliwi to przesada. Dlaczego nie badać wszystkich obywateli kraju? Łowiectwo jest źle pojmowanie przez ogół społeczeństwa i często tendencyjnie przedstawiane przez media. Jest moda na źle postrzeganą ekologię, często dodaje się przedrostek ECO do wszystkiego: towarów, usług itp.

 W powiecie bocheńskim mieszka 8 kobiet-myśliwych. Czy dla nich takie hobby nie jest zbyt obciążające emocjonalnie i fizycznie?

- Kobiety wnoszą promyk słońca i łagodzą obyczaje. Znam osobiście wszystkie koleżanki myśliwe w powiecie bocheńskim i są to wspaniałe, wrażliwe kobiety ; obcowanie z naturą jest wspaniałym przeżyciem i zmienią człowiek na lepsze, przecież nie każde wyjście w teren kończy się strzałem, myśliwi dokarmiają, zbierają wnyki , zagospodarowują łowisko.

Pozostałe pytania są utkane z cytatów wywiadu z Zenonem Kruczyńskim*, byłym myśliwym, przy okazji wznowienia jego książki „Farba znaczy krew".

Cytuję: „Drobna zwierzyna nie ma znaczenia dla „chwały myśliwskiej”. To jest czysta rozrywka. Zabijanie ptaków i reszty drobiazgu nie ma żadnego uzasadnienia, to wyłącznie hobby, ptaki zaś to żywe, kolorowe rzutki. Cenionemu myśliwemu nie uchodzi chwalić się drobną zwierzyną. Co innego zabić przepiękne zwierzę z rogami...”. Podziela Pan ten pogląd?

- Wg mnie łowiectwo to wielka pasja wspaniałych ludzi. Jest ich w Polsce 130 tyś. W tym ponad 3 tys. Kobiet. Każda pozyskana zwierzyna zarówno drobna jak i gruba jest traktowana z należytym szacunkiem. Według tradycji która jest zakorzeniona i kultywowana, po polowaniu układa się ją na pokocie i grając odpowiednie sygnały na sygnałówce trąbce oddaje się jej cześć. Zwierzynie grubej podawany jest ostatni kęs, a myśliwy otrzymuje złom. To piękna wielopokoleniowa tradycja.

 Cytuję:„Kiedy się zabija, dzieje się wiele okropnych rzeczy - takich, których myśliwi by nie chcieli. Ale to wszystko straszne musi się zdarzyć, bo to jest zabijanie - zawsze jest krew i fizjologia, miotanie się umierającego ciała, nie ma tak zwanego czystego zabijania... Żeby móc polować, trzeba stłumić odruchy serca. Stępić naturalną, wrodzoną, człowieczą wrażliwość. Czasami udaje się to całkowicie...”. Kiedy zabijanie wg Pana jest uzasadnione i humanitarne?

- Kiedy wypędzono Adama i Ewę z raju nakazano czynić ziemie poddaną a myśliwi robią to w sposób mądry wpływając poprzez odstrzały na wielkość populacji poszczególnych gatunków, ograniczając szkody łowieckie na polach i w lasach. Myśliwi strzelają pozbawiając zwierzęcia życia jednym celnym strzałem.

Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Natalia Mądry

P.S. Każdy komentarz - tak ze strony myśliwych, jak obrońców zwierząt - będzie subiektywny, dlatego nie pokusimy się o ocenę – pozostawiając ją naszym Czytelnikom.

* źródło: wywiad z dn. 19.06.2017r opublikowany na łamach portalu dziennik.pl, autorstwa Anny Sobańdy pt. „Nawrócony myśliwy i prawda o polowaniach.”

Foto: Joanna Zbróg

Mądry Natalia

Mądry Natalia

Aktualizacja: czwartek, 22 marzec 2018 15:17
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj

Pozostałe artykuły

  1. Więcej na GŁOS24
  2. EDUKACJA
  3. FINANSE I GOSPODARKA
  4. KULTURA
  5. MOTORYZACJA
  6. POLITYKA
  7. SPORT
  8. STYL ŻYCIA
  9. TURYSTYKA
  10. ZDROWIE I URODA