niedziela, 17 listopad 2019 22:00

Chrzanów: Co z kursami do Katowic? ZKKM zrzuca odpowiedzialność na jedną osobę

Napisał
fot. ZKKM fot. ZKKM

Według burmistrza Chrzanowa i ZKKM mieszkańcy nie potrzebują dodatkowych kursów do Katowic. Czyżby?

– Dostępność przestrzenna gminy polega na tym, żeby mieszkańcy mogli dojechać do pracy i domu, jak również osoby z zewnątrz mogły dojechać do danej miejscowości np. w celach turystycznych. Z transportem wiąże się również dostępność inwestycyjna – dzisiaj przedsiębiorcy mają problem z pozyskaniem rąk do pracy, a przedsiębiorcy wybierają inwestycje w miejscach, gdzie da się dojechać. Ten problem komunikacyjny poruszam od dłuższego czasu – podaje chrzanowski radny Roman Madejski.

W godzinach wieczornych dojazdy z Chrzanowa w stronę Katowic są bardzo ograniczone. Z dworca ZKKM przy Zielonej w Chrzanowie ostatni autobus odjeżdża o godzinie 18:12, a w soboty i niedzielę o 19:17. Trzeba jednak dodać, że mowa o linii „A”, którą obsługuje PKM Jaworzno. A co z autobusami ZKKM? Cóż...

Powroty osób zatrudnionych w Jaworznie i Katowicach, studiujących w stolicy Śląska, albo powroty z Chrzanowa mieszkańców Śląska to naprawdę spory problem.

Już w maju 2019 roku złożył na sesji Rady Miejskiej złożył w tej sprawie interpelację.

– Po interpelacji otrzymałem odpowiedź z ZKKM z dołączoną ankietą, abym przeprowadził wśród mieszkańców Osiedla Kąty rozeznanie, o jakie kursy chodzi oraz o oszacowanie skali zainteresowań pasażerów, co było dla mnie nie do zaakceptowania – mówi Roman Madejski. – Występując o dodatkowe kursy oraz o możliwość połączenia z Krakowem, złożyłem interpelację w imieniu mieszkańców całej gminy, a nie tylko w imieniu mieszkańców naszego osiedla – dodaje.

A czy przypadkiem przeprowadzenie ankiety nie należy do pracowników ZKKM?

Związek Komunalny „Komunikacja Międzygminna” tworzą gminy: Chrzanów, Libiąż i Trzebinia. Związek jest organizatorem publicznego transportu zbiorowego na obszarze gmin członkowskich. Według statutu do jego zadań należy w szczególności „badanie i analiza potrzeb przewozowych w publicznym transporcie zbiorowym, z uwzględnieniem potrzeb osób niepełnosprawnych i osób o ograniczonej zdolności ruchowej”, a także „podejmowanie działań zmierzających do realizacji istniejącego planu transportowego albo do aktualizacji tego planu”.

Roman Madejski powiedział o tym na kolejnej sesji, by pozostałych radnych zainteresować sprawą dodatkowych kursów.

Pytanie o plany zwiększenia kursów autobusowych Chrzanów – Jaworzno – Katowice ponowił na XII sesji Rady Miejskiej, gdy zapytał o nie bezpośrednio przewodniczącego ZKKM, Marka Dyszego. W odpowiedzi żadne konkrety jednak nie padły.

– Po tych pytaniach kilka dni temu otrzymałem pismo podpisane przez Burmistrza Miasta Chrzanowa, który jest członkiem Zgromadzenia ZKKM. Zacytuję ostatnie zdanie: „W związku z brakiem chociażby wskazania przez wnioskodawcę szacunkowej skali zainteresowania oraz godzin dodatkowych połączeń, które uwzględniałyby oczekiwania i potrzeby mieszkańców, można wnioskować, że nie ma zbiorowego zainteresowania dodatkowymi kursami, a zgłaszane przez mieszkańców problemy z dojazdem do i z pracy są incydentalne...”.

Burmistrz Robert Maciaszek przekazał, że według Związku Komunalnego „Komunikacja Międzygminna” skoro radny nie udzielił odpowiedzi (czytaj: nie dostarczył wypełnionych ankiet), nie można zarekomendować wprowadzenia dodatkowych połączeń oraz potwierdzić, czy proponowane godziny dodatkowych kursów zaspokajają oczekiwania i potrzeby mieszkańców.

Wychodzi na to, że to radny Roman Madejski powinien wyręczyć pracowników ZKKM, przeprowadzić badanie ankietowe wśród mieszkańców i do tego ustalić najkorzystniejsze godziny kursów. Ktoś tu chyba raczy żartować.

Anna Piątkowska-Borek

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.