Dębica, Paszczyna, Pilzno, Pustków, Żyraków

Dębica – galicyjskie miasteczko. O czasach rozbiorów opowiada dyrektor Muzeum Regionalnego w Dębicy Jacek Dymitrowski Wyróżniony

Dębica – galicyjskie miasteczko. O czasach rozbiorów opowiada dyrektor Muzeum Regionalnego w Dębicy Jacek Dymitrowski

Cesarzowa Maria Teresa edyktem z dnia 11 września 1772 roku włączyła ziemie dawnej Rzeczpospolitej Obojga Narodów, leżące między rzekami Wisłą i Zbruczem, w skład Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Pierwszy rozbiór Polski stał się faktem dokonanym.

Od następnego roku gubernator Antoni Pergen przyjmował w imieniu władczyni przysięgi na wierność i poddaństwo od mieszkańców tych terenów, w imieniu których składali ją: biskupi, przełożeni zakonów, gmin miejskich i żydowskich. Ci, którzy z powodu niezamożności nie byli w stanie przybyć do Lwowa i złożyć ją osobiście, składali homagium w swoich urzędach obwodowych. Tak też uczynili przedstawiciele mieszkańców Dębicy: burmistrz Antoni Czajkowski, wójt Nowej Dębicy Sebastian Czajkowski i pisarz miejski Karol Frankiewicz.

Ówczesna Dębica złożona z dwóch prywatnych miast: Starej i Nowej Dębicy, weszła w skład Królestwa Galicji i Lodomerii ze stolicą we Lwowie, które zostało zorganizowane przez austriacką administrację. Kraina ta charakteryzowała się największym w Europie zacofaniem pod względem społeczno-ekonomicznym. Była zarządzana przez austriackich urzędników karnie zesłanych za niedołęstwo i nadużycia. Trzeba obecnie naprawdę wysilić wyobraźnię, by uzmysłowić sobie niski poziom życia gospodarczego naszych terenów na przełomie XVIII i XIX wieku. W tamtych czasach na obszarze między Krakowem i Lwowem, pomijając dwory szlacheckie, pojęcie świadomości narodowej praktycznie nie istniało. Słowo „Polak”, z którego obecnie jesteśmy tak dumni i tak chętnie odwołujemy się do niego, w ustach chłopa, Żyda czy mieszczanina oznaczało szlachcica i miało zdecydowanie wydźwięk negatywny. By dodatkowo osłabić pozycję polskich dworów, austriacka administracja skłócała z sobą wszystkie warstwy społeczne i narodowe, przeciwstawiając im żywioł miejski i wiejski, oraz szczególnie po wsiach ludzi polsko- i ruskojęzycznych, a nie dążąc do asymilacji galicyjskich Żydów. W ten oto sposób stosunkowo nieliczny niemieckojęzyczny aparat władzy skutecznie wprowadzał zasadę: „dziel i rządź”.

Właśnie pod koniec XVIII wieku Dębicę dotknął szczególny regres pogłębiony jeszcze przez cesarza Józefa II, który w 1785 roku zdegradował miasto do roli miasteczka, czyli formy przejściowej między miastem a wsią. Jak to wiek później opisywał Mieczysław Orłowicz w swoim „Ilustrowanym przewodniku po Galicji”, wśród mieszkańców Dębicy 2/3 stanowili Żydzi, w dużej mierze chasydzi. Samo to, że w ówczesnej Dębicy znajdowały się dwie synagogi i tylko jeden kościół dobitnie świadczy o przewadze obywateli wyznania mojżeszowego. Zatem Dębica stała się wówczas typowym „sztetlach” czyli żydowskim miasteczkiem. Polski żywioł skupiał się głównie w wioskach, które wianuszkiem otaczały miasteczko. Warto zapamiętać: Podgrodzie, Wolicę, Gumniska, Braciejową, Latoszyn, Głobikową, Kawęczyn, Gawrzyłową, Stasiówkę, Stobierną, Zawadę, Szemberek, Sepnicę, Grabówkę, Lubzinę, Nagawczynę, Paszczynę, Wielończę, Kochanówkę, Pustków, Brzeźnicę, Pustynię, Żyraków, Zawierzbie, Straszęcin, Grabiny czy Przyborów. W zdecydowanej większości z tych właśnie wiosek będzie pochodził polski element stopniowo zwiększający katolicka populację mieszkańców Dębicy.

Po 1867 roku w autonomicznej Galicji rozwijało się polskie szkolnictwo, zarówno elementarne, jak i gimnazjalne. Dawało to możliwości rozwoju i awansu społecznego nie tylko jak dotychczas młodzieży z rodzin szlacheckich, ale także mieszczańskich i włościańskich. Potrzebni byli administratorzy ziemscy, sekretarze, sędziowie, leśniczy, ekonomowie, nauczyciele, lekarze, prawnicy i księża. Ponieważ najczęściej ciężko było o pracę w miejscach urodzenia czy wykształcenia, dlatego migracja na stosunkowo nieodległym terenie była dla nich i ich rodzin chlebem powszednim. Stąd też dawne groby rodzinne porozrzucane po różnych miejscowościach, w promieniu kilkudziesięciu kilometrów od Dębicy.

To znaczenie Dębicy zostało zauważone w stołecznym Wiedniu, o czym świadczy podniesienie Dębicy z pozycji miasteczka do rzędu miasta przez cesarza Franciszka Józefa I dnia 27 czerwca 1912 roku. Trzeba zatem było czekać 127 lat, by Dębica odzyskała pełnię praw miejskich, a zasadniczo przyczyniły się do tego rozwój szkolnictwa, kultury oraz gospodarki.

Opr. Jacek Dymitrowski, pocztówka ze zbiorów Joanny i Jacka Dymitrowskich

Powrót na górę
  1. Więcej na GŁOS24
  2. EDUKACJA
  3. FINANSE I GOSPODARKA
  4. KULTURA
  5. MOTORYZACJA
  6. POLITYKA
  7. SPORT
  8. STYL ŻYCIA
  9. TURYSTYKA
  10. ZDROWIE I URODA

może Cię zainteresować

Motoryzacja

Motocykliści mają dość lansiarzy z „Patelni”!

27 kwiecień, 2018 | Wyświetleń:4861

„Pasja??? jaka k… pasja??? powodowanie ciągłego zagrożenia na drodze”, „Pogratulować braku mózgu”, to jest „grupa...

Głos Krakowski

Katolickie osiedle: „Chcę wpoić swoim dzieciom życie wg Ewangelii”

05 kwiecień, 2018 | Wyświetleń:3881

Osiedle Fatimskie. Stworzone z myślą o chrześcijanach, którzy chcą żyć wg Ewangelii. Powstaje w Krzywaczkach...

Głos Brzeski

Policjant: „Starsza pani traktuje nas jak wnuków”

13 kwiecień, 2018 | Wyświetleń:3586

Policja jako służba nie cieszy się ostatnio dobra opinią, zwłaszcza po tym co się stało...

Głos Mielecki

Jamy: Dzieci pod wpływem alkoholu trafiły do mielckiego szpitala

02 kwiecień, 2018 | Wyświetleń:3169

Policjanci z mieleckiej komendy KPP otrzymali informację, że w miejscowości Jamy (gm. Wadowice Górne) dwóch...

Głos Krakowski

Złośnica kontra Mazynka – o życiu i walce z nowotworem

31 marzec, 2018 | Wyświetleń:2717

Pochodzi z Legnicy. Do Małopolski ściągnęła ją… choroba. Najpierw zamieszkała w Limanowej, w tym roku...

Głos Podhalański

Czarny Dunajec: Strażacy i ratownicy uratowali kobietę, która zasłabła wzywając pogotowie

02 kwiecień, 2018 | Wyświetleń:2705

Mieszkanka Czarnego Dunajca w przedświąteczną sobotę zasłabła w swoim domu. Wcześniej udało jej się zadzwonić...

Głos Podkrakowski

Strażacy z Mogilan oberwali rykoszetem

26 kwiecień, 2018 | Wyświetleń:2581

Radni walczyli z wójtem, strażacy oberwali rykoszetem. W tym roku nie dostaną dodatkowych pieniędzy na zakup...

Głos Krakowski

Testowe rozwiązanie na ul. Dietla

11 kwiecień, 2018 | Wyświetleń:2345

W środę, 11 kwietnia Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu zapowiedział, że w przeciągu kilku tygodni...

Głos Krakowski

Koń padł. Dorożkarz: „To tylko zwierzę”

20 kwiecień, 2018 | Wyświetleń:2155

Niedawno w pobliżu Wawelu zasłabł koń zaprzężony w jednej z dorożek przewożących turystów. Koń podobno...

Głos Podhalański

Mistrz wraca na ring – Łukasz Jarosz będzie walczył podczas Narodowej Gali Boksu

06 kwiecień, 2018 | Wyświetleń:1952

Łukasz Jarosz z Rabki-Zdroju, zawodnik K-1, wielokrotny Mistrz Świata i Mistrz Polski w kickboxingu w...

Głos Powiśla

Nieciecza: Odeszła Maria Witkowska

03 kwiecień, 2018 | Wyświetleń:1875

W nocy z 31 marca na 1 kwietnia zmarła śp. Maria Witkowska, współwłaścicielka Firmy BRUK-BET...

Głos Chrzanowski

Żydzi nie poradziliby sobie w czasie wojny, gdyby nie Polacy

28 marzec, 2018 | Wyświetleń:1808

– Właściwie cała moja rodzina poświęcała się, by ratować Żydów, by im pomagać w czasie...