środa, 11 wrzesień 2019 14:45

Gorlice: Mówi się o tym dużo, a i tak ludzie dają się oszukać. Jest kolejna ofiara

Napisał

Mieszkanka jednej z podgorlickich miejscowości padła ofiarą oszustów.

Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Gorlicach, 78-latka została oszukana metodą „na policjanta”.

– Starsza pani przekazała oszustowi oszczędności swojego życia i straciła niemal 100 tysięcy złotych. Niestety, kiedy zorientowała się, że została oszukana, było już za późno – informują policjanci.

Jak doszło do zdarzenia?

W czwartek 5 września 2019 roku około godziny 12:00 do 78-letniej mieszkanki jednej z podgorlickich miejscowości zadzwonił mężczyzna podający się za jej syna. Dzwonił oczywiście na telefon stacjonarny.

– Płaczącym głosem powiedział, że spowodował wypadek, w którym zginęła kobieta. Następnie słuchawkę przejął inny mężczyzna, który przedstawił się jako policjant. Powiedział, że sprawa jest bardzo pilna i jeżeli starsza pani nie wpłaci 180 tysięcy złotych, to syn pójdzie do więzienia. Oszust zabronił też kobiecie dzwonić do kogokolwiek i polecił cały czas utrzymywać połączenie – relacjonuje KPP Gorlice. – Przerażona kobieta poinformowała, że posiada około 100 tysięcy złotych oszczędności, które może przekazać. Po chwili pod domem starszej pani pojawił się mężczyzna, któremu oszuści kazali natychmiast przekazać pieniądze. Tak też się stało – podają policjanci.

Kobieta przekazała oszustom pieniądze.

– Po kolejnych kilkunastu minutach ciągle trwającego połączenia oszuści nagle rozłączyli się. Roztrzęsiona kobieta postanowiła zadzwonić do syna i zapytać, czy wszystko jest już w porządku. Wówczas dowiedziała się, że nie było żadnego wypadku z udziałem jej syna, a całe wydarzenie było historią wymyśloną przez oszustów – informuje gorlicka policja.

Tego samego dnia oszuści próbowali naciągnąć także inne osoby na terenie powiatu gorlickiego.

– Policjanci prowadzą postępowanie w tych sprawach w celu ustalenia i zatrzymania sprawców wyłudzenia – podają policjanci.

 

Uwaga! Ważne informacje

Gorlicka policja wyjaśnia, jak działają oszuści i o czym pamiętać, by się przed nimi uchronić.

Jak działają oszuści?

– Dzwonią na telefon stacjonarny, a numery wybierają z książki telefonicznej.
– Rozmowę prowadzą w taki sposób, aby osoba oszukiwana uwierzyła, że rozmawia z kimś z rodziny i sama wymieniła imię wnuka, czy córki.
– Utrzymują stały kontakt telefoniczny lub wykonują do swoich ofiar bardzo wiele połączeń telefonicznych w krótkich odstępach czasu, w celu wywarcia presji psychologicznej i nakłonienia do szybkiego przekazania pieniędzy oraz utrudnienie kontaktu z członkami rodziny, w celu zweryfikowania całej sytuacji.
– Kiedy wyczuwają, że osoba oszukiwana ma jakieś wątpliwości co do tożsamości dzwoniącego, oszuści bardzo często stosują szantaż emocjonalny.

PAMIĘTAJ!

– Policja nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy i nigdy nie dzwoni z takim żądaniem!
– Policja nigdy nie informuje telefonicznie o prowadzonych działaniach! Jeżeli odebrałeś taki telefon bądź pewien, że dzwoni oszust!
– Nigdy w takich sytuacjach nie przekazuj pieniędzy, nie podpisuj dokumentów, nie zakładaj kont w banku i nie przekazuj nikomu swoich danych, numerów PIN i haseł!
– Po takiej rozmowie natychmiast zadzwoń do kogoś bliskiego na znany Ci numer i opowiedz i tym zdarzeniu i poinformuj Policję.

Anna Piątkowska-Borek

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.