piątek, 05 lipiec 2019 16:24

Powiat Limanowski: Gorący okres dla absolwentów. Jak wypadły matury i rekrutacja do szkół ponadgimnazjalnych?

Napisała

Powiat limanowski nie boi się podwójnego rocznika. Tylu uczniów mieliśmy już 7-8 lat temu – mówi Artur Krzak Dyrektor Wydziału Edukacji i Sportu Starostwa Powiatowego w Limanowej.

4 lipca Centralna Komisja Egzaminacyjne podała wyniki matur. W powiecie limanowskim wypadły bardzo dobrze. Na terenie powiatu maturę w nowej formule zdawało w sumie 1085 osób. Egzamin zdało 84%, czyli więcej niż średnia w kraju (80,5%) i zaledwie o 0,7% mniej niż średnia województwa małopolskiego. W liceach ogólnokształcących na terenie powiatu egzamin zdawało 430 osób. Tu zdawalność matury to aż 90%. W technikach egzamin zdawało 655 osób, a zaliczyć go pozytywnie udało się 80%.

Na wyniki naboru do szkół ponadgimnazjalnych czekają też z niecierpliwością tegoroczni absolwenci. Przypomnijmy, iż w roku szkolnym 2019/2020 do szkół tego typu trafią absolwenci klas VIII szkół podstawowych i III klas gimnazjów. Pierwsi będą kontynuować naukę w czteroletnich lub pięcioletnich szkołach ponadpodstawowych, drudzy w trzy- lub czteroletnich szkołach ponadgimnazjalnych. O tym jak przebiega rekrutacja i jak szkoły są przygotowane do przyjęcia podwójnego rocznika rozmawiam z Arturem Krzakiem, Dyrektorem Wydziału Edukacji i Sportu Starostwa Powiatowego w Limanowej.

- W szkołach powiatu limanowskiego przygotowano ok. 1500 miejsc dla absolwentów szkół podstawowych i podobną, ale nieco mniejszą ilość dla kończących naukę w gimnazjach – wyjaśnia dyrektor. - Łącznie ok. 2500-2600 miejsc. Dwa razy więcej niż w ubiegłym roku.

Nabór w powiecie limanowskim odbywał się drogą elektroniczną. Ilość miejsc w szkołach, w poszczególnych klasach oraz ilość złożonych podać i wyniki naboru można śledzić na stronie: https://malopolska-posp.edu.com.pl.

- U nas tak jak i w ościennych powiatach nabór odbywa się drogą elektroniczna – wyjaśnia dyrektor. – Uczeń loguje się. Ma prawo wybrać nie więcej niż trzy szkoły. Do nich potem dostarcza podanie i dokumenty, potwierdzające osiągnięcia, czyli kopie świadectwa ukończenia szkoły i egzaminu końcowego. Teraz jest etap ostatni – czyli przyniesienie oryginału. Sposób rekrutacji reguluje prawo, przepisy oświatowe i zarządzenia kuratora. Nabór elektroniczny odbywa się już od kilkunastu lat. To ułatwia nam zorientowanie się np. w szkołach pierwszego wyboru. Jest to łatwe i przejrzyste, tym bardziej, że uczestniczą w tym sąsiednie powiaty, bo i tam może aplikować uczeń, i to jest od razu widoczne w systemie.

28 czerwca szkoły podały listy zakwalifikowanych kandydatów. Uczniowie mieli potem czas, aby przynieść oryginału dokumentów i potwierdzić chęć nauki w danej szkole. 10 lipca o godz. 12 opublikowane zostaną listy przyjętych do szkół.

- Wtedy okaże się, kto faktycznie został przyjęty. Na pewno wszystkie miejsca nie będą zajęte, bo patrząc ilu jest zakwalifikowanych i tych, którzy nie znaleźli się w żadnej szkole, to miejsc jest więcej niż chętnych – zapewnia Artur Krzak.
Oczywiście są szkoły, do których nie będzie łatwo się dostać. – Przy rekrutacji najważniejszym kryterium jest liczba punktów. Np. jak ktoś ma 80 punktów, to nie ma co marzyć, żeby dostać się do I LO w Limanowej. To, obok ekonoma w ZS NR 1 w Limanowej, szkoła cieszącą się największym zainteresowaniem w powiecie limanowskim. Bardzo dobry nabór, lepszy niż w poprzednich latach, jest w Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących, czyli w limanowskim „mechaniku”. Jeśli chodzi o wybierane kierunki, w technikach najwięcej chętnych było do technikum budowlanego w „ekonomie”. Bardzo dużo podań było do technikum informatycznego w „mechaniku”. Zainteresowaniem w tej szkole cieszyła się też klasa technik pojazdów samochodowych. W ZSIT w Mszanie Dolnej uczniowie najczęściej wybierali również kierunek technik informatyk oraz technik budownictwa.

Przyjęcie podwójnego rocznika w powiecie limanowskim nie nastręcza wielu trudności. Samorząd obawia się raczej o wydatki związane z wprowadzeniem przez rząd podwyżek dla nauczycieli. Natomiast na dodatkowe oddziały zwiększono środki w ramach subwencji oświatowej. – Dopiero na jesieni przekonamy się jak to będzie wszystko funkcjonować – mówi dyrektor Krzak. – Jeśli chodzi o kadry to nie ma większego problemu, bo myśmy się przez ostatnie lata „kurczyli” w związku z niżem i dla nas ta ilość uczniów, jaka teraz będzie, to nie jest jakieś novum, bo my 7 czy 8 lat temu mieliśmy już taką ilość uczniów. Na pewno w poszczególnych szkołach trzeba będzie kogoś przyjąć, jeśli zwłaszcza chodzi o nauczycieli przedmiotów zawodowych, a znalezienie dobrego inżyniera budownictwa, czy informatyka to spore wyzwanie. W naszych szkołach poprawiły się też warunki lokalowe. W Limanowej jesteśmy na etapie finalizowania spraw związanych z tzw. Medykiem – drugim budynkiem ZS Nr 1 w Limanowej. Po przeniesieniu biblioteki pedagogicznej do LDK powstaną tam 4 nowe sale.

Marzena Gitler

 

Marzena Gitler

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.