Wiecznej Chwały Czas… czyli 8. Ogólnopolska Spartakiada Zimowa w Koninkach Wyróżniony

„Fantastycznie….”, „Wspaniała atmosfera...”, „Świetna zabawa...”, „Mimo tego, że to zawody i jest jakaś rywalizacja to było tak rodzinnie...”, „Najlepsze zwieńczenie zimy…”, „Jedynie czego możemy żałować to tego, że nie byliśmy w poprzednim roku” – tak podsumowali 8. Ogólnopolską Spartakiadę Zimową, która odbyła się 3 marca w Ostoi Górskiej w Koninkach studenci z Duszpasterstwa Akademickiego „U Szczepana”. Ponad stu uczestników, 35 wolontariuszy - to naprawdę dobry wynik przy mroźnej zimie.

Jest zimno, ale mogłoby być jeszcze zimniej, bo atmosfera jest gorąca – takie słowa można było usłyszeć 3 marca w Koninkach. Taką gorącą atmosferę wykorzystały właśnie „Plażowiczki” z Parafii Racławice – zwyciężczynie zjazdu na byle czym. Jak przyznały mężowie im pomagali - więc ta dość oryginalna dyscyplina zimowa pozwala angażować całe rodziny. I nie tylko rodziny, ale i grupy młodzieżowe. Pozwala na pracę wspólnotową i wykorzystanie w sposób twórczy swoich talentów. Wbrew pozorom „byle co” to coś bardzo kreatywnego. A dla rodzin jest też dodatkowa konkurencja, gdzie mają one m.in. takie zadania jak: rzucanie śnieżkami do celu, wyścig saneczkowy.

Najlepsze było przeciąganie liny, bo pomógł nam tata – zgodnie uznała rodzina Pękalskich. Jak mogli się przekonać zaangażowanie całej rodziny to był ich przepis na sukces. Jako „Skrzydlata Drużyna” uplasowali się w tej konkurencji na najwyższym stopniu podium.

Oczywiście sztandarową konkurencją był slalom gigant narciarzy i snowboardzistów, podzielony na kategorie wiekowe. Najliczniejszą grupę stanowiły dzieci w przedziale wiekowym 8-12 lat. Wystartowało w niej bowiem 25 osób. W rozmowach rodziców dało się słyszeć, że są dumni ze swoich dzieci przede wszystkim dlatego, że nie siedzą przed telewizorami/komputerami, ale aktywnie spędzają czas. Zaskoczony i uradowany zdobywca II miejsca wśród snowboardzistów – Sławomir Czubernat zachęca młodych, żeby za rok nie przegapili okazji do wzięcia udziału: Jest to dobra zabawa i dobrze spędzony czas. W zdrowym ciele, zdrowy duch. A wiadomo sport to zdrowie.

Ks. Marcin Borowicz, zwycięzca kategorii dla osób duchownych, zachęca też innych kapłanów do wzięcia udziału: Trzeba kupić sprzęt, wziąć się w garść i przyjechać. Ale przede wszystkim to w głowie powinna się zrodzić decyzja, że chce się być z tymi młodymi ludźmi, bo młodzi szukają autorytetów, idoli. A zawsze ten Kapłan może stać się nim dla nich, chociażby przez sport.
Mamy nadzieję, że wieść o Spartakiadzie rozniesie się na całą Polskę i za rok będzie nas jeszcze więcej. Warto aktywnie wykorzystać czas, który został nam dany. To ma być „Wiecznej Chwały Czas”. A jak jesteś zapętlony przez urządzenia, sprawy, które pochłaniają większość Twojego czasu koniecznie WYRWIJ SIĘ i zacznij trenować, bo już za rok kolejna Spartakiada.

Kamila Początko, Członek Zarządu i Rzecznik prasowy Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży

 

Marzena Gitler

Marzena Gitler

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj

Pozostałe artykuły

  1. Więcej na GŁOS24
  2. EDUKACJA
  3. FINANSE I GOSPODARKA
  4. KULTURA
  5. MOTORYZACJA
  6. POLITYKA
  7. SPORT
  8. STYL ŻYCIA
  9. TURYSTYKA
  10. ZDROWIE I URODA