Miechów, Charasznica, Słomniki, Wolbrom

 

 

 

Hala pneumatyczna? Dzieci ją uwielbiają! Wyróżniony

Hala pneumatyczna? Dzieci ją uwielbiają!

Hala pneumatyczna, którą postawiono niedawno nad Orlikiem Szreniawie już teraz można nazwać udaną inwestycją. Dzieci z miejscowej szkoły trudno jest z niej wygonić, chętnie zaglądają do niej też dorośli.

„Co to w ogóle takiego ta cała hala pneumatyczna?”, mógłby ktoś zapytać. To coś w rodzaju „tymczasowego budynku”, który można postawić nad jakimś kawałkiem terenu, aby zapewnić mu zadaszenie. Jest stosunkowo łatwa w montażu i demontażu i świetnie nadaje się do obiektów sportowych. Na danym boisku dzięki niemu latem można grać „pod chmurką”, natomiast w czasie jesiennych deszczy, czy zimowych zawieruch hala pneumatyczna zapewnia dach nad głową.

Niebagatelną zaletą hali pneumatycznej (często zwanej potocznie „balonem”) jest fakt, że jest to rozwiązanie dużo tańsze niż postawienie tradycyjnego budynku, którego konstrukcja nośna jest zwykle bardzo kosztowna. No i „balon” możemy według potrzeb i zachcianek łatwo przetransportować w dowolne inne miejsce, nie trzeba chyba dodawać, że ze stalowymi halami rzecz ma się już „troszeczkę” inaczej.

Jak taki obiekt działa, skoro nie ma w nim prawie żadnych tradycyjnych elementów nośnych? W gruncie rzeczy jest to bajecznie proste – wszystko opiera się na napompowanym w ściany powietrzu. Jak wyjaśnia jeden z producentów tego typu obiektów, Interhall: „Konstrukcja jest podtrzymywana przez niskie podciśnienie wewnątrz ok. 200 PA. Trzy powłoki są dociskane do sieci z lin stalowych, która jest przymocowana do gruntu za pomocą systemu kotwienia. Taka konstrukcja pozwala wytrzymać w ciężkich warunkach atmosferycznych (np. duże opady śniegu i wiatrach sięgających 200 km/h). Pompowane powietrze może być zimne bądź ciepłe”.

Legia Warszawa była jedną z pierwszych drużyn sportowych w Polsce, która zaczęła korzystać z tego rozwiązania na jednym ze swych boisk – miało to miejsce pod koniec grudnia 2013 r. Od tamtego czasu coraz więcej innych polskich profesjonalnych drużyn sportowych sięgało po to rozwiązanie. A teraz zaczynają powoli to robić włodarze gmin.

Postanowiliśmy porozmawiać z wójtem Gołczy – Lesławem Blachą, aby wyjaśnił nam dlaczego postanowiono postawić właśnie taki obiekt na jednym z Orlików, znajdującym się we wsi Szreniawa: – Mamy 4 kluby, akademię piłkarską i 6 grup młodzieżowych. Do tej pory wszyscy ćwiczyli tylko na hali, która była dość mocno obłożona. Uznaliśmy więc, że dobrze by było móc wykorzystać naszego Orlika całorocznie – to by znacząco poprawiło warunki. Drugim powodem było to, że reforma edukacji wprowadziła siódmą i ósmą klasę, a przy szkole w Szreniawie nie ma prawdziwej sali gimnastycznej. Teraz dzięki hali pneumatycznej dzieci mogą korzystać przez cały rok z Orlika – zauważa.

– Na początku mieszkańcy byli nieco zaskoczeni halą pneumatyczną. Zwyczajnie nie wiedzieli co to jest. Ale z tego co teraz słyszę głosy na jej temat są bardzo pozytywne. Nawet jest teraz takie wrażenie, ze jak się wejdzie pod ten „balon” to nasz Orlik wydaje się dwa razy większy, niż gdy tego balonu jeszcze nie było [śmiech]. Więc robi to naprawdę duże wrażenie, gdy się tam wejdzie do tej sali, więc dla dzieciaków z miejscowej szkoły podstawowej, które tam na co dzień ćwiczą jest to też na pewno atrakcja. Oprócz oczywiście tego, że mają gdzie ćwiczyć i że im na głowę nic nie kapie – opowiada.

Zapytaliśmy także, czy gmina przewiduje organizowanie jakichś pozasportowych wydarzeń w hali pneumatycznej – Obiekt ma charakter czysto sportowy, dlatego, że nie ma tam zbyt dużo miejsca na widownię. Ale za chcemy np. zorganizować tam przez okres zimowy ligę halową dla najmłodszych dzieci – zakończył wójt.

Całkowity koszt postawienia hali pneumatycznej wyniósł 554 717,70 zł. O tym dlaczego nie postawiono tradycyjnego budynku i ile trwa montaż i demontaż hali opowiedział nam Paweł Wilk, kierownik inwestycji w gminie: – koszt budowy standardowej hali znacznie przewyższa koszt hali pneumatycznej. Do tego mamy ją postawioną na gotowym obiekcie sportowym, Orliku, którego po demontażu będzie można dalej używać pod gołym niebem. I to jest plus, że latem dzieci będą mogły grać na świeżym powietrzu, a zimą będą miały zadaszenie. Przy tym demontaż/montaż są łatwe, bo to jest kwestia jednego dnia. Wystarczy wypuścić (lub wpuścić przez dmuchawę) powietrze, a potem złożyć pokrycie do jakiegoś budynku gospodarczego. Dodam może, że zimą nagrzanie takiej hali też nie jest trudne, posiadamy komplet nagrzewnic, który rozwiązuje sprawę – zauważa.

Z tego co zauważa Wilk na użytkowanie „balonu” chętnych jest dużo: – Czynności odbiorowe skończyliśmy niedawno i hala jest użytkowana de facto od zaledwie paru dni i już w chwili obecnej mamy na nią zapisy różnych stowarzyszeń, klubów sportowych [każdy może wynająć halę, cennik znajduje się m. in. na stronie internetowej gminy – dop. red.], oczywiście w godzinach szkolnych z hali korzystają dzieci szkół podstawowych – wyjaśnia Wilk.

Hala pneumatyczna znajduje się dosłownie dwa kroki od budynku szkoły podstawowej w Szreniawie. O tym jak dzieci zareagowały na nowy obiekt i czy chętnie w nim spędzają czas porozmawialiśmy z dyrektor – Agnieszką Goldą. Od razu stało się jasne, że najmłodszym „balon” bardzo przypadł do gustu: – Uczniowie bardzo chętnie z niej korzystają. To jest takie coś, czego nikt nie ma, więc dzieci tym bardziej „ciągnie” do tej hali. Są z niej dumne, bardzo chętnie tu przychodzą i bardzo chętnie uczestniczą w różnych zajęciach, nie tylko tych szkolnych. Często zostają także po lekcjach i korzystają z obiektu do późnych godzin – zauważa dyrektor.

– Przedtem warunki nie były tak dobre. Oprócz hali mamy jedynie na terenie szkoły zastępcza salę gimnastyczną. Jest to pomieszczenie o niepełnych wymiarach, naprawdę maleńkie, które nie pozwala nam na rzetelne przygotowanie dzieci do zawodów sportowych, a nawet nie pozwala na prowadzenie zajęć rozwoju fizycznego tak jak one powinny wyglądać. Oczywiście od dłuższego czasu mieliśmy na zewnątrz Orlika – dwa boiska, jedno do siatkówki i tenisa, drugie to boisko do piłki nożnej. Poza tym dwa place zabaw. Także warunki wcześniej były bardzo dobre, ale tylko wtedy, kiedy pogoda pozwalała na przeprowadzenie na tych obiektach zajęć. Natomiast jeżeli pogoda była… powiedzmy „kapryśna”, cóż wtedy było po prostu ciężko – wyjaśnia.

– W tygodniu do godziny 16.00 hala jest zawsze używana przez nasze dzieci. I w tej chwili naszym „problemem” jest to, że nie chcą iść do domu, bo aż tak im się tam podoba. Na tę chwile odbywają się tam zajęcia z W-F, być może w przyszłości uda się ją jeszcze w jakiś sposób zagospodarować. Jakkolwiek w tej chwili hala nie jest jeszcze ogrzewana, więc tylko W-F, bo – wiadomo – przy zajęciach fizycznych dzieciaki się rozgrzewają, jest im ciepło. Natomiast przy każdych innych zajęciach nie wymagających ruchu dzieciom byłoby po prostu zimno, więc do czasu podłączenia ogrzewania raczej ich nie będziemy tam zabierać na coś innego – tłumaczy Golda.

Foto: gmina Gołcza

Więcej w tej kategorii: « Pocałuj i jedź! Spłonęli żywcem? »
Powrót na górę
  1. Więcej na GŁOS24
  2. EDUKACJA
  3. FINANSE I GOSPODARKA
  4. KULTURA
  5. MOTORYZACJA
  6. POLITYKA
  7. SPORT
  8. STYL ŻYCIA
  9. TURYSTYKA
  10. ZDROWIE I URODA

może Cię zainteresować

Głos Żywiecki

O małym włos nie zostaliśmy Cadillakiem

12 grudzień, 2017 | Wyświetleń:612

– Bliżej nam do podsiwiałego, zmęczonego ciężką pracą bluesmana, siedzącego na ławce i grającego na...

Głos Bieruńsko-Lędziński

Nieraz zostawi się „serducho” na boisku

15 grudzień, 2017 | Wyświetleń:291

Podczas Mistrzostw Europy U17 w badmintonie, które odbyły się w Pradze w ostatnich dniach listopada...

Głos Chrzanowski

Kopalnia „Matylda” i kamieniołom „Morskie oko” w Chrzanowie

24 listopad, 2017 | Wyświetleń:234

Z tygodnia na tydzień wzrasta poziom wody w chrzanowskim kamieniołomie przy ulicy Fabrycznej, zwanym przez...

Głos Żywiecki

Żywiec monitoruje powietrze

18 listopad, 2017 | Wyświetleń:210

Osiem urządzeń zlokalizowanych w różnych miejscach na terenie Żywca monitoruje jakość powietrza. Jakie są wyniki...

Głos Oświęcimski

Za dwa lata zejdziemy do tuneli

24 listopad, 2017 | Wyświetleń:188

Tunele pod zamkiem w Oświęcimiu mają zostać udostępnione turystom. Jest to część większego projektu, który...

Głos Beskidzki

Velociraptor grający na „Lucille”

21 listopad, 2017 | Wyświetleń:181

Zaczęło się w... pewnej pralni. Dziś Froggersi promują swoją „demówkę”. Nie mówią, ani nie piszą...

Głos Podkrakowski

Jeżdżą do Krakowa pooddychać – czy sąsiad zareaguje?

30 listopad, 2017 | Wyświetleń:177

– Mieszkam na osiedlu domów jednorodzinnych. W sezonie grzewczym zanieczyszczenie powietrza jest tu tak duże...

Głos Beskidzki

Sprawdzają, kto pali śmieci

23 listopad, 2017 | Wyświetleń:174

Jednym z działań, jakie prowadzą gminy w celu poprawy jakości powietrza, jest monitoring. Czujniki zamontowane...

Głos Krakowski

Koncert Świąteczny na rzecz Małopolskiego Hospicjum dla Dzieci

04 grudzień, 2017 | Wyświetleń:171

Dnia 15.12.2017 o godz 16.00 w Szkole Podstawowej nr 93, ul.  Feliksa Szlachtowskiego 31, 30-132 Kraków...

Głos Krakowski

W sobotę krakowski rynek rozbłyśnie czterdziestoma tysiącami światełek

24 listopad, 2017 | Wyświetleń:169

W sobotnie popołudnie na krakowskim rynku zgromadzi się kilka tysięcy osób, by wspólnie z Prezydentem...

Głos Oświęcimski

Gdzie pojedzie Chopin?

24 listopad, 2017 | Wyświetleń:165

Od 10 grudnia 2017 będzie obowiązywał nowy rozkład jazdy PKP Intercity. Sporo kontrowersji budzi zmiana...

Głos Beskidzki

Uśmiech na twarzach dzieci wyrażał więcej niż tysiąc słów

19 grudzień, 2017 | Wyświetleń:151

Suskie Wariaty, czyli kibice Wisły Kraków z powiatu suskiego, po raz kolejny zorganizowali Mikołajki dla...