czwartek, 05 wrzesień 2019 21:51

Burmistrz Dobczyc wypowiada wojnę drifterom

Napisał

Nocą przeszkadzają mieszkańcom. Hałasują, a do tego niszczą mienie gminne. Burmistrz Dobczyc mówi: DOŚĆ!

– Chcę skończyć z tym, co dzieje się na parkingach przy ul. Podgórskiej, bo to jest żenujące – mówi Tomasz Suś, burmistrz Dobczyc.

Chodzi o zachowanie drifterów, którzy to konkretnie miejsce – przy scenie na parkingu przy ul. Podgórskiej – upodobali sobie na trenowanie poślizgów kontrolowanych, jazdę bokiem i robienie kółek.

– „Kręciołki", to, co się tam wyprawia na motorach i samochodami, jest dla mnie żenujące – powiedział na ostatniej sesji Rady Miasta burmistrz Dobczyc Tomasz Suś. – Może ktoś ma problemy ze sobą? A jak nie zna innego miejsca, to może niech się zapisze do Formuły 1. W Dobczycach nie ma jeszcze Formuły 1, ale może kiedyś będzie. Może warto przemyśleć ten temat i wyjechać na tory gokartowe, albo inne, a nie na kostkę, nie na nowy asfalt, na parking i kręcić sobie kółeczka – mówił zdenerwowany burmistrz. – Zapiszcie się ludzie, którzy tam jeździcie, na jakieś wyścigi. I bierzcie w nich udział – dodał.

 

Koniec z driftem w Dobczycach

– Nie życzę sobie, żebyście na naszym terenie takie „kręciołki” po nocach robili! Po prostu sobie nie życzę tego jako burmistrz – powiedział stanowczo Tomasz Suś.

Na razie w tym miejscu nie ma kamer, ani innych zabezpieczeń. Burmistrz zwrócił się więc do mieszkańców, którym drifterzy zakłócają spokój, jeżdżąc po parkingu o godzinie 22-23 w nocy, by – jak tylko zobaczą ich „w akcji” – robili zdjęcia, nagrania, zapisywali numer rejestracyjny pojazdu i od razu dzwonili na policję.

– Zrobię wszystko, aby ukarać takich ludzi [drifterów – przyp.red.]. Tak, będę karał – może nie ja osobiście, ale policja. Będę zgłaszał każdą taką sprawą natychmiast do prokuratury, albo do sądu. Chodzi o niszczenie naszego mienia. Powtarzam: Bierzemy się bardzo mocno za to! – podkreślił włodarz gminy.

Dodał też, że nowy Komendant Komisariatu Policji w Dobczycach podjął wyzwanie i już zapowiedział, że walka z drifterami to będzie dla niego priorytet.

Burmistrz przypomniał, że Rada Miejska sprawdza, na co wydaje się każdy grosz z budżetu. Środki, którymi dysponuje gmina, muszą być rozdysponowane w rozważny sposób. Tymczasem ktoś przyjeżdża na parking i najzwyczajniej niszczy mienie publiczne. To nie mieści się w głowie!

 

Kto niszczy mienie publiczne?

Kim są te osoby? To na pewno nie dzieci. To ludzie dorośli, którzy przecież mają już prawo jazdy i przyjeżdżają na gminny parking samochodami lub motocyklami. Po co to robią? Dlaczego niszczą mienie publiczne? Komu chcą zrobić na złość?

– To szaleństwo! Nie rozumiem tego – mówi burmistrz Dobczyc Tomasz Suś.

Anna Piątkowska-Borek

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.