Deep Shadow: „Ciągle szukamy nowych inspiracji” Wyróżniony

Połączyła ich muzyka. Grają razem od dwóch lat. Zaczynali od coverów, ale z czasem zaczęli pisać również własne utwory. 24 listopada odbędzie się premiera ich singla i teledysku, zatytułowanego „Wspomnienia”. A już teraz muzycy z zespołu Deep Shadow z Oświęcimia w wywiadzie specjalnie dla Głos24.

Z tego, co napisaliście o początkach zespołu, wynika, że nie znaliście się wcześniej. Połączyła Was pasja i… ogłoszenia w Internecie :)

Deep Shadow:

– Postanowiliśmy założyć zespół, ponieważ każdy z nas chciał grać i dzielić się własną muzyką z innymi. Nie znaliśmy wcześniej odpowiednich osób do współpracy, więc postanowiliśmy poszukać w Internecie i udało się. Teraz jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, a granie daje nam dużo satysfakcji.

 

Pamiętacie pierwsze wspólne próby? Od czego zaczynaliście?

– Pamiętamy je, na początku graliśmy dużo coverów, aby się zgrać. Niewiele wcześniej się poznaliśmy, ale na próbach była świetna atmosfera, wydawało się, że granie w zespole to coś prostego i już niedługo staniemy się profesjonalistami. Rzeczywistość okazała się być inna: nie mieliśmy doświadczenia i nie było łatwo, ale z czasem zaczęliśmy pisać własne utwory i grać koncerty.

 

Wspólnie komponujecie i piszecie teksty?

– Tak, staramy się jak najściślej ze sobą współpracować, głos każdego jest u nas istotny. Uważamy, że muzyka powinna być naszym wspólnym dziełem i dlatego nie zamykamy się na wzajemne sugestie.

 

A zdarza się, że mocno spieracie się między sobą o kształt danego utworu?

– Zdarzają się spory i często się kłócimy, jednak potrafimy zawsze się dogadać. Wiemy, że czasem trzeba umieć ustąpić i staramy zrozumieć się wzajemnie.

 

Być może nie wszyscy nasi czytelnicy jeszcze Was słyszeli, opiszcie więc Waszą muzykę. W jakich nurtach się poruszacie?

– Staramy się grać różnorodnie, słychać wpływy U2, ale też Red Hot Chili Peppers. Niektóre kawałki są pop/rockowe, ale mamy też coś dla fanów cięższego grania. Ciągle szukamy nowych inspiracji, żeby cały czas działo się coś nowego w naszych utworach i aby budziły one szczere emocje.

 

Deep Shadow – jak wpadliście na taką nazwę zespołu? Czy ma ona związek z tym, co gracie?

– Na jednej z pierwszych prób chcieliśmy wymyślić jakąś ciekawą, chwytliwą nazwę i Deep Shadow spodobało nam się najbardziej. Nazwa raczej nie ma związku z tym, co gramy, chociaż można ją kojarzyć z naszymi niektórymi cięższymi kawałkami.

 

Macie dobrą miejscówkę na próby?

– Od dłuższego czasu mamy własną salkę z dobrą akustyką, dzięki temu poziom naszych prób zdecydowanie wzrósł.

 

A wcześniej gdzie trenowaliście?

– Ćwiczyliśmy w domu naszego perkusisty Roberta, w jego pokoju.

 

Ostatnio nagraliście teledysk do Waszego singla. Ktoś Wam pomaga w nagraniach?

– Wspiera nas grupa znajomych, która jest doświadczona w tej kwestii, warto wymienić chociażby Dominika Heluszkę czy Kamila Góreckiego. Poza tym możemy liczyć na pomoc organizacyjną na przykład ze strony pana Pawła Lacha z Oświęcimskiego Centrum Kultury.

 

Nagrywanie teledysku czy występy na żywo? Co daje Wam więcej radości?

– Chociaż nagrywanie teledysku było dla nas czymś bardzo ciekawym, więcej radości sprawia nam granie na żywo. Musimy w przyszłym roku zagrać więcej koncertów, bo od jakiegoś czasu wychodzą nam naprawdę nieźle i obserwowanie ludzi, jak się na nich bawią, daje nam dużo satysfakcji.

 

Jakie macie plany na najbliższe miesiące?

– W sobotę 24 listopada, w serwisach YouTube, Spotify, iTunes, TIDAL i wielu innych będzie mieć miejsce premiera naszego singla i teledysku „Wspomnienia”. Chcemy, aby trafił do jak największej liczby osób, ponieważ włożyliśmy dużo wysiłku w jego powstanie. Jeśli ktoś ma ochotę go i inne nasze piosenki usłyszeć na żywo, zapraszamy na koncert 8 grudnia do Ośrodka Kultury w Brzeszczach, wstęp jest wolny. W najbliższych miesiącach wydamy następny utwór oraz będziemy dopracowywać nasze inne piosenki, postaramy się też zagrać kolejne koncerty.

 

A myślicie już o płycie? Czy macie jeszcze za mało materiału?

– Mamy wystarczająco materiału na płytę, ale chcemy jeszcze trochę poczekać. Chcemy, aby nasza pierwsza płyta była wyjątkowa i musimy jeszcze dużo popracować nad swoją grą i nad piosenkami.

 

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała
Anna Piątkowska-Borek

fot. Jacek Balon

Skład zespołu:

– Marcin Makulec (bas)
– Bartosz Góralczyk (wokal)
– Robert Sikora (perkusja)
– Marcin Jurecki (gitara)

Anna Piątkowska-Borek

Anna Piątkowska-Borek

Aktualizacja: poniedziałek, 12 listopad 2018 19:38
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Skomentuj

  1. Więcej na GŁOS24
  2. BIZNES
  3. STYL ŻYCIA
  4. ZDROWIE I URODA
  5. MOTORYZACJA
  6. KULTURA
  7. SPORT
  8. TURYSTYKA
  9. EDUKACJA
  10. POLITYKA