piątek, 16 listopad 2018 14:51

Jednostka wojskowa w Bobrku: czarny scenariusz całkiem prawdopodobny...

Napisał

Przetwarzanie plastików w lesie, na terenie byłej jednostki wojskowej w Bobrku? Mieszkańcy są oburzeni i podpisują petycję, a burmistrzowie Chełmka i Libiąża apelują do Ministra Obrony Narodowej.

W lutym tego roku Agencja Mienia Wojskowego ogłosiła przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż terenu byłej jednostki wojskowej w Bobrku (gmina Chełmek). Niedawno w Internecie pojawiły się informacje, że część terenu kupiła firma, zajmująca się składowaniem i przetwarzaniem surowców wtórnych plastikowych.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, akt notarialny dotyczący sprzedaży dwóch działek na terenie byłej jednostki wojskowej w Bobrku, jest w trakcie przygotowywania i nie ma formalnych przeciwwskazań do sprzedaży. O więcej informacji poprosiliśmy rzecznika Agencji Mienia Wojskowego. Oficjalne stanowisko AMW w artykule: Wojsko sprzedało działki w lesie w Bobrku. Teraz może tam powstać zakład przetwarzania plastików!

 

Mieszkańcy podpisują się pod petycją do Ministerstwa Środowiska

13 listopada Paweł Romaniuk udostępnił petycję „NIE dla składowania/fabryki plastiku w lesie w Bobrku k. Oświęcimia (na terenie byłej jednostki wojskowej)”, skierowaną do Ministerstwa Środowiska, pod którą podpisało się już ponad 900 osób. Informuje w niej, że kilka miesięcy temu do przetargu przystąpiła niemiecka firma Hewitech z polskim oddziałem w Koszalinie, która zajmuje się produkcją plastiku, która zakupiła część byłej przeciwlotniczej jednostki wojskowej na terenie Bobrka (działki numer 1198/19 oraz 1198/20). Przystępując do przetargu, podała opis planowanej działalności jako produkcję i składowanie plastiku.

Teren ten znajduje się pośród lasu i można sobie tylko wyobrazić, jak dewastacyjne skutki dla przyrody i mieszkańców Bobrka i okolic (Chełmek, Libiąż, Gorzów) będzie miała taka działalność. Nie wspominając o tym, że nie będzie też żadnej kontroli nad tym, co się tam dzieje, ani co tak naprawdę będzie składowane, ponieważ w bezpośrednim sąsiedztwie będą tylko leśne zwierzęta. Większość mieszkańców Bobrka i Gorzowa jest już mocno zbulwersowana działaniem pobliskiej huty aluminium, a produkcja plastiku w niedalekiej odległości to ekologiczny strzał w kolano – czytamy w petycji.

Mieszkańcy są pełni obaw, zatem ilość podpisów pod petycją z dnia na dzień rośnie.

 

Burmistrzowie apelują do Ministra Obrony Narodowej

Z kolei burmistrzowie Chełmka i Libiąża 14 listopada zaapelowali do Ministra Obrony Narodowej, Mariusza Błaszczaka, by ten sprzedaż wstrzymał.

Teren ten oznaczony jest według studium jako obszar zamknięty, położony w zwartym kompleksie leśnym. Zgodnie z informacjami sprzedaż nastąpiła na rzecz firmy, zajmującej się składowaniem i przetwarzaniem surowców wtórnych plastikowych, co z dużym prawdopodobieństwem może być działalnością uciążliwą lub wręcz szkodliwą dla środowiska – piszą Andrzej Saternus, burmistrz Chełmka i Jacek Latko, burmistrz Libiąża.

Mieszkańcy są oburzeni.

Powodów jest wiele, wśród których można wymienić nie tylko wspomnianą prawdopodobną szkodliwością dla środowiska, ale także brak jakichkolwiek oficjalnych informacji na ten temat. Wyrażamy zdumienie, że o tego typu transakcji nie zostały poinformowane lokalne samorządy – podkreślają włodarze Chełmka i Libiąża.

Burmistrzowie zwracają się więc z prośbą o „wstrzymanie sprzedaży, przeprowadzenie szczegółowych analiz co do zasady lokalizacji tego typu działalności w kompleksie leśnym pod kątem szkodliwego oddziaływania na środowisko oraz zbadanie prawidłowości przeprowadzonej procedury przetargowej, w której najprawdopodobniej nie wpisano ograniczeń co do miejsca i jego przeznaczenia.”

– Uważamy, że przeznaczenie pozostałych po jednostce wojskowej hangarach na działalność gospodarczą w zwartym kompleksie leśnym jest nieporozumieniem. Wspomniany teren, który przestał pełnić swoje funkcje, powinien zostać przywrócony do pierwotnego stanu, natomiast obszar po koszarach wojskowych z infrastrukturą towarzyszącą powinien zostać przekształcony na ośrodek rekreacyjny, dom spokojnej starości lub podobną działalność. Tego typu przeznaczenie byłoby odpowiedzią na istniejące zapotrzebowanie społeczne, które doskonale wpisuje się w obowiązującą w naszym kraju politykę senioralną – apelują Andrzej Saternus i Jacek Latko.

Pismo wysłali też do wiadomości wicepremier Beaty Szydło, posłów Marka Sowy, Zbigniewa Biernata i Doroty Niedzieli, Ministra Ochrony Środowiska Henryka Króla, Agencji Mienia Wojskowego, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krakowie oraz Nadleśnictwa Chrzanów.

 

***
Czy odwrót od sprzedaży terenu byłej jednostki wojskowej firmie przetwarzającej plastik jest jeszcze możliwy? Mieszkańcy, jak i lokalne samorządy na pewno nie zamierzają się poddać. Będą walczyć do końca.

Anna Piątkowska-Borek

Anna Piątkowska-Borek

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.