sobota, 16 luty 2019 09:13

Prezydent RP Andrzej Duda oraz Wiceprezydent USA Mike Pence w Miejscu Pamięci Auschwitz

Napisane przez Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau
fot. Jarosław Praszkiewicz / Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau (www.auschwitz.org) fot. Jarosław Praszkiewicz / Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau (www.auschwitz.org)

Prezydent RP Andrzej Duda oraz wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Mike Pence wraz z małżonkami odwiedzili 15 lutego Miejsce Pamięci i Muzeum Auschwitz. Podczas zwiedzania byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady towarzyszył im dyrektor Muzeum dr Piotr M. A. Cywiński. Wśród gości byli także przewodniczący Światowego Kongresu Żydów Ronald S. Lauder, naczelny rabin Polski Michael Schudrich i franciszkanin o. Piotr Cuber, gwardian w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach.

Prezydenci zwiedzili obszerny fragment muzealnej ekspozycji, m.in. blok 4, gdzie znajdują się podstawowe informacje o osobach deportowanych do Auschwitz: Żydach, Polakach, Romach, sowieckich jeńcach wojennych i przedstawicielach innych narodowości i grup osadzanych przez Niemców w obozie. Znajduje się tam model komory gazowej i krematorium II z obozu Birkenau, puszki po Cyklonie B, a także ludzkie włosy obcięte pomordowanym.

W bloku 5 goście zobaczyli osobiste przedmioty należące ofiar Zagłady, które odnaleziono w tych magazynach po wyzwoleniu obozu. To m.in. buty, walizki, protezy, okulary, szczotki czy naczynia kuchenne.

Przed Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku 11, gdzie Niemcy rozstrzelali ok. 5,5 tysiąca osób, głównie Polaków, więźniów osadzonych w obozowym areszcie i tzw. więźniów policyjnych skazanych na śmierć przez sąd doraźny gestapo, Andrzej Duda i Mike Pence złożyli wieńce oddając hołd wszystkim ofiarom obozu.

Następnie prezydenci zeszli do piwnicy bloku 11, w której mieścił się obozowy areszt. Tam zobaczyli m.in. celę głodową, w której w sierpniu 1941 r. zamordowany został franciszkanin o. Maksymilian Kolbe. W podziemiach bloku 11 we wrześniu 1941 r. Niemcy dokonali pierwszej masowej próby zabijania ludzi przy użyciu cyklonu B.

Goście zwiedzili także wystawę żydowską „Szoa” w bloku 27 przygotowaną przez Yad Vashem. Kolejne jej sale poświęcone są m.in. życiu Żydów przed wojną, ideologii niemieckich nazistów oraz zagładzie Żydów dokonanej na terenie okupowanej przez Niemców Europy. Jedna z sal dedykowana została pamięci dzieci zamordowanych podczas Zagłady.

W budynku pierwszej komory gazowej i krematorium na terenie Auschwitz I Agata Kornhauser-Duda i Karen Pence pozostawiły po jednej czerwonej róży.

W drugiej części wizyty goście odwiedzili były obóz Auschwitz II-Birkenau. Zobaczyli m.in. wagon towarowy stojący na rampie wyładowczej, na którą od maja 1944 r. wjeżdżały transportu deportowanych do obozu - przede wszystkim Żydów, głównie z Węgier oraz likwidowanego getta Litzmannstadt, ale także m.in. Polaków deportowanych do Auschwitz z Powstania Warszawskiego. Na rampie lekarze SS dokonywali selekcji przywożonych Żydów kierując zwykle większość z deportowanych na natychmiastową śmierć w komorach gazowych.

Na rampie dyrektor Muzeum Auschwitz dr Piotr M. A. Cywiński pokazał gościom jeden z oryginalnych paszportów pochodzących z tzw. Archiwum Eissa, które dokumentuje akcję ratunkową prowadzoną w okresie II wojny światowej z Berna przez ówczesnego polskiego ambasadora Aleksandra Ładosia i jego dyplomatów oraz współpracujące z nimi organizacje żydowskie. W czasie tej akcji wystawiono kilka tysięcy uzyskanych nielegalnie paszportów Ameryki Łacińskiej, ratując życie wielu setkom osób. Dokumenty te udało się odzyskać dzięki wspólnym działaniom Ambasady RP w Bernie, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, w którego Archiwum będą one badane i konserwowane.

Auschwitz pokazuje bezmiar ludzkich możliwości w dehumanizacji. Ta historia to dzieje odczłowieczenia w całkowitej skrajności. Od początku świat rozumiał, że pozostałości poobozowe muszą być wielką przestrogą. Tym niemniej, aby ta przestroga spełniała swoją funkcję, edukacja musi wzbudzić w ludziach wyobraźnię ich własnej odpowiedzialności – za przeciwstawienie się złu. Taką postawą wykazali podczas wojny się m.in. polscy dyplomaci w Szwajcarii fałszujący dokumenty takie jak ten, po to by ratować drugiego człowieka – powiedział dr Piotr M. A. Cywiński.

Kiedy uda nam się poruszyć ludzką wyobraźnię, wówczas dopiero pamięć znajdzie swój cel w zmianie poglądów, zachowań, postępowań. Człowiek musi nieustannie czuć jarzmo swojej codziennej odpowiedzialności za współczesny świat. Po to uczymy o tej tragicznej przeszłości – podkreślił Piotr Cywiński.

Prezydenci zobaczyli także ruiny komory gazowej i krematorium III, a na pomniku upamiętniającym ofiary obozu złożyli znicze. Na zakończenie wizyty prezydent Andrzej Duda, wiceprezydent Mike Pence oraz ich małżonki wpisali się do księgi pamiątkowej Muzeum.

„Stoimy na straży pamięci i prawdy o ludobójstwie, które popełniono tu, w największym niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady Auschwitz-Birkenau, który jest symbolem Holokaustu, miejscem zagłady Żydów, męczeństwa Polaków, Porajmos Roma i Sinti, masowej śmierci jeńców sowieckich i przedstawicieli innych narodowości. Nigdy nie ustaniemy w walce ze złem” – napisała polska para prezydencka.

„Niech Auschwitz przypomina wszystkim ludziom we wszystkich czasach, że milczenie w obliczu zła doprowadza do jego triumfu” – napisał wiceprezydent USA z małżonką.

Jestem szczególnie zadowolony, że wiceprezydent Mike Pence oraz polski prezydent Andrzej Duda znaleźli w swoim bardzo napiętym kalendarzu czas na odwiedzenie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau. 74 lata po wyzwoleniu tego obozu koncentracyjnego i zagłady, tego straszliwego miejsca, gdzie zamordowano ponad milion niewinnych Żydów, Polaków, Romów i Sinti, sowieckich jeńców i innych, wciąż staramy się zrozumieć to straszne okrucieństwo – powiedział Ronald S. Lauder, przewodniczący Światowego Kongresu Żydów stojący na czele Auschwitz-Birkenau Memorial Foundation (USA), która w Stanach Zjednoczonych wspiera misję polskiej Fundacji Auschwitz-Birkenau.

– Oddanie hołdu ofiarom zbrodni przez wiceprezydenta Pence’a i prezydenta Dudę pokazuje też zaangażowanie w zachowanie pamięci o Auschwitz, a także znaczenie przypominania światu o tym, co się tu wydarzyło. Znając przeszłość jesteśmy lepiej przygotowani do tego, aby takie zbrodnie nigdy więcej nie miały miejsca – dodał Ronald S. Lauder.

Info: Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau