wtorek, 10 wrzesień 2019 16:58

Chełmek: Podróż do tradycji ludowej muzyki słowiańskiej

Napisał

W ramach XXII Folklorystycznych Spotkań nad Przemszą,14 września (sobota) w sali kinowej MOKSiR Chełmek odbędzie się koncert zespołu Waldemar Rychły i Przyjaciele, godz. 19.00, który dzięki muzyce folkowej zabierze nas w podróż do tradycji ludowej muzyki słowiańskiej.

Na koncercie posłuchamy etno-folk w nowoczesnych aranżacjach, zespolonych z rockiem akustycznym, europejską muzyką klasyczną i jazzową improwizacją.

Waldemar Rychły – muzyk, kompozytor i aranżer, z wykształcenia architekt. Razem z bratem Maciejem stworzył legendarny Kwartet Jorgi, zespół istniejący nieprzerwanie od połowy lat 80. Ma na koncie kilkanaście płyt, obecnie pracuje nad kolejnym wydawnictwem.
W składzie Waldemar Rychły i Przyjaciele prezentują na żywo nowe, rozbudowane, aranżacje motywów obecnych w jego muzyce filmowej czy teatralnej bez wcześniejszego – wydawałoby się podstawowego – kontekstu, przez co całość nabiera nowego znaczenia.
Kolejny taki występ już 06.IX.2019 w Amfiteatrze Letnim w Tarnowie.

Kompozycje obecne na opolskim koncercie stworzone zostały na bazują na bogatej tradycji wielkopolskiej oraz kresowej – od Huculszczyzny po Litwę. Ludowe motywy zaczerpnięte ze zbiorów Oskara Kolbera Waldemar Rychły łączy z muzyką klasyczną, rockową ekspresją i jazzową improwizacją.

Media o muzyce zespołu Waldemara Rychłego:

– Nośne i zróżnicowane motywy – od dworskich, przez lekkie i skoczne, po mantrowe – służyły (w większości) niczym trampolina: stanowiły podstawę i wdzięczny punkt wyjścia do odważnych odbić w kierunku nowego, idącego w stronę transu i intensywności, repertuaru.(…) Całość to – uważam – czysty przykład rzeczywistej i prawdziwej żywości muzycznej.

– Maciej Geming, Free Music Stop

– Muzycy, okutani z zimna w polarowe koce, grali z zadziwiającą energią. Iskry zdawały się iść z fletów i gwizdków Joanny Zieleckiej. Płakały i śpiewały skrzypce Dominiki Dołżyńskiej. Wszystko to spowite w narastające, gęste rytmy gitarowe i zaskakujące efekty perkusyjne kompozytora Waldemara Rychłego. Nie wiem jakim sposobem nie zesztywniały muzykom palce, gdy temperatura spadła do 10 stopni. Muzycy zagrali z godną podziwu werwą.

–  Wojciech Hildebrandt, Kultura u Podstaw

(red)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.