Oświęcim: 42-latek stanął w ogniu na Smoluchowskiego Wyróżniony

Tragiczne wieści z Oświęcimia. Na ulicy Smoluchowskiego mężczyzna stanął w ogniu.

O tej dramatycznej sytuacji strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Oświęcimiu dowiedzieli się dzisiaj o 10.34 z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Ktoś zadzwonił pod numer 112 i poinformował, że w Oświęcimiu na ulicy Smoluchowskiego 1 podpalił się nieznany mężczyzna. Strażacy od razu ruszyli do akcji.

Na miejscu już o 10.40 pojawiły się dwa zastępy – jeden samochód gaśniczy i samochód operacyjny, którym poruszał się dowódca jednostki. Łącznie w samochodach przebywało 8 ratowników.

Kiedy strażacy byli już na miejscu, zobaczyli mężczyznę siedzącego w drewnianej szafce znajdującej się obok śmietnika. Odzież na 42-latku była już ugaszona.  

Jako, że strażacy byli pierwsi na miejscu, to właśnie oni udzielali mężczyźnie pierwszej pomocy. 42-latek miał oparzenia 3 stopnia. Jego prawy bok i ramię było zwęglone. Mężczyzna cały czas był przytomny.

Strażacy delikatnie zdjęli odzież w miejscu nadpalenia, przyłożyli opatrunki hydrożelowe i nałożyli 42-latkowi bandaż. Na miejscu zdarzenia pojawili się również policjanci, którzy rozpoznali mężczyznę. Był to mieszkaniec Oświęcimia.

Karetka przewiozła 42-latka do szpitala.

Na tę chwilę nie wiadomo, czy mężczyzna został przez kogoś podpalony, sam się podpalił lub czy było to wynikiem nieszczęśliwego wypadku. To będą dopiero wyjaśniać śledczy.

 

Zdjęcie ilustracyjne. 

Aleksandra Bieniek

Aleksandra Bieniek

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj

  1. Więcej na GŁOS24
  2. BIZNES
  3. STYL ŻYCIA
  4. ZDROWIE I URODA
  5. MOTORYZACJA
  6. KULTURA
  7. SPORT
  8. TURYSTYKA
  9. EDUKACJA
  10. POLITYKA