niedziela, 10 luty 2019 17:06

Zofia Kiełpińska: Udało się, mimo trudnych warunków

Napisał

9 lutego 2019 roku odbyła się trzecia edycja 6. Pucharu Zakopanego w narciarstwie alpejskim. Tym razem nadeszła pora na Kasprowy Wierch. Pomimo trudnych warunków – porywistego wiatru, organizatorom udało się przeprowadzić w Dolinie Goryczkowej po jednym przejeździe dla każdej kategorii wiekowej.

O tej edycji rozmawiamy z Zofią Kiełpińską, organizatorką zawodów, Naczelnikiem Wydziału Turystyki, Sportu i Rekreacji w Urzędzie Miasta Zakopane.

Pani Naczelnik, to już kolejna edycja Pucharu Zakopanego w Narciarstwie Alpejskim.

– Tak, mistrzostwa odbywają się już po raz szósty, a dzisiejsze zawody są trzecimi w tej edycji imprezy. Pierwsze były na Harendzie 12 stycznia, drugie 26 stycznia – slalom – także na Harendzie, a dzisiaj mieliśmy slalom gigant na Kasprowym. Ze względu na silny wiatr i ogólnie trudne warunki atmosferyczne udało nam się rozegrać tylko jeden przejazd slalomu.

Warunki były rzeczywiście trudne. Jak poradziliście sobie z organizacją?

– Slalom można ustawić w trudnych warunkach, jeśli ma się odpowiednich specjalistów. My takich mamy. Potrafią w takich trudnych warunkach sędziować, wykonywać pomiar czasu. I oczywiście mamy wspaniałych zawodników, którzy biorą udział w zawodach, nawet jeżeli warunki są trudne. Walczą nie oszczędzając się.

Na stoku były też dzieci

– Zmagania dzieci odbywały się w ramach 42 Szkolnej Ligi Sportów Zimowych. Jedne z zawodów  Ligi to właśnie Puchar Zakopanego Dzieci Młodzieży.

Jak ocenia pani tę edycję Pucharu Zakopanego

– Uważam, że to bardzo udana edycja. Nie jest problemem zorganizowanie zawodów przy fantastycznych warunkach atmosferycznych. Sztuką jest zrobić to w sytuacji, gdy wszystko jest dopięte na ostatni guzik, a nagle natura mówi „mam dla was niespodziankę”. I wiatr wieje 70 km na godzinę. I trzeba te trudności pokonać i zrobić to tak, żeby zawodnicy byli zadowoleni. A do tej pory, wszyscy którzy wzięli udział w zawodach i teraz oddają numery są zadowoleni i uśmiechnięci. I to jest dla nas powód do radości.

Przygotowania do następnych zawodów Pucharu idą już pełną parą?

– 23 lutego odbędzie się finał i wszystko już planujemy w najdrobniejszych szczegółach. Pierwszy przejazd będzie zaliczany do Pucharu Polski, a drugi przejazd będzie przejazdem finałowym o nagrodę specjalną. Już nad organizacją pracujemy i wszystkich – zawodników i gości – zapraszamy na Polanę Szymoszkową.

Rozmawiała: Julia Stępień

Fot:  Justyna Gilowska

(red)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.