sobota, 27 kwiecień 2019 04:07

Budowa wodnego placu zabaw w Rabce zagrożona?

Napisał

Urząd Miejski w Rabce-Zdroju pod koniec kwietnia zeszłego roku ogłosił przetarg na budowę placu wodnego w Parku Zdrojowym. Letnia atrakcja miała powstać w sąsiedztwie istniejącego placu zabaw, a jej budżet ma wynieść 3,5 mln zł. Pod koniec marca tego roku, przetarg został ogłoszony po raz drugi. Zeszłoroczny został unieważniony z powodu wysokości cen, które zostały przedstawione przez wykonawców.

W następstwie jesiennych wyborów, realizacja inwestycji stanęła pod znakiem zapytania. Nowe władze stwierdziły, że miasta nie stać na wydanie z jego kasy miliona złotych na realizację wodnego placu zabaw. Decyzja została po jakimś czasie zmieniona, a powodem tego była obawa o reputację miasta. Rezygnacja z budowy oznaczała bowiem także rezygnację z dotacji Unii Europejskiej, które na ten cel otrzymała. Taka sytuacja stawiałaby w przyszłości miasto w złym świetle, a to z kolei mogłoby przełożyć się na problemy z otrzymaniem kolejnych subwencji.

Według planu, wodny plac zabaw ma składać się z kilku fontann, m. in.: fontanny skalnej, fontanny edukacyjnej ze zlokalizowanymi w jej nawierzchni fontanną gejzer, fontanną parasole, fontanną wir wodny i trzech kuli wodnych. Powstać ma także fontanna ściany wodnej z urządzeniami do zabawy z wodą: strumykiem, kołem młyńskim i półkami wodnymi. W otoczeniu placu przewidziano rabaty z zielenią oraz drewnianą ławę zamocowaną na murze oporowym oraz miejsce odpoczynku ze stołkami i parasolami. Zakończenie terminu realizacji prac wyznaczono na 31 października tego roku.

Problem z wyborem wykonawcy, a także planowany termin jej realizacji rodzi pytania o powstanie placu. Obawy podsyciła jedna z lokalnych gazet. Na jej stronach internetowych ukazał się informacja, jakoby do nowo ogłoszonego przetargu nie zgłosiła się żadna firma. Powodem takiego stanu rzeczy, miał być zbyt krótki termin na realizację prac budowalnych. Według gazety, władze Rabki-Zdrój zapowiedziały wystąpienie do marszałka województwa, by ten pozwolił wykorzystać przyznaną dotację w przyszłym roku. Jeżeli Urząd Marszałkowski nie przesunie terminu inwestycja będzie zagrożona.

O wyjaśnienia w tej kwestii poprosiliśmy pana Pawła Rapacza, Naczelnika Wydziału Strategii i Rozwoju Społeczno-Gospodarczego.

Panie Naczelniku, czy rzeczywiście, tak jak donosi jeden z tygodników, nie wpłynęła żadna oferta przetargowa na wykonanie wodnego placu zabaw?

Jest to nieprawda. W ramach przetargu wpłynęła oferta firmy wykonawczej, która chce pojąć się wykonawstwa placu. Obecnie ta kandydatura jest rozpatrywana pod kątem formalnym. Sprawdzamy, czy dokumentacja dostarczona przez firmę jest prawidłowa i zgodna z naszymi wymogami.

Czy projekt wodnego palcu zabaw jest rzeczywiście w jakikolwiek zagrożony?

Nie. Miasto ma zabezpieczone środki na budowę, które obejmują cały koszt realizacji inwestycji. Te pieniądze nie mogą zostać przeznaczone na inne cele.

Czy termin jaki wyznaczyła gmina, na zakończenie realizacji projektu nie jest zbyt krótki?

Firma, która złożyła swoją ofertę jest w pełni świadoma wymogów, które przed nią stawiamy, a które zostały określone w wystosowanej przez nas ofercie przetargowej.

Czy Urząd Marszałkowski był proszony o przesunięcie terminu realizacji?

Nie możemy wystosować takiego wniosku, przed zweryfikowaniem oferty przetargowej, jaką otrzymaliśmy. To nielogiczne.

Mirosław Haładyj

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.