To miał być zapas na Święta? Wyróżniony

Dużą czujnością i postawą godną naśladowania wykazał się policjant z Komisariatu Policji w Bukowinie Tatrzańskiej, który zaraz przed Świętami będąc poza służbą dokonał ujęcia sprawcy kradzieży w jednym ze sklepów w Białce Tatrzańskiej.

Funkcjonariusz ogniwa ds. prewencji w czasie wolnym od służby podjechał pod jeden ze sklepów. W tym momencie zauważył jak ze sklepu wybiega mężczyzna, trzymając coś pod kurtką. Kiedy za nim wybiegł ochroniarz stało się jasne że człowiek ten może być sprawcą kradzieży. Policjant zachował zimną krew, zawrócił samochód i pojechał za domniemanym złodziejem sprawdzając w którym kierunku się udaje, w międzyczasie informując dyżurnego policji o zdarzeniu. Następnie wrócił pod sklep, wziął ochroniarza do swojego samochodu i pojechał w kierunku uciekającego człowieka. Po dojechaniu do mężczyzny funkcjonariusz przedstawił się i podjął interwencję w związku z dokonaną chwilę wcześniej kradzieżą. Niestety amator cudzej własności nie zamierzał współpracować z policjantem i pracownikiem ochrony, usiłował odejść, stał się agresywny. Policjantowi i ochroniarzowi udało się go obezwładnić, na miejsce przyjechała załoga umundurowanych funkcjonariuszy która przejęła mężczyznę. Okazał się nim być 30- letni mieszkaniec województwa łódzkiego, który ukradł dwie butelki whisky o wartości niespełna 180 złotych. Mężczyzna zapłacił rachunek za alkohol a następnie został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych.

Marzena Gitler

Marzena Gitler

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj

Pozostałe artykuły

  1. Więcej na GŁOS24
  2. EDUKACJA
  3. FINANSE I GOSPODARKA
  4. KULTURA
  5. MOTORYZACJA
  6. POLITYKA
  7. SPORT
  8. STYL ŻYCIA
  9. TURYSTYKA
  10. ZDROWIE I URODA