wtorek, 18 grudzień 2018 20:26

TRUJmiasto bardziej zanieczyszczone niż Kraków. To potrwa jeszcze kilkadziesiąt lat!

Napisał

Mieszkańcy tzw. „krakowskiego obwarzanka” podpisują petycję do władz gmin aglomeracji krakowskiej. Chcą w końcu normalnie oddychać! Niestety, obawiają się, że niektórzy z nich mogą nie dożyć czasów, gdy powietrze w Małopolsce się poprawi, a smog przestanie spędzać sen z powiek...

Petycja skierowana jest do władz gmin: Biskupice, Czernichów, Igołomia-Wawrzeńczyce, Kocmyrzów-Luborzyca, Liszki, Michałowice, Mogilany, Niepołomice, Skawina, Świątniki Górne, Wieliczka, Wielka Wieś, Zabierzów i Zielonki.

– My, mieszkańcy aglomeracji krakowskiej, zwracamy się do Państwa, z apelem o podjęcie znacznie bardziej zdecydowanych działań mających na celu poprawę jakości powietrza w zarządzanych przez Państwa gminach – apelują twórcy petycji.

Powołują się na statystyki. Jak się okazuje, skala działań, których celem jest poprawa jakości powietrza, we wspomnianych gminach jest niewielka...

W latach 2015-2017 w 14 gminach otaczających Kraków zostało wymienionych jedynie 1215 z około 48 000 kotłów i pieców na węgiel i drewno, a więc zaledwie 2,5%! Przy takim tempie wymiany będą one zatruwać powietrze nie tylko zarządzanych przez Państwa gmin, ale również Krakowa przez kolejne 40 lat. I choć niektóre z podkrakowskich gmin podejmują bardziej intensywne działania niż pozostałe, to ich skala w każdym przypadku jest niewystarczająca – piszą mieszkańcy.

Świadomość wśród społeczeństwa na temat konieczności wymiany kotłów i uchwały antysmogowej nadal jest bardzo mała. Według autorów petycji również gminy podejmują niewiele działań informacyjnych. Nie ma też skutecznego systemu kontroli.

– Mogłoby się wydawać, że wszyscy wiemy już, jak ciężkie jest powietrze w Małopolsce. Jednak wyniki naszej analizy pokazują, że włodarze ponad połowy gmin województwa całkowicie lekceważą sprawę. Problemem jest nie tylko to, że nie prowadzą realnych programów ograniczania niskiej emisji, ale i to, że nawet nie angażują się w działania edukacyjne i informacyjne. Prawie nikt nie zna zapisów małopolskiej uchwały antysmogowej i nie wie, że będzie musiał wymienić kocioł – komentuje Anna Dworakowska z Krakowskiego Alarmu Smogowego.

 

W TRUJmieście powietrze gorsze niż w Krakowie

– Żeby wiedzieć, jak jest źle, nie trzeba jednak zaglądać do statystyk – wystarczy w smogowy dzień wybrać się do otaczających Kraków miejscowości. Powietrze w nich często bywa gorsze od krakowskiego, co potwierdzają też pomiary z mierników pyłu zainstalowanych w wielu podkrakowskich miejscowościach – informują mieszkańcy w petycji skierowanej do władz gmin.

Zdarza się, że mieszkańcy podkrakowskich miejscowości jeżdżą do stolicy Małopolski, by po prostu pooddychać…

Wyraźnie widać już różnicę między miastem Kraków, które wymienia kopciuchy i jego bezpośrednim otoczeniem, gdzie wciąż dymią one w najlepsze. Z tego powodu zaczęto już żartować, że aglomeracja krakowska powinna się nazywać Trujmiastem. Widać bowiem, jak zanieczyszczenia spływają do Krakowa, co powoduje, że program walki ze smogiem w obwarzanku jest wspólną sprawą krakowian oraz mieszkańców Zielonek, Zabierzowa, Wieliczki i innych gmin, które okalają miasto – podkreśla Anna Dworakowska z Krakowskiego Alarmu Smogowego.

 

Czego domagają się mieszkańcy?

Oczekiwania są jasno sprecyzowane. Chodzi przede wszystkim o:

– przyspieszenie wymiany kotłów

– pomoc mieszkańcom w pozyskiwaniu dotacji na wymianę kotłów

– utworzenie programów osłonowych, które zapewnią wsparcie osobom uboższym w pokryciu kosztów ogrzewania

– informowanie mieszkańców o obowiązku wymiany kotłów, a także o karach, jakie będą nakładane za użytkowanie niedozwolonych urządzeń

– stworzenie efektywnego systemu kontroli palenisk

– stworzenie skutecznego systemu informowania o bieżącej jakości powietrza

– wdrożenie działań doraźnych chroniących zdrowie najmłodszych i najstarszych mieszkańców.

 

Chcą działań przynoszących efekty!

Petycję wspólnie uruchomiły: Krakowski Alarm Smogowy, Skawiński Alarm Smogowy, Wielicki Alarm Smogowy i Zabierzowski Alarm Smogowy. Teraz podpisać może się każdy z mieszkańców.

Mamy dość pisania o tym, co się zrobiło – chcemy więcej działań! Szybszych, skutecznych i przynoszących efekty – to co zrobiono do tej pory to PRAWIE NIC!!! – podkreślają przedstawiciele Zabierzowskiego Alarmu Smogowego. – Ilość tekstu opisującego działania, którymi chwalą się gminy nie wpływa niestety na poprawę jakości powietrza! Podpisujcie więc petycję! Nacisk społeczny musi być widoczny – dodają.

 

Dołączają inni

Akcja nabiera rozpędu. Dołączają też osoby nie tylko z terenu Metropolii Krakowskiej, ale również z dalszych części Małopolski.

Podpisujmy, bo to nasza wspólna sprawa! – apelują członkowie Oświęcimskiego Alarmu Smogowego.

Petycję można podpisać na stronie www.chceoddychac.pl/obwarzanek


Anna Piątkowska-Borek

fot. PAS

Anna Piątkowska-Borek

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.