poniedziałek, 13 maj 2019 12:26

Zabierzów. Interweniowali w sprawie pożaru, znaleźli plantację marihuany

Napisała

Policjanci badając pogorzelisko natknęli się na plantację marihuany i wytwórnię podrabianych papierosów. Gospodarzom grozi do 10 lat więzienia. Jeden z nich trafił już do aresztu.

1 maja dyżurny Komisariatu Policji w Zabierzowie został powiadomiony o pożarze domu jednorodzinnego w gm. Zabierzów. Na miejscu policjanci zastali jednostki straży pożarnej przeprowadzającej akcję gaśniczą.

Po ugaszeniu pożaru mundurowi dokonali penetracji budynku ujawniając w specjalnie przystosowanym pomieszczeniu uprawę konopi indyjskich. Znajdowało się tam 66 sadzonek, ponad 400 gram suszu marihuany, dwa pudełka z zawartością blisko 100 gramów amfetaminy, 54 gramy białej substancji przypominającej pochodną narkotyku oraz reklamówkę wypełnioną tytoniem o wadze bliskiej 6 kilogramów. W piwnicy ujawniono także pomieszczenie tzw. growbox, które mogło służyć do produkcji marihuany. Ponadto w garażu, w pomieszczeniu ukrytym za szafką, mundurowi znaleźli pudła kartonowe z zawartością łącznie 10.000 sztuk gliz papierosowych oraz puste opakowania jednostkowe i zbiorcze konkretnej marki papierosów.

W trakcie dalszych czynności, podczas penetracji terenu, policjanci zauważyli… półnagiego mężczyznę ukrywającego się w zaroślach nieopodal domu. Był to 38-latek, który jak się później okazało zamieszkiwał w tym domu wspólnie z 28-letnim kolegą, którego w wówczas nie było na miejscu. 38-latek został zatrzymany a za 28-latkiem ogłoszono poszukiwania. Kryminalni namierzyli go 8 maja br. i tego dnia został zatrzymany.

Obaj usłyszeli zarzuty posiadania narkotyków, uprawy marihuany, wytwarzania wyrobów tytoniowych oraz przystosowania pomieszczenia do niedozwolonego wytwarzania narkotyków.

2 maja br. wobec 38-latka sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Wobec drugiego, 8 maja br., prokurator zastosował dozór policji, poręczenie majątkowe oraz zakaz opuszczania kraju.

Za popełnione przestępstwa grozi im do 10 lat więzienia.

Jak ustalono źródłem pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej na poddaszu budynku. Instalacja ta służyła do zasilania pomieszczenia przystosowanego do uprawy marihuany.

Info: KWP Kraków

Joanna Frydrych

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.