Za późno na ratunek Wyróżniony

Kolejną ofiarą tlenku węgla jest młody mężczyzna, który zmarł 11 stycznia Jerzmanowicach. Wieczorem podtruciu uległa też cała pięcioosobowa rodzina.

Do tragedii doszło po godz. 20. Nieprzytomnego mężczyznę najbliżsi znaleźli w łazience. Natychmiast wezwano pogotowie, które po przybyciu na miejsce rozpoczęło akcję ratowniczą i reanimacje poszkodowanego. Na miejsce wezwano też straż pożarną, podejrzewając, że doszło do zatrucia tlenkiem węgla. Strażacy z JRG OSP Jerzmanowice oraz Oficer Operacyjny z krakowskiej PSP sprawdzili stężenie CO w mieszkaniu, które wyniosło około 120ppm oraz 220ppm na piętrze budynku. Zarządzono ewakuację pozostających w domu osób do sąsiedniego domu. Dokonano też przewietrzenia pomieszczeń oraz udzielono pomocy przy reanimacji mężczyzny. Akcja nie przyniosła rezultatu i obecny na miejscu lekarz stwierdził zgon mężczyzny. Przybyłe na miejsce dodatkowe dwa zespoły ratownictwa medycznego udzieliły pomocy 5 pozostałym mieszkańcom w tym trójce dzieci w wieku 2, 3 i 7 lat. Wszyscy uczestnicy zdarzenia zostali zabrani w stanie dobrym do szpitala w celu dalszej hospitalizacji.
Przyczyną ulatniania się tlenku węgla był najprawdopodobniej piecyk gazowy. Na miejscu przybyła też Policja, która wyjaśnia teraz okoliczności zdarzenia.
Opr. mg inf. KM PSP w Krakowie

Marzena Gitler

Marzena Gitler

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Aktualizacja: piątek, 12 styczeń 2018 12:53
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj

Pozostałe artykuły

  1. Więcej na GŁOS24
  2. EDUKACJA
  3. FINANSE I GOSPODARKA
  4. KULTURA
  5. MOTORYZACJA
  6. POLITYKA
  7. SPORT
  8. STYL ŻYCIA
  9. TURYSTYKA
  10. ZDROWIE I URODA