wtorek, 13 sierpień 2019 12:19

Proszowice: Nie ma lekarzy chętnych do pracy w Poradni Urazowo-Ortopedycznej

Napisał

Dyrekcja Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Proszowicach rozpisała konkurs, który miał wyłonić lekarza do pracy w Poradni Urazowo-Ortopedycznej. Nie zgłosił się nikt.

Pozyskanie nowego lekarza do poradni było konieczne – z końcem lipca współpracę ze Szpitalem w Proszowicach zakończył dr hab. n. med. Krzysztof Tomaszewski. To spory cios dla szpitala. Dr Krzysztof Tomaszewski, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetu w Edynburgu oraz Clark University (Massachusetts, USA) jest bardzo wysoko cenionym przez pacjentów specjalistą ortopedii, traumatologii i rehabilitacji medycznej. Do kwietnia sprawował też funkcję zastępcy dyrektora Szpitala w Proszowicach do spraw medycznych.

Dlaczego współpraca z dr Tomaszewskim nie została przedłużona? O tym Szpital nie informuje. Wiadomo jednak, że lekarz chciał dalej pracować w proszowickim szpitalu. Na przeszkodzie stanęły względy biurokratyczne.

„Z przykrością informuję, że pomimo mojej chęci, "biurokratyczne" warunki konkursu przygotowanego przez Szpital wykluczyły mnie z wzięcia udziału w ww. konkursie na udzielanie świadczeń medycznych w ramach poradni urazowo-ortopedycznej” – napisał na portalu społecznościowym dr Krzysztof Tomaszewski.

Ubolewanie z powodu zakończenia współpracy lekarza z placówką wyraził Zarząd Powiatu Proszowickiego, który ponosi ustawową odpowiedzialność za pracę SP ZOZ. „Pan prof. K Tomaszewski jest wybitnym specjalistą cieszącym się zaufaniem pacjentów” – czytamy w komunikacie Zarządu Powiatu.

Co dalej? Na razie nie wiadomo. Postępowanie konkursowe na świadczenia usług zdrowotnych w ramach Poradni Urazowo-Ortopedycznej zostało unieważnione z powodu braku wpływu ofert. Jednocześnie Szpital informuje, że prowadzi „…działania zmierzające do zwiększenia dostępności do Poradni Urazowo- Ortopedycznej”. I odsyła pacjentów dr Tomaszewskiego do dwóch pozostałych lekarzy ortopedów. Tyle tylko, że pacjenci bardzo niechętnie zmieniają lekarzy w trakcie leczenia. Zwłaszcza takich, do których mają zaufanie.

(red)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.