piątek, 31 maj 2019 16:49

Nowy Sącz: Mieli zajmować się śmieciami, a kupowali żagle i jeździli do Emiratów. Szokujace wyniki audytu w spółce Nova

Napisała

30 maja w Sali Reprezentacyjnej sądeckiego ratusza odbył się briefing prasowy, poświęcony przedstawieniu wyników oraz rekomendacji z audytu wewnętrznego, który od 8 kwietnia do 24 maja przeprowadzony był w spółce miejskiej Nova. Wyniki audytu zaprezentowali prezesi spółki SMCG SenseMaking Consulting Group - profesor Roman Batko oraz dr. inż. Janusz Sasak.

Do najważniejszych nieprawidłowości oraz niezgodności, jakie wykazał audyt w spółce Nova, należą między innymi: brak udokumentowanej strategii, misji, wizji, celów strategicznych, brak zdefiniowanych kluczowych wskaźników efektywności i skuteczności w realizacji celów operacyjnych Spółki oraz brak systemu zarządzania ryzykiem, systemu kontroli wewnętrznej oraz działalności zarządzania antykorupcyjnego.

Poważną nieprawidłowością, którą wykazał audyt, był również fakt, iż w 2018 r. ilość przyjętych odpadów wynosiła 3028, 98 Mg. Tymczasem możliwość przerobu odpadów biodegradowalnych przez spółkę to 1216 Mg. Spółka przyjęła zatem niemal trzy razy więcej odpadów biodegradowalnych, niż mogła przetworzyć.

Podczas audytu zauważono, że Małopolska Fundacja Wsparcia Ochrony Środowiska z siedzibą w Krakowie wniosła pozew do Sądu Administracyjnego o uchylenie spółce NOVA pozwolenia zintegrowanego, udzielonego jej przez marszałka. Fundacja zarzuciła spółce, że odpady biodegradowalne składowane są na wysypisku nielegalnie.

Zespół audytorski stwierdził, że niekorzystne gospodarowanie odpadami przysparzało strat spółce Nova. Zastrzeżenia rewidentów wzbudziły wydatki na podróże krajowe i zagraniczne. W latach 2015 - 2018 przedstawiciele sądeckiej spółki miejskiej byli w: Niemczech, Słowenii, Szwecji, Holandii, Gruzji, Norwegii, a nawet Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Japonii.

Spółka, której celem było gospodarowanie odpadami wydała ponad 82 tys. zł na zakup żagli, tratwy i windy, które jak darowiznę przekazała Sądecko-Podhalańskiemu Okręgowemu Związkowi Żeglarskiemu. Wątpliwości wzbudziły też wysokie koszty reprezentacji i reklamy. W latach 2017-18 wydano łącznie 68 tys. zł na reklamę i 22 tys. na reprezentację.

Zauważono też brak regulaminu użyczania pojazdów i niezgodne z przeznaczeniem używanie samochodu specjalistycznego do przewozu leków. 

Spółka domaga się pilnego programu naprawczego, podjęcia szeregu działań w zakresie systemowych działań w obszarze zarządzania, nadzoru i kontroli. Konieczne jest niezwłoczne przeprowadzenie analiz kosztowych i opracowanie planów inwestycyjnych - stwierdzili audytorzy. 

Inf. I foto: UM NS

Marzena Gitler

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.