wtorek, 04 czerwiec 2019 09:30

Chcą wbić 2000 pali w górę św. Justa. Czy liczą na cud?

Napisała

Kolejne, tym razem metrowej średnicy, pale drogowcy chcą wbić w Górę św. Justa w Tęgoborzu. Czu uda się zatrzymać obsuwającą się ziemię i uratować drogę krajową 75?

Na osuwiskowej górze św. Justa w Tęgoborzu koło Nowego Sącza trwają prace przy budowie dodatkowej palisady z pali wielkośrednicowych od strony zbocza i dodatkowym wzmocnieniu konstrukcji drogi krajowej nr 75 - poinformowała GDDKiA. Dodatkowa palisada od strony zbocza wzdłuż DK75 wykonana będzie z żelbetowych pali o średnicy 1 m, na głębokość do 20 m. Do zrobienia jest w sumie 2000 pali. Aż 18 tys. pali przemieszczeniowych umieścić trzeba w nasypie pod drogą. Pierwotnie nie były one przewidziane, jednak po rozpoczęciu frezowania nawierzchni na odcinku miedzy serpentynami, okazało się, że ruchy osuwiskowe nie tylko przesuwały masy nawierzchni z gruntami, ale także je obracały. Ujawniły się głębokie na kilka metrów szczeliny, do których wpływały wody podziemne. Wykonano dodatkowe badania geologiczne i podjęto decyzję, żeby wzmocnić drogę dodatkowymi palami pod nią. 

Prace nie obejmują stabilizacji całego osuwiska Just-Tęgoborze. Mają zasięg lokalny. Osuwisko Just-Tęgoborze ma 21,3 ha powierzchni i obejmuje południowy oraz południowo-wschodni stok. Droga krajowa nr 75 zajmuje tylko kilka procent tego obszaru.

Umowę na rozbudowę 1.7 km drogi krajowej nr 75 (od 51,600 km do km 53,320) w miejscowości Tęgoborze wraz z odwodnieniem osuwiska w obrębie drogi z konsorcjum firm: Przedsiębiorstwo Inżynieryjne „IMB-Podbeskidzie” ze Skoczowa i Przedsiębiorstwo Drogowo – Mostowe LIMDROG z Limanowej podpisano 4 kwietnia 2018 r. 

Zadaniem wykonawcy jest przywrócenie drogi do stanu przed uszkodzeniami, które spowodowało osuwisko, wzmocnienie jej i zabezpieczenie od strony stoku przed napierającymi masami ziemnymi. Celem jest utrzymanie przejezdności drogi, ponieważ ruchy osuwiskowe mogą doprowadzić do całkowitego jej zniszczenia. Powstanie odwodnienie drogi poprzez budowę systemów drenaży, studni i rowów odprowadzających wodę. W praktyce oznacza to, że trzeba było rozebrać istniejącą drogę, odbudować ją i wzmocnić, zabezpieczając jednocześnie betonowymi palisadami od strony stoku.

Z powstałym tam osuwiiskiem drogowcy walczą bezskutecznie od 2010 roku. W okresie od Od 2010 r. do 2016 r. GDDKiA wydała w sumie ponad 3 mln zł na zabezpieczenie drogi przed przerwaniem jej ciągłości. Od roku wzdłuż drogi wbijano palisadę złożoną ze słupów szerokości 60 cm wbijanych na głębokość 13 m. Miało to na stałe ustabilizować odcinek 1,7 km. Wszystkie prace z odwodnieniem pochłonęły 46 mln zł. Miały zakończyć się w maju 2019. Droga była okresowo nie przejezda. Teraz też prace trwają przy całkowicie wyłączonej z ruchu drodze. Ruch odbywa się objazdem i według przewidywań taki stan potrwa do 9 sierpnia 2019 r. Wszystkie prace mają zostać ukończone we wrześniu 2019 r.

Warto dodać, że równolegle prowadzone są prace przy projekcie na budowę i przebudowę drogi krajowej nr 75 na odcinku Brzesko – Nowy Sącz, w ramach którego bierze się pod uwagę budowę tunelu pod Górą św. Justa. Póki co jednak drogowcy działają jednak nad ustabilizowaniem już istniejącej drogi.  

Ile jeszcze pieniędzy pochłonie osuwisko Just - Tęgoborze i czy tym razem uda się ustabilizować drogę? Czy nie jest to walka z wiatrakami?

Marzena Gitler, inf. GDDKiA, fot. Archiwum GDDKiA

Zobacz też: 

8 maja zamknięcie drogi 75 w Tęgoborzu. Zobacz objazdy!

Marzena Gitler

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.