wtorek, 25 czerwiec 2019 13:08

Nowy Sącz: Tragiczna śmierć jezuity. Dlaczego popełnił samobójstwo?

Napisała

W poniedziałek, 24 czerwca, około godz. 13 zastrzelił się o. Piotr Matejski SJ. Do zdarzenia doszło na dziedzińcu klasztoru w Nowym Sączu. Jezuici poinformowali, że zostawił dwa listy pożegnalne.

„Dzisiaj (24 czerwca 2019r.) w tragicznych okolicznościach odszedł do Pana o. Piotr Matejski SJ. O. Piotr miał 51 lat, w 1987 roku wstąpił do Towarzystwa Jezusowego gdzie w 2000 roku przyjął święcenia kapłańskie. Przez ostatnie lata uczył historii w Jezuickim Centrum Edukacji w Nowym Sączu oraz posługiwał przy tamtejszej parafii św. Ducha. Obecnie badane są okoliczności śmierci o. Piotra. O szczegółach poinformujemy najszybciej jak to będzie możliwe. Polecamy modlitwie zmarłego o. Piotra, jego rodzinę, bliskich oraz współbraci.” – poinformowano na stronie www.jezuici.pl

Dzień później oświadczenie w sprawie tragedii w Nowym Sączu wydał o. Jakub Kołacz SJ Prowincjał Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego. „Drodzy Współbracia, Współpracownicy w Misji i Przyjaciele Towarzystwa Jezusowego.
Wczoraj wczesnym popołudniem odebrał sobie życie o. Piotr Matejski SJ, na stałe pracujący w szkole i parafii w Nowym Sączu przy ul. Ks. Skargi. Ta tragiczna wiadomość jest dla nas wszystkich zaskoczeniem. Przyjęliśmy ją z niedowierzaniem, a nawet z przerażeniem. Wiemy, że jeśli ktokolwiek decyduje się na taki krok, robi to w rozpaczy, nie mogąc poradzić sobie z wewnętrznym bólem lub lękiem. Tymczasem nikt z nas, którzy znaliśmy o. Piotra i którzy z Nim się przyjaźniliśmy, nie podejrzewał, że przeżywa tego typu dramat wewnętrzny. Na dzień dzisiejszy nie jesteśmy w stanie powiedzieć nic na temat powodów i motywów Jego czynu. Trwa postępowanie wyjaśniające prowadzone przez policję, a my musimy poczekać na jego rezultaty. Ten dramat jest udziałem nas wszystkich, dlatego proszę, wspierajmy się nawzajem życzliwością i modlitwą, oddając Bogu wszystko to, co dla nas jest niezrozumiałe i co nas zasmuca. Prośmy też, aby miłosierny Pan, który zna ludzkie serca, przyjął do siebie o. Piotra.” – napisał o. Kołacz.

Okoliczności śmierci zakonnika wyjaśnia Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu. Śledztwo prowadzone jest w kierunku samobójstwa. -Na tym etapie wykluczyliśmy, żeby ktoś przyczynił się do śmierci zakonnika – wyjaśnił Jarosław Łukacz, prokurator rejonowy w Nowym Sączu. W środę w zakładzie medycyny sądowej w Krakowie przeprowadzona zostanie sekcja zwłok.

O. Piotr Madejski został znaleziony z raną postrzałową w wirydarzu zakonu przy ul. Piotra Skargi w Nowym Sączu. Miał pozwolenie na broń, którą kolekcjonował. O. Józef Polak potwierdził, że zmarły zostawił dwa listy pożegnalne, które zabezpieczyła policja.

inf. i foto: jezuici.pl

Marzena Gitler

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.