wtorek, 02 lipiec 2019 07:58

Łabowa otrzyma 20 tys. zł na budowę pomnika ks. Gurgacza - kapelana Żandarmerii

Napisała

Województwo małopolskie przekazało 20 tys. zł gminie Łabowa na budowę pomnika ks. Władysława Gurgacza SI.

Sejmik Województwa Małopolskiego przeznaczy 20 tys. zł na budowę pomnika ks. Władysława Gurgacza - o tym zdecydowali radni podczas IX sesji, która odbyła się 1 lipca. Całkowity koszt wykonania prac to 80 tys. zł.

Pomnik powstanie niedaleko hali Łabowej. Upamiętni on ofiarę ks. Gurgacza, który walczył w czasach komunistycznego reżimu. Powstanie w miejscu symbolicznym związanym z kapelanem Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej.

W maju 1948 roku jezuista, ksiądz Władysław Gurgacz  przyjął funkcję kapelana w tworzonym oddziale leśnym Żandarmerii PPAN. Za swój obowiązek uznał roztoczenie opieki duszpasterskiej nad partyzantami. W konspiracji występował pod pseudonimem „Sem” – Sługa Maryi. „Obowiązkiem moim była opieka moralna nad grupą, a więc odprawiałem msze święte, spowiadałem członków grupy, objaśniałem im Ewangelię świętą. Poza tym miałem wykłady dotyczące dziedziny filozoficznej, a mianowicie przeprowadzałem krytykę materializmu marksistowskiego” – pisał o swoich zadaniach. 

Odział Żandarmerii PPAN przygotowywał przyszłe kadry na ostateczną rozprawę z komunistami po zapowiadanym wówczas wybuchu trzeciej wojny światowej. Partyzanci wspierani przez miejscową ludność przetrwali w lesie ponad rok. 2 lipca 1949 roku, po nieudanej akcji zdobycia pieniędzy potrzebnych na dalszą działalność, Urząd Bezpieczeństwa w Krakowie aresztował ks. Gurgacza. „Nie uciekłem po napadzie, ponieważ nie chciałem pozostawić członków organizacji i tak samo jak i oni chciałem ponieść odpowiedzialność” – wyznał kapłan. 13 sierpnia 1949 roku, po pokazowym procesie, podczas którego ksiądz przedstawiany był jako herszt zbrodniczej bandy, skazano go na karę śmierci wraz z dwoma towarzyszami: Stefanem Balickim i Stanisławem Szajną. Na sali sądowej powiedział: „Obecny rząd nie jest rządem polskim, tylko to są uzurpatorzy nasłani przez Kreml… Wierzę, że każda kropla krwi niewinnie przelanej zrodzi tysiące przeciwników i obróci się wam na zgubę”.

Komuniści za odprawianie polowych mszy św. i nauczanie partyzantów życia zgodnego z nakazami katolickiej wiary skazali go na śmierć. Został zamordowany strzałem w tył głowy na podwórzu więzienia przy ul. Montelupich w Krakowie 14 września 1949 roku. Ciała zamordowanych pochowano na cmentarzu wojskowym przy dzisiejszej ul. Prandoty. Tuż przed śmiercią ks. Gurgacz napisał do swego prowincjała: „Teraz, gdy stoję przed bramą wieczności, odczuwam wielki spokój. Niedługo wypowiem ostatnie «Ite, missa est!» (Idźcie, ofiara spełniona)”.

inf. i foto: UMWM, http://rodzinarodzin.pl

 

Marzena Gitler

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.