środa, 20 listopad 2019 14:37

Grybów: Poszukiwało go kilkudziesięciu ratowników. Zobacz relację z akcji

Napisała

Kilkadziesiąt osób poszukiwało w sobotę w powiecie nowotarskim zaginionego mieszkańca Grybowa. Starszy mężczyzna opuścił w czwartek jeden ze szpitali w Rabce i nie było wiadomo co się z nim dzieje. Był chory na serce. 

69-letni mieszkaniec Grybowa przebywał na leczeniu w rabczańskim szpitalu. W czwartek wieczorem opuścił placówkę i powędrował w nieznanym kierunku. Nie miał ze sobą telefonu, ani dokumentów. 69-latek nie znał okolicy, przy sobie miał tylko walizkę. 

16 listopada po otrzymaniu zgłoszenia o zaginięciu mężczyzny, policjanci z Komisariatu Policji w Rabce Zdrój rozpoczęli poszukiwania. Do działań włączyli się Strażacy z PSP w Rabce-Zdroju. Dołączyli do nich druhowie z OSP w Rdzawce, których zastęp z samochodem Man o godz. 9 wyruszył na poszukiwania zaginionego. 

Do akcji wezwano też strażaków ochotników z Chabówki. 

 

"16 listopada o godzinie 8.45 dźwięk syreny i dzwonki telefonów wezwały strażaków OSP Chabówka do działań. Dyżurny SKKP polecił naszym strażakom udać się w okolice szkoły w Ponicach, do akcji poszukiwawczej - relecjonuja na swojej stronie. - Skierowano tam również siły i środki pozostałych OSP z terenu gminy oraz JRG Rabka. (...) Jako że pojawiały się zgłoszenia z Ponic, potwierdzone później nagraniem z monitoringu, działania poszukiwawcze skoncentrowały się w tamtym rejonie. W miejscu koncentracji policjanci KP Rabka-Zdrój przekazali ratownikom szczegółowe informacje na temat osoby zaginionej (...)."

Akcję koordynowali ratownicy GOPR Beskidy, którzy akurat mieli w Rabce świętowali jubileusz podkomisji zajmujacej się szkoleniem psów. 

Ratownicy GOPR podzielili strażaków na dwuosobowe zespoły, przydzielili nadajniki GPS i rejony poszukiwań. Sami też ruszyli w teren patrolujac górskie ścieżki i drogi.

Ostatecznie mężczyznę odnaleźli ochotnicy z Chabówki. Tak relacjunuje to jednostka na swojej stronie: "Jedna z dwójek OSP Chabówka miała sprawdzić ścieżkę prowadzącą dawnym fragmentem szlaku turystycznego. Po drodze w wyznaczone miejsce, strażacy zauważyli mężczyznę w trudno dostępnym terenie, ponad skarpą. Natychmiast udali się do niego, wstępnie rozpoznali jego stan, zabezpieczyli termicznie i wezwali dodatkowe siły i środki biorące udział w akcji. Mężczyzna został ewakuowany ze skarpy, następnie przeniesiony do pobliskiej remizy OSP Ponice. Tam wykonano badanie urazowe, zabezpieczono przed dalszą utratą ciepła i oczekiwano na przyjazd ZRM, któremu poszkodowany został przekazany. Na tym działania zostały zakończone, przy okazji zbiórki dokonano ich krótkiego podsumowania i analizy. Uczestnicy akcji zostali poczęstowani kawą i herbatą przez miejscowych strażaków."

W działaniach uczestniczyły:

Siły i środki Jednostki Ratowniczo- Gaśniczej w Rabce:
492[K]20- GLM Land Rover Defender 110 + 492[K]Q1- Quad Can-Am Outlander

Siły i środki Ochotniczych Straży Pożarnych:
497[K]97- GBA 3/24 DAF 75/Rosenbauer- OSP Chabówka
498[K]46- GLM Ford Transit 90 T350/Stolarczyk- OSP Ponice
499[K]70- GBA 2,5/24 MAN TGM 13.290/Stolarczyk- OSP Rdzawka

Państwowe Ratownictwo Medyczne:
K01-78- P- Mercedes Benz Sprinter 316 CDI/AutoForm- SOR Nowy Targ/MS Rabka-Zdrój

A także koordynujący akcję policjanci KP Rabka-Zdrój i ratownicy Grupy Podhalańskiej GOPR, wyposażeni w quady oraz samochody terenowe.

Odnaleziony mężczyzna był wyziębiony, ale jego życiu nie zagrażało niebezpieczeństw - podsumowali policjanci. Karetką został przewieziony do szpitala na badania.

To już kolejne poszukiwania prowadzone w ostatnim czasie w powiecie , zakończone odnalezieniem osoby zaginionej. Serdecznie dziękujemy za zaangażowanie i pomoc wszystkim, którzy włączyli się w poszukiwania - napisali na stronie komendy. 

 

 

Marzena Gitler

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.