Powiat nowosądecki: Pięciu mężczyzn zatrzymanych za narkotyki Wyróżniony

W czerwcu pięć osób usłyszało zarzuty związane z narkotykami. Grozi im do 3 lat więzienia. 

W sobotę, 16 czerwca, pewien mężczyzna spożywał alkohol w rejonie zbocza Góry Parkowej w Krynicy-Zdroju. Nie był to dla niego udany relaks weekendowy, gdyż wykroczenie nie uszło uwadze policjantów patrolujących teren. Gdy funkcjonariusze podeszli do mężczyzny, ten usiłował włożyć coś do kieszeni spodni, nerwowo się przy tym zachowując. Podejrzenia krynickich policjantów okazały się słuszne – mężczyzna oprócz alkoholu, miał przy sobie jeszcze narkotyki, a dokładnie amfetaminę. W związku z tym, na drugi dzień usłyszał zarzut posiadania środków odurzających, za co grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Natomiast za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym, 27-latek poniósł konsekwencje w postaci mandatu karnego.

Plastikową donicę, gumowe rękawiczki, łopatę oraz worek foliowy zabrał ze sobą mężczyzna, który również w czerwcu na terenie lasu chciał wykopać posadzone tam przez siebie krzewy konopi. Nie spodziewał się jednak, że na miniplantacji czekać będą na niego policjanci, którzy wcześniej operacyjnie ustalili, że 23-latek uprawiał osiem krzewów ziela konopi indyjskiej. Funkcjonariusze z Referatu do walki z Przestępczością Narkotykową sądeckiej Policji zabezpieczyli marihuanę znalezioną przy masywie leśnym nieopodal ul. Podgórskiej, a także odżywkę – symulator wzrostu roślin. Natomiast młodego plantatora przewieźli na komendę. Tam mężczyzna usłyszał zarzut uprawiania konopi, za które to przestępstwo grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Pod koniec czerwca policyjni wywiadowcy z Nowego Sącza zauważyli pojazd marki BMW, który wjeżdżał w zarośla w kierunku Kamienicy. To wzbudziło ich podejrzenie, dlatego funkcjonariusze najpierw go obserwowali, a gdy się zatrzymał, podeszli do kierowcy. Na widok policjantów, mężczyzna schował coś do kieszeni, po czym zaczął uciekać. Po kilkumetrowym pościgu doszło do jego zatrzymania. W trakcie przeszukania okazało się, że 24-latek miał w kieszeni srebrne zawiniątko z suszem roślinnym, a w paczce po papierosach trzy papierowe skręty. Ponadto, na przednim siedzeniu samochodu policjanci znaleźli jeszcze reklamówkę, w której były 34 srebrne zawiniątka. Badanie wykazało, że znaleziona substancja to marihuana, a dokładnie 55 gramów tego narkotyku. Sądeczanin usłyszał zarzut posiadania środków odurzających (art. 62 ust. 1 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii), za co grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

26 czerwca policjanci Ogniwa Wywiadowczego, patrolując rejon brzegu rzeki Dunajec, zauważyli zaparkowany w zaroślach samochód osobowy. Nieopodal pojazdu, nad wodą siedziało dwóch młodych mężczyzn. Na widok policjantów, zaczęli się nerwowo zachowywać i rozglądać w różnych kierunkach. Przeczucie nie myliło funkcjonariuszy, bo okazało się, że młodszy z braci miał przy sobie „jointa”, natomiast starszy, przechowywał narkotyki w opakowaniu po kawie. Badanie wykazało, że 9 zabezpieczonych zawiniątek folii aluminiowej to marihuana o łącznej wadze 7,30 grama. Ponadto w miejscu zamieszkania 30-latka, policjanci ujawnili jeszcze 35,15 gram marihuany, którą mężczyzna przechowywał w metalowej puszcze. Jeszcze tego samego dnia bracia usłyszeli zarzut posiadania środków odurzających (art. 62 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii). Obaj mogą spędzić w więzieniu 3 lata.

inf. i foto: KPP Nowy Sącz

 

Marzena Gitler

Marzena Gitler

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj

  1. Więcej na GŁOS24
  2. BIZNES
  3. STYL ŻYCIA
  4. ZDROWIE I URODA
  5. MOTORYZACJA
  6. KULTURA
  7. SPORT
  8. TURYSTYKA
  9. EDUKACJA
  10. POLITYKA