Policja umorzyła postępowanie w sprawie agresywnego pit bulla Wyróżniony

Jak dzisiaj poinformowała Komenda Miejska Policji w Nowym Sączu, umorzono postępowanie w sprawie agresywnego pit bulla, który pod koniec lipca zaatakował innego psa i jego właścicielkę.

Przypomnijmy. 27 lipca na jednym z osiedli w Nowym Sączu agresywny pitbulterier rzucił się na seniorkę i jej psa. Niestety zwierzaka nie udało się uratować, a kobieta z ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitala. Policja dopiero po kilku dniach postanowiła zatrzymać agresywnego psa i oddać go na obserwację. Więcej na ten temat można przeczytać tu i tu.

- Zdarzenie z 27 lipca br., do którego doszło na ulicy Reguły w Nowym Sączu, zostało wstępnie zakwalifikowane jako przestępstwo. Jednak po zebraniu materiału dowodowego oraz po jego analizie postępowanie zostało umorzone, gdyż nie zaistniały przesłanki dotyczące narażenia człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia czy zdrowia – poinformowała aspirant dr Iwona Grzebyk-Dulak, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu.

Decyzja o umorzeniu została zatwierdzona przez prokuratora.

- Pomimo umorzenia postępowania we wskazanym powyżej zakresie, sądecka policja prowadzi czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie z art. 37a ustawy o ochronie zwierząt. Powołany przez policjantów biegły sądowy wyda opinię w sprawie rasy zwierzęcia, ponieważ posiadanie (utrzymywanie) psa rasy amerykański pit bull terrier, znajdującej się w wykazie ras psów uznawanych za agresywne, wymaga zezwolenia. Utrzymywanie takiego psa (określonej rasy uznawanej za agresywną) bez zezwolenia jest wykroczeniem, za które można orzec przepadek zwierzęcia. Biegły wyda również opinię na temat zachowania zwierzęcia, a dokładnie określi czy zwierzę stanowi zagrożenie dla ludzi i innych zwierząt. Zatem kwalifikacja prawna zdarzenia z 27 lipca br. pod kątem ustawy o ochronie zwierząt zostanie określona po wydaniu opinii przez biegłego sądowego dotyczącej rasy oraz zachowania zwierzęcia – dodaje rzecznik.

Zatrzymany przez Policję pies cały czas przebywa u lekarza weterynarii.

Od stycznia 2015 roku do dnia zdarzenia, odnotowano tylko  jedno zgłoszenie o niezachowaniu środków ostrożności przy trzymaniu tego zwierzęcia.  Sprawa została zakończona skierowaniem do sądu wniosku o ukaranie. Nikt z mieszkańców osiedla przez ponad trzyletni okres nie wzywał Policji do podjęcia interwencji dotyczącej agresywnego psa, jak również nikt nie składał zawiadomienia o narażeniu na niebezpieczeństwo.

Aleksandra Bieniek

Aleksandra Bieniek

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj

  1. Więcej na GŁOS24
  2. BIZNES
  3. STYL ŻYCIA
  4. ZDROWIE I URODA
  5. MOTORYZACJA
  6. KULTURA
  7. SPORT
  8. TURYSTYKA
  9. EDUKACJA
  10. POLITYKA