środa, 30 październik 2019 16:07

Czy i kiedy w Tarnowie będzie Akademia?!

Napisała

W ostatnim czasie coraz głośniej w mediach o tarnowskiej PWSZ. Pojawiają się też aspiranci do najważniejszej uczelnianej funkcji (Rektora), którzy swą kampanię zaczynają w mediach. Wciąż aktualny jest też temat przekształcenia naszej PWSZ na uczelnię akademicką i utworzenie w niej kierunku lekarskiego. Problem jest jednak bardziej złożony i aby takowe „przekształcenie” mogło dojść do skutku to przede wszystkim sama Uczelnia musi spełnić określone wymagania, co jest procesem złożonym, w którym nie sposób iść na skróty.

Otóż w myśl nowych zapisów ustawy prawo o szkolnictwie wyższym uczelnią akademicką może być tylko taka jednostka, która prowadzi badania naukowe w przynajmniej jednej dyscyplinie naukowej, podda się ewaluacji ministerialnej, a także uzyska w niej kategorię B+, A lub A+. Spełnienie tych wymogów jest procesem trudnym (lecz nie niemożliwym), szczególnie w uczelniach zawodowych, w których siłą rzeczy (z założenia) badań naukowych się nie finansuje (a na pewno nie w stopniu sprzyjającym rozwojowi naukowemu). A zatem swoisty „awans” może być efektem wytężonej pracy naukowej zatrudnionych w PWSZ naukowców, którzy publikują w renomowanych czasopismach i uzyskują kolejne stopnie naukowe i tytuły. Tylko wtedy uczelnia zawodowa może zostać akademicką, co z kolei otwiera drogę do kształcenia na kierunku lekarskim (tu też sprawa jest nieco skomplikowana, ze względu na inne wymogi). Kierunek jednak jest właściwy i w świetle niedawnego wystąpienia Pani Rektor na Inauguracji Roku Akademickiego działania zmierzające w tym kierunku są wdrażane. Blisko 70% kadry akademickiej wybrało PWSZ jako swoje podstawowe miejsce pracy, stopień doktora habilitowanego uzyskał doktor Rafał Kurczab, a sama Uczelnia chce poddać się ewaluacji naukowej. To otworzy drogę do dalszych etapów. Jest to jednak wyłącznie wewnętrzna sprawa Uczelni.

Bardzo chciałbym, abyśmy byli zarówno ośrodkiem akademickim, jak również miejscem w którym prowadzi się badania naukowe, a także kształci się przyszłych liderów, w tym też lekarzy. Chciałbym, aby nasza uczelnia nie była li tylko przystankiem. Jednak pewne uwarunkowania nie są zależne od władz uczelni, ani też władz miasta. Mają one charakter systemowy. Dlatego z jednej strony należy wspierać działania władz Uczelni mające na celu zmianę charakteru uczelni z zawodowej (typowo dydaktycznej) w akademicką, z drugiej liczyć na systemowe zmiany w samym szkolnictwie wyższym. Na zachodzie wiele renomowanych uczelni jest zlokalizowana poza największymi miastami. W Polsce chyba już za późno aby było podobnie. Niemniej jednak warto rozwijać mniejsze ośrodki akademickie.

Życzyłbym sobie również, aby cała społeczność akademicka tarnowskiej PWSZ, brała czynny udział w życiu miasta. Najlepszą ku temu okazją jest współtworzenie strategii rozwoju Tarnowa. Wyobrażam sobie na przykład całonocny „hackathon” – projektowania przyszłości Tarnowa przez młodych ludzi skupionych wokół PWSZ. Niekoniecznie tylko jej studentów, ale także uczniów tarnowskich szkół średnich, czy studentów innych uczelni wyższych. Liczę, że udałoby się również zorganizować seminarium naukowe złożone z przedstawicieli ludzi nauki z Tarnowa rozsianych po różnych uczelniach, podczas którego dyskutowalibyśmy o przyszłości naszego miasta jako właśnie takiego kameralnego ośrodka akademickiego. Niniejszym zapraszam władze tarnowskiej PWSZ do takiej dyskusji o Tarnowie.

Marzena Gitler

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.