Dekomunizacja w Wadowicach przedwczesna Wyróżniony

Sąd uchylił decyzję wojewody. Generał Bruno Olbrycht będzie miał jednak swoją ulicę w Wadowicach?

Czy zdekomunizowana w ubiegłym roku ulica w Wadowicach odzyska dawnego patrona? Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Wojewody Małopolskiego w sprawie zmiany nazwy ulicy gen. Bruno Olbrychta.

 

Radni nie zmienili nazwy, zrobił to wojewoda

Ponieważ do 2 września 2017 roku Rada Miejska w Wadowicach nie dokonała zmiany nazwy ul. Bruno Olbrychta, 13 grudnia, na fali działań dekomunizacyjnych, Wojewoda Małopolski zarządzeniem zastępczym zmienił nazwę ulicy Bruno Olbrychta na Gustawa Studnickiego.

Wojewoda Piotr Ćwik powołał się na opinię IPN-u, według której wspomniany generał Olbrycht, mimo wcześniejszej służby w Armii Krajowej, w 1945 roku zaczął współpracować z władzami komunistycznymi i został przez komunistów mianowany dowódcą Warszawskiego Okręgu Wojskowego. Kierował walką z podziemiem niepodległościowym, a tym samym przyczynił się do umocnienia struktur władzy komunistycznej.

Zmieniając nazwę ulicy, wojewoda dodał, że z jego dodatkowych ustaleń wynika, że generał Olbrycht kierował największą akcją pacyfikacyjną od 5 do 27 lutego 1946 roku na obszarze województw warszawskiego, białostockiego i lubelskiego.

Na patrona ulicy wojewoda wybrał zatem Gustawa Studnickiego, matematyka i pedagoga, popularyzatora regionu wadowickiego.

 

Sprzeciw samorządowców

Działanie wojewody wywołało z kolei sprzeciw samorządu Wadowic. 20 grudnia Rada Miejska podjęła uchwałę, na mocy której upoważniła burmistrza Mateusza Klinowskiego do złożenia skargi na decyzję o dekomunizacji ul. Bruno Olbrychta. Miasto argumentowało, że gen. Olbrycht był przecież członkiem Armii Krajowej, bohaterem nagradzanym za walkę z bolszewikami. Zdaniem samorządu, decyzja o zmianie patrona ulicy nie była właściwa.

„Naukowych” podstaw tej decyzji dostarczył Instytut Pamięci Narodowej, w mojej ocenie instytucja paranaukowa, zajmująca się dzisiaj fałszowaniem historii Polski […] – komentuje burmistrz Mateusz Klinowski. – Dyrektor Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN Adam Siwek IPN przygotował kilkuzdaniową „opinię” dla Wojewody, w której zarzucił generałowi „aktywną współpracę z władzami komunistycznymi”. W opinii nie przywołano żadnych źródeł i uzasadnień mających walor naukowy. Wojewoda Małopolski dodał do tego własną ocenę „historyczną” opartą na wyrywkowym zacytowaniu wpisu z Wikipedii poświęconemu osobie generała, a te wątłe podstawy posłużyły następnie Wojewodzie do pozbawienia Bruno Olbrychta – zasłużonego mieszkańca naszego miasta, ulicy własnego imienia. Zadaniem samorządu lokalnego jest obrona pamięci o zasłużonym mieszkańcu Wadowic i dlatego decyzję Wojewody Małopolskiego zaskarżyłem przy poparciu Rady Miejskiej – dodaje burmistrz na swoim blogu.

 

Sąd uchylił decyzję wojewody

We wtorek 29 maja 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zarządzenie zastępcze Wojewody Małopolskiego. W uzasadnieniu podał, że nie podziela stanowiska wojewody, jakoby opinia IPN-u była prawidłowa, logiczna i przekonująca.

Opinia ta została sporządzona w sposób w istocie niepozwalający na jej kontrolę […]. Każda opinia sporządzana na potrzeby postępowania prowadzonego w oparciu o przepisy prawa, musi spełniać pewne podstawowe wymogi. Opinia musi mieć swoje uzasadnienie, które ma zawierać przesłanki, jakimi kierowała się osoba sporządzającą daną opinię i które to przesłanki doprowadziły do zawarcia w niej określonych konkluzji. Opinia powinna zawierać wskazanie na źródła, z których korzystano przy jej opracowywaniu. Opinia powinna być sporządzona poprawnie metodologicznie, a więc w przypadku dokonywania ocen określonych zjawisk lub osób powinna zawierać wyraźne wskazanie źródła zaczerpnięcia wiadomości z przypisaniem temu źródłu konkretnego stanowiska lub poglądu zawartego w opinii. Opinia musi być sporządzona w sposób logiczny i z tej logiki powinno wynikać jej przekonywujący charakter – czytamy w uzasadnieniu decyzji WSA.

Sąd podkreśla, że opinia powinna być tak przygotowana, by nawet osoba, która nie posiada specjalistycznej wiedzy na dany temat, nabrała „przekonania, że każde jednoznaczne stwierdzenie lub pogląd zawarty w opinii wynika z konkretnych zdarzeń mających oparcie o źródła i osoba sporządzająca opinię łączy dane wydarzenia z formułowaniem oceny lub konkluzji”.

Przechodząc do oceny zarządzenia zastępczego opartego o opinię IPN-u z 3 listopada 2017 r., należy stwierdzić, że ani stanowisko wojewody zawarte w zarządzeniu, ani opinia nie zostały w tej sprawie sporządzone poprawnie metodologicznie […] – pisze WSA.

Według sądu wojewoda, zmieniając nazwę ulicy, nie wskazał też, czy dotychczasowa nazwa ulicy gen. Bruno Olbrychta była niezgodna z art. 1 ust. 1 (nazwy ulic upamiętniających osoby, organizacje, wydarzenia lub daty symbolizujące, bądź propagujące komunizm lub inny ustrój totalitarny) czy z art. 1 ust. 2 ustawy dekomunizacyjnej (nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944-1989).

Należy również stwierdzić, że nawet przyjmując za Wojewodą Małopolskim, że osoba B. O. miałaby symbolizować idee komunizmu lub propagować idee komunizmu, to w zaskarżonym zarządzeniu powinno znaleźć się wyjaśnienie, na czym polegało owo symbolizowanie lub propagowanie – wyjaśnia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie.

Sąd zwraca także uwagę na uzupełnienie opinii IPN-u przez wojewodę o dodatkowe informacje, jak kierowanie przez generała Olbrychta Warszawskim Okręgiem Wojskowym.

Takiego stwierdzenia nie zawiera opinia IPN-u z 3 listopada 2017 r., a skoro stanowisko co do spełniania przesłanek z art. 1 ust. 1 lub 2 ustawy dekomunizacyjnej ma zawierać się w opinii IPN-u jako wyspecjalizowanego podmiotu, to zastępowanie lub uzupełnianie opinii IPN-u własnym stanowiskiem Wojewody dowodzi i tego, że już sporządzona opinia jest przynajmniej niepełna bądź zbyt ogólna. Ustawodawca w ustawie dekomunizacyjnej nałożył tylko na IPN obowiązek sporządzania opinii, co oznacza, że po uzyskaniu przez wojewodę takiej opinii, następuje jej ocena co do poprawności sporządzenia, logiczności wywodu i poprawności merytorycznej i w razie stwierdzenia braków w tym zakresie – organ prowadzący postępowanie nadzorcze nie dokonuje samodzielnie ustaleń objętych opinią, ale powinien zwrócić się do IPN-u o przekazanie uzupełnionej lub poprawionej opinii – podkreśla Wojewódzki Sąd Administracyjny.

Opinia Instytutu Pamięci Narodowej z listopada 2017 nie zawiera informacji, w jakich okolicznościach Bruno Olbrycht został mianowany na dowódcę okręgu wojskowego. Jest w niej tylko enigmatyczne sformułowanie na temat „mianowania przez komunistów”. Nie podano również, z jakimi grupami żołnierzy walczyły dowodzone przez Olbrychta oddziały.

Obowiązek zebrania w sposób wyczerpujący materiału dowodowego i dokonania na podstawie całokształtu tego materiału, czy dana okoliczność została udowodniona stanowi podstawowy warunek prawidłowego prowadzenia każdego postępowania opartego o przepisy prawa publicznego. W tej zaś sprawie, opierając się na wadliwie sporządzonej opinii z 3 listopada 2017 r., przedwcześnie Wojewoda stwierdził, że osoba B. O. spełnia przesłanki z art. 1 ust. 1 ustawy dekomunizacyjnej – tłumaczy WSA.

Oczywiście sąd nie ocenia, czy osoba generała Olbrychta jest postacią propagującą komunizm. Nie leży to w zakresie jego kompetencji.

Teraz wojewoda może odwołać się od wyroku. Do czasu zakończenia sprawy ulica nosi nazwę Gustawa Studnickiego.

Gdy proces ostatecznie się zakończy, imieniem Gustawa Studnickiego nazwiemy inną ulicę – zapowiada burmistrz Mateusz Klinowski.

 

Anna Piątkowska-Borek

fot. Wikipedia.pl

Anna Piątkowska-Borek

Anna Piątkowska-Borek

Aktualizacja: niedziela, 10 czerwiec 2018 19:49
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Skomentuj

Pozostałe artykuły

  1. Więcej na GŁOS24
  2. EDUKACJA
  3. FINANSE I GOSPODARKA
  4. KULTURA
  5. MOTORYZACJA
  6. POLITYKA
  7. SPORT
  8. STYL ŻYCIA
  9. TURYSTYKA
  10. ZDROWIE I URODA