Burmistrz Żywca rozpoczął nową kampanię wyborczą Wyróżniony

Jaki wpływ ma ubóstwo energetyczne na problem smogu? Kiedy rozpocznie się budowa Park&Ride w Żywcu? I co stanie się z Pomnikiem upamiętniającym Żołnierzy Wojska Polskiego, którzy walczyli na frontach II wojny światowej? Na te i inne pytania odpowiada Antoni Szlagor, burmistrz Żywca. Wybory wygrał już w pierwszej turze. Teraz, jak podkreśla rozpoczął nową kampanię. – Prawdziwa kampania wyborcza to nie ta ogłoszona na dwa miesiące przed wyborami, lecz ta, która rozpoczyna się dzień po wygranych wyborach – mówi.

Panie Burmistrzu, wygrał Pan wybory w pierwszej turze. To nie lada sukces, zwłaszcza że rywalizacja była dość ostra.

Antoni Szlagor:

– To była na szczęście krótka, ale jednak bardzo intensywna kampania wyborcza. W jej trakcie wielokrotnie i na różne sposoby próbowano mnie atakować. Od początku merytorycznie odpierałem te zarzuty, podkreślając, że zarówno ja, jak i osoby zatrudnione w Urzędzie Miejskim, instytucjach czy spółkach miejskich swoje działania wykonują z należytą starannością, przykładając się do wszelkiego rodzaju podejmowanych działań. Niektórych propozycji kontrkandydatów słuchałem z wielkim zadziwieniem, pomijam już bowiem fakt, w jaki sposób chcieliby te pomysły finansować, bo chyba konieczne byłoby wybudowanie na Żywiecczyźnie kopalni złota, ale przede wszystkim, jak chcieliby tych działań dokonać, pozostając w zgodzie z prawem.

Dam pierwszy z brzegu przykład – zagospodarowanie stoków Grojca. Perspektywa piękna, ale po pierwsze teren ten w znacznej części chroniony jest programem Natura 2000, a po drugie prawie wszystkie grunty to własności prywatne, zatem realizacja na ich terenach inwestycji miejskich, bez wcześniejszego przejęcia gruntów przez miasto, byłaby łamaniem prawa. I takie przykłady mógłbym mnożyć.

Ja do swojej kampanii podchodziłem z dużym spokojem, wierząc w rozsądek mieszkańców miasta Żywca, będąc przeświadczonym o tym, że potrafią zauważyć, co działo się w Żywcu podczas 16 lat mojej działalności, jako burmistrza: jak bardzo to miasto się rozwinęło, jak wypiękniało. W kampanii tej nie prowadziłem też żadnej agresywnej polityki wobec swoich przeciwników, uważając, że trzeba rozmawiać i współpracować, a nie „obrzucać się błotem”. Najbardziej zdziwiło mnie, dlaczego nie zdecydowali się na przyjście na jedną z debat, gdzie mieli okazję podyskutować merytorycznie o przyszłości naszego miasta. Wtedy przed mieszkańcami miasta karty zostały w pełni odkryte, nieważny jest program, nieważne jest miasto, ważne jest, by Antoni Szlagor nie był burmistrzem. To był wspólny mianownik dla moich kontrkandydatów. Na szczęście wyborcy nie dali się zwieść i nie zaufali tego rodzaju socjotechnikom.

 

Co będzie priorytetem nowej kadencji?

– Ekologia i inwestycje. W maju 2018 roku został opublikowany nowy raport WHO na temat miast w Unii Europejskiej, które mają największy problem ze smogiem. Okazało się, że w porównaniu z raportem WHO z 2016 roku spadliśmy na 4. pozycję w Unii, i 2. pozycję w Polsce. Ktoś inny może by się cieszył i mówił, że widać efekt podejmowanych przeze mnie działań w zakresie poprawy powietrza. Ja jednak się nie cieszę, a wręcz przeciwnie – uważam, że przede mną, jako burmistrzem, wiele jeszcze działań na rzecz ograniczenia niskiej emisji i walki ze smogiem.

Wiem, że to ogromnie trudne zadanie, które wymaga wielu miesięcy, a może nawet lat pracy. Powiedzmy sobie szczerze, że walki ze smogiem nie udźwignie żaden samorząd w Polsce, jeśli nie będzie mógł liczyć na wsparcie organów państwa i innych samorządów.

Są już pozytywne działania, do których zaliczam na przykład program „Czyste Powietrze”, który przewiduje przede wszystkim wsparcie dla projektów termomodernizacji budynków prywatnych oraz dofinansowania ekologicznych źródeł energii. Dobrze, że województwo śląskie wprowadziło uchwałę antysmogową, ale to wciąż za mało.

Tak naprawdę trzeba sobie powiedzieć wprost, że praprzyczyną smogu jest ekonomia. W Polsce cały czas mówimy zbyt mało o zjawisku tak zwanego ubóstwa energetycznego. Cóż z tego, że mamy mechanizmy wsparcia dla najuboższych ze strony Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, skoro dotyczy ono wyłącznie osób, które osiągają najniższe kryterium dochodowe. Proszę mi wierzyć, że osób, które wymagają wsparcia przy zakupie opału jest znacznie więcej. Nie chcę nikogo usprawiedliwiać, ale proszę nie dziwić się ludziom, których naprawdę nie stać na zakup paliwa, że decydują się na palenie wszystkim tym, co z ekologią nie ma nic wspólnego. Tańsze ekologiczne paliwa, takie jak gaz, olej opałowy czy odnawialne źródła energii będą szansą dla wszystkich na to, by wygrać walkę o czyste powietrze.

Jeżeli chodzi o inwestycje to oczywiście chcę, aby Żywiec rozwijał się w sposób zrównoważony. By każdy w tym mieście czuł się dobrze, aby w mieście dobrze żyło się i najmłodszym, i osobom w kwiecie wieku, jak i seniorom. Chcę rozbudować żywiecki żłobek, chcę, by powstały nowe miejsca rekreacji – takie jak pływalnia miejska czy stadion lekkoatletyczny, by powstawały nowe mieszkania budowane przez Towarzystwo Budownictwa Społecznego, potrzebą są również kluby seniora. To oczywiście inwestycje priorytetowe, ale przecież nie zapominajmy o budowie dróg, mostów, elementów małej architektury. Miasto musi cały czas żyć i się rozwijać.

 

Podjęte zostały już kroki w kwestii gazyfikacji Żywca i terenów podmiejskich. Jaki procent mieszkańców nie ma jeszcze możliwości przyłączenia do sieci gazowej? Jakie są szanse, że zmieni się to jeszcze tej kadencji samorządu?

– 31 października w siedzibie Oddziału Zakładu Gazowniczego, Polska Spółka Gazownictwa sp. z o. o. w Zabrzu spotkałem się z dyrektorem, panem Ziemowitem Podolskim oraz kierownikiem działu rozwoju, panem Sebastianem Kuligiem. Na tym spotkaniu pan dyrektor przedstawił harmonogram prac związanych z projektowaniem i wykonawstwem gazyfikacji dzielnicy Sporysz, budową gazociągu w kierunku miejscowości: Trzebinia, Świnna oraz gmin Jeleśnia i Koszarawa. Rozmawialiśmy także o gazyfikacji Oczkowa. W najbliższym czasie ogłaszane będą przetargi na projektowanie sieci i wykonawstwo. O wszelkich działaniach w tym zakresie będę Państwa informował na bieżąco. Obecnie większość miasta ma możliwość korzystania z sieci gazowej, to centrum, dzielnica Zabłocie oraz dzielnica Moszczanica. W najbliższym czasie będzie zgazyfikowany Sporysz wraz z przyległymi częściami miasta takimi, jak Koleby czy Kocurów.

 

Podczas kampanii wyborczej zapowiadał Pan współpracę m.in. z młodzieżą. Jak będzie wyglądała współpraca urzędu z Młodzieżową Radą Miejską w Żywcu?

– Młodzież jest przyszłością każdego narodu, każdego państwa i każdego miasta. To młodzi ludzie za kilka lat będą stanowić o naszej przyszłości. Ostatnie wyniki wyborów, zwłaszcza parlamentarnych, pokazały, jak wielka jest siła i głos młodzieży. Chcemy wsłuchiwać się w propozycje młodych ludzi, angażować ich w działania na rzecz miasta, wspierać ich działania. Świetnym przykładem był jubileusz Miasta Żywca, gdzie młodzi ludzie na jeden dzień przejęli władze w Żywcu, otrzymali ode mnie klucze od miasta i mogli pokazać szereg swoich talentów i umiejętności. Chcę, aby młodzi ludzie byli wspierani w swoich działaniach, mogli rozwijać swoje pasje i być dla nas, nieco starszych, inspiracją do twórczego działania. To właśnie od młodych ludzi oczekuję największej kreatywności i twórczego podejścia do zmian w mieście.

 

Z jakimi grupami zamierza Pan również współpracować? Seniorzy?

– Nie dzielę miasta na grupy, dla mnie każdy mieszkaniec jest tak samo ważny. Chcę, by poczucie dumy z mieszkania w Żywcu dotyczyło i najmłodszych i najstarszych. Chcę wspierać zarówno młodych ludzi, jak i seniorów. Przypomnę, że w tym roku swoje 10. urodziny obchodzi Żywiecki Uniwersytet Trzeciego Wieku, że w Żywcu z powodzeniem działa Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów, wspieramy organizacje pozarządowe, które proponują zajęcia dla naszych najstarszych osób, w mieście działają kluby seniora, a moją ambicją jest otwarcie kolejnych.

 

Skoro jesteśmy przy seniorach. Myśli Pan, że uda się wprowadzić bezpłatne przejazdy komunikacją dla osób powyżej 70. roku życia? Tzn. rozszerzyć obecną ulgę, z której na razie korzystają osoby w wieku powyżej 75 lat. Wstępne porozumienie z wójtami sąsiednich gmin zostało już zawarte miesiąc temu. Skąd pochodzić będą środki na sfinansowanie takiego projektu?

– Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców Żywca i sąsiednich gmin, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, odbyło się spotkanie burmistrza Żywca, przedstawicieli Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Żywcu oraz wójtów sześciu podżywieckich gmin (Czernichów, Gilowice, Lipowa, Łodygowice, Radziechowy-Wieprz, Świnna) w sprawie obniżenia wieku dla osób mogących korzystać bezpłatnie z komunikacji miejskiej MZK Żywiec. Do tej pory z prawa do bezpłatnego przejazdu korzystały osoby powyżej 75 roku życia. Dzięki zawartemu dzisiaj porozumieniu wdrażamy procedurę, umożliwiającą od 1 stycznia 2019 roku bezpłatne korzystanie z komunikacji autobusowej MZK przez osoby powyżej 70 roku życia.

Porozumienie jest efektem długich rozmów, negocjacji oraz znalezienia sposobu finansowania, który umożliwi refundację utraconej części wpływów z zakupu biletów przez wszystkie jednostki samorządu terytorialnego, które uczestniczą w organizacji komunikacji miejskiej, wykonywanej przez MZK Żywiec.

Szanowni Państwo, to ciężko wypracowany konsensus. Wójtowie, którzy partycypują w kosztach utrzymania komunikacji, wiedzą bowiem doskonale, ile kosztuje budżet miejski lub gminny refundacja publicznego transportu. Nikt nie miał wątpliwości, co do potrzeby obniżenia granicy wieku dla seniorów, korzystających z „miejskiej”.

W trakcie zakończonej kampanii wyborczej wielu z Państwa słyszało o darmowej komunikacji dla wszystkich. Zastanawia mnie, jak obiecujący takie postulaty kandydaci pokryliby koszty takie jak paliwo, eksploatacja, wymiana taboru, zatrudnienie kierowców i obsługującą ich administrację oraz koszty bieżące? To tani populizm. W rzeczywistości gminy, które chcą znieść bilety, muszą zabrać z innych środków. Przykładowo będą darmowe bilety, ale nie będzie remontów w części szkół lub nie zostanie wybudowana nowa droga. Nie dajmy się nabrać na takie zagrywki, tylko zadajmy sobie proste pytanie: czy możliwe jest, by coś było za darmo? I kto na końcu za to zapłaci… W przypadku seniorów, a więc zmniejszenia uprzywilejowania o 5 lat, straty finansowe nie będą według szacunków wielkie, a może nawet okazać się, że nasi seniorzy zachęcą do korzystania z komunikacji miejskiej inne osoby, członków swoich rodzin, co pozytywnie wpłynie na sprzedaż biletów komunikacji miejskiej. Trudno nie zauważyć, że ceny paliwa w ostatnich miesiącach bardzo mocno wzrosły, a ceny biletów MZK Żywiec są na poziomie ustalonym w 2012 roku.

 

Kilka tygodni temu Stowarzyszenie „Kolej Beskidzka” apelowało w liście otwartym o uporządkowanie spraw komunikacyjnych na Żywiecczyźnie, m.in. oznaczenie przejścia z dworca PKP na autobusowy i otwarcie poczekalni dworca autobusowego w Żywcu w niedzielę. Jakie kroki zostały już w tej sprawie podjęte?

– W tej sprawie będę chciał się spotkać z wójtami Żywiecczyzny, również z tymi, którzy dopiero rozpoczną swoją działalność w nowej kadencji samorządu. To temat, który tak naprawdę dotyczy całej Żywiecczyzny. Będę chciał, by w tym spotkaniu uczestniczył, co oczywiste, właściciel dworca, ale także Starosta Żywiecki oraz przedstawiciele stowarzyszenia Kolej Beskidzka.

 

A co z budową Park&Ride w Żywcu?

– 22 marca 2018, w siedzibie Urzędu Miejskiego w Żywcu odbyło się spotkanie w sprawie ustalenia sposobu zagospodarowania terenów przyległych do dworca PKP w Żywcu. W spotkaniu udział wzięli: Małgorzata Mazurek (dyrektor PKP S.A. Odział Gospodarowania Nieruchomościami w Katowicach), Jarosław Padlowski (zastępca dyrektora PKP S.A. OGN Katowice), Marek Rakowski (zarządca rejonu Bielsko-Biała PKP S.A. OGN Katowice) oraz przedstawiciele Urzędu Miejskiego. Podczas spotkania rozmawialiśmy na temat utworzenia strefy Park&Ride w okolicach dworca PKP w Żywcu. Obecnie prowadzone są działania zmierzające do tego, by w Żywcu na terenie dawnego placu PSK powstało właśnie takie miejsce. Wymaga ono jednak szeregu czynności formalno-prawnych, jakie właśnie podejmowane są przez PKP.

 

Podobnie jak Pan, kilka tygodni temu ze zdumieniem przeczytałam, że Pomnik upamiętniający Żołnierzy Wojska Polskiego walczących na frontach II wojny światowej podlega ustawie o dekomunizacji. Czy udało się przekonać urzędników, że w tym przypadku nie ma co dekomunizować?

– Pod koniec września wpłynęło do Urzędu Miejskiego w Żywcu pismo z Urzędu Wojewódzkiego, informujące o wszczęciu postępowania w sprawie stwierdzenia, czy Pomnik upamiętniający Żołnierzy Wojska Polskiego walczących na frontach II wojny światowej podlega tzw. ustawie o dekomunizacji. Tak, czytają Państwo dobrze i ze zrozumieniem. Żołnierze Wojska Polskiego, którzy przelewali krew za Ojczyznę, za naszą ukochaną Polskę, za naszą upragnioną wolność, w niektórych głowach są komunistami, a pomnik uznający ich walkę o koniec II wojny światowej jest dla nich symbolem komunizmu.

Przypomnę. Pomnik został zaprojektowany przez Antoniego Biłkę, wzniesiono go w 1963 roku, 1 marca 2016 roku Rada Miejska w Żywcu przyjęła uchwałę o wzniesieniu w mieście pomnika upamiętniającego żołnierzy Wojska Polskiego walczących na frontach II wojny światowej. W 2017 roku na pomniku została zamontowana tablica informująca, że pomnik poświęcony jest czci żołnierzy polskich, którzy polegli na frontach II wojny światowej.

Dla mnie wolność mojego kraju jest wartością nadrzędną, niedawno na pytanie, czego najbardziej się boję, odpowiedziałem: wojny w moim kraju. Mam w pamięci wspomnienia wielu starszych osób, dziś już w większości nieżyjących, którzy wspominali koszmar wojen światowych w Żywcu i na Żywiecczyźnie. Pamiętamy o akcji „Saybusch” i o innych dramatycznych chwilach. Pamięć ludzka bywa krótka i zawodna. A najgłośniej o historii mówią ci, którzy widzieli ją co najwyżej na filmie wojennym lub przeczytali w jedynie słusznym podręczniku do historii.

Mówię: NIE! Szanowni Państwo, dopóki ja będę burmistrzem, będę bronił tego pomnika. Nie tylko ze względu na to, że swoje gniazdo miały tam bociany i wszyscy mamy nadzieję, że jeszcze tam wrócą. Będę bronił go dlatego, że dokumentuje on historię. Nie tę łatwą i przyjemną, ale tę najtrudniejszą, skomplikowaną, tę, która pochłonęła miliony ofiar. Dziś próbuje się grać politycznie pomnikiem, za chwilę zacznie się rozgrywka o nazwy szkół, ulic, będziemy mieć na każdym skwerze postumenty i tabliczki tych, którzy aktualnie są w modzie. Czy tego właśnie chcemy?

 

A jak wygląda sprawa ściągnięcia prochów Karola Olbrachta Habsburga i Alicji Ankarcrony, czyli rodziców księżnej Marii Krystyny Habsburg, ze Szwecji do Żywca? Czy ten pomysł został zaniechany, czy może sprawa jeszcze jest w toku?

– Na razie sprawę rozpatruje Sąd Najwyższy w Sztokholmie, w naszym imieniu stronę polską reprezentuje pan konsul w Szwecji. Czekamy na ostateczne rozstrzygnięcia. Wiemy jednak, że na pewno doczesnych szczątków Karola Olbrachta Habsburga i Alicji Ankarcrony nie uda się do Żywca sprowadzić w tym roku, czyli w roku jubileuszu 750-lecia miasta Żywca.

 

W zeszłym roku głośno było o pomyśle utworzenia województwa podbeskidzkiego. Wydaje mi się jednak, że dyskusja w tej sprawie przycichła. Zamierza Pan ją kontynuować?

– To temat tożsamości regionalnej i kulturowej, a także spojrzenia gospodarczego na subregion południowy województwa śląskiego. Cały czas przypominam statystyki sprzed nowego podziału administracyjnego, gdzie województwo bielskie było w ścisłej czołówce Polski, jeśli chodzi o gospodarkę. Mamy tutaj naprawdę olbrzymi potencjał i musimy dbać o to, by to było docenione, zarówno w skali województwa, jak i w skali kraju.

Na razie w Polsce nie ma mowy o nowym podziale administracyjnym. Kiedy temat na nowo się pojawi, trzeba będzie rozważyć ponowne upomnienie się o to, by województwo wróciło do Bielska-Białej, bo to może być szansa dla całego regionu.

 

Gratuluję wygranej w wyborach. Na świętowanie pewnie nie ma Pan czasu, bo pracy sporo :)

– Od zawsze powtarzam, że prawdziwa kampania wyborcza to nie ta ogłoszona na dwa miesiące przed wyborami, lecz ta, która rozpoczyna się dzień po wygranych wyborach. Właśnie ją rozpocząłem.

 

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała
Anna Piątkowska-Borek

 

Dodatkowe informacje

  • ikona: brak

Skomentuj

  1. Więcej na GŁOS24
  2. BIZNES
  3. STYL ŻYCIA
  4. ZDROWIE I URODA
  5. MOTORYZACJA
  6. KULTURA
  7. SPORT
  8. TURYSTYKA
  9. EDUKACJA
  10. POLITYKA