Żywiec, Jeleśnia, Koszarowa, Lipowa, Łodygowice, Milówka, Gilowice, Łękawica, Pewel Mała, Rajcza, Radziechowy-Wieprz, Ślemień, Ujsoły, Węgierska Górka

 

 

O małym włos nie zostaliśmy Cadillakiem Wyróżniony

O małym włos nie zostaliśmy Cadillakiem

– Bliżej nam do podsiwiałego, zmęczonego ciężką pracą bluesmana, siedzącego na ławce i grającego na własnoręcznie zrobionej 3-strunowej gitarze – mówią muzycy z zespołu Black Bee. Porozmawiamy też o wspólnym graniu i najnowszej płycie, zatytułowanej „Rebell”.

Wasze rodzinne miasto to Żywiec. Czy to odpowiednie miejsce dla rock’n’rolla?

Black Bee:

– Każde miejsce dla rock’n’rolla jest dobre, jeśli tylko znajdują się tam ludzie, którzy go kochają. W Żywcu nie brakuje ludzi lubiących bluesa i rocka.

Was interesuje tylko czysty rock’n’roll, bez żadnych – jak to podkreślacie – „offów”, indie i zimnej fali :)

– No właśnie, bo jara nas czysta i żywa muzyka, „niepopsuta” przez jakieś elektroniczne zabawki. Bliżej nam do podsiwiałego, zmęczonego ciężką pracą bluesmana, siedzącego na ławce, gdzieś w Chicago początkiem lat dwudziestych minionego wieku i grającego na własnoręcznie zrobionej 3-strunowej gitarze niż do młodego ambitnego i zdolnego muzyka, obłożonego klawiaturami, guzikami, suwakami, które pozwalają na wydobycie dźwięków o kosmicznym brzmieniu.

Który z was komponuje, a który pisze teksty? Czy może każdy po trochę?

– Teksty w większości pisze Rafał – wokalista. Muzyka jest wypadkową naszych wspólnych prób, natomiast główne riffy, czyli pomysły na każdy utwór wychodzą od Kuby – gitarzysty. Kilka dobrych aranżów przyniósł na próbę również Marcin.

Od dawna gracie razem? Czy graliście wspólnie, zanim jeszcze w 2013 roku powstał Black Bee?

– W tym składzie spotkaliśmy właśnie w BB. Kuba grał wcześniej z Marcinem w Metanoi. Poza tym każdy z nas gdzieś wcześniej grał. Znaliśmy się z backstage’ów koncertów i różnych eventów organizowanych na terenie Żywca.

Co było impulsem do założenia zespołu?

– Dopiero Kuba wpadł na pomysł, który chodził mu po głowie już od jakiegoś czasu, żeby stworzyć w Żywcu projekt inne niż do tej pory bywały. Niby rockowy, ale nie do końca, bo właśnie rock’n’rollowy. Sam w głowie ułożył sobie plan, jaki będzie kierunek kapeli i dobrał sobie do niego muzyków. Z Marcinem dobrze się mu grało w Metanoi, Dominik był obiecującym perkusistą, a Rafała kojarzył z bluesowym projektem Dżouk.

Jak powstała nazwa? Skąd Black Bee?

– Bardzo prozaicznie. Po którejś próbie, a było to latem 2013 roku, usiedliśmy na schodach przed domem Kuby i zaczęliśmy „rzucać” różnymi nazwami. Propozycji było kilka. O małym włos nie zostaliśmy Cadillakiem czy coś w tym rodzaju. Najbardziej przekonywało nas jednak Black Bee. No i tak już „bzyczymy” od ponad 4 lat...

Pierwszą płytę nagraliście w 2015 roku. Jak z dzisiejszej perspektywy oceniacie swój debiut? Wiem, że to trudne pytanie :)

– Nagranie płyty było tak szybkie, jakbyśmy – dosłownie – zeszli ze sceny prosto do studia. Graliśmy wtedy sporo koncertów, numery były doszlifowywane właśnie na scenie. I tak jak graliśmy live, tak nagraliśmy w studio. Mało poprawek, raczej żywioł. I tak nam to pasowało. Teraz właśnie tak patrzymy na tę płytę. Ale po dwóch latach i wydaniu kolejnego krążka śmiało można stwierdzić, że ta płyta zdefiniowana nas jako zespół. Po odsłuchaniu wiadomo było, z kim słuchacz ma do czynienia – że nie są to łagodne i grzeczne dźwięki, ale żywiołowe i proste rock’n’rollowe granie z groovem i ostro podkreślonym riffem gitarowym.

Teraz promujecie nowy album. Opowiecie, jak powstawał?

– „Rebell” została nagrana również na „setkę”, jesienią 2016. Nawet do jednego numeru „janis” wszystko zarejestrowano za jednym podejściem, razem z wokalem. Ta płyta jest dużo bardziej przemyślana i przegadana niż poprzednia. Jest też różnorodna pod względem tempa i klimatu. Jest groove, jest blues, jest ballada lat osiemdziesiątych, jest żywioł. Uważamy, że grono słuchaczy „Rebell” jest szersze w myśl zasady „dla każdego coś miłego”. Obie płyty są wydane przez Jimmy Jazz Records, które w pełni aprobuje naszą twórczość. W tej chwili pracujemy nad materiałem na trzeci krążek. Połowa materiału jest już gotowa, dopracowujemy pomysły na resztę. Chcemy iść naprzód, nie tracąc czasu na zastanawianie się, czy warto nagrywać kolejna płytę, jeśli poprzednie nie okazały się bestsellerami. Gramy dla siebie i dla tych, którzy wiedzą, co to dobry rock’n’roll.

Graliście już jako support przed koncertami m.in. Hey, COMA, TSA, Strachy na Lachy, Clock Machine. Czy inaczej gra się przed publicznością, która przyszła posłuchać „gwiazdy wieczoru” niż przed publicznością, która kupiła bilet specjalnie dla was?

– Granie jako support to dobra sprawa. Świetnie jest grać na tej samej scenie z najlepszymi. Często zdarza się, że supportując kogoś, zyskujemy nowych fanów i to właśnie oni robią dobrą robotę na tych koncertach. Czasami znów nasi fani, przychodząc na koncert, który supportujemy, „pieką dwie pieczenie na jednym ogniu”, bawiąc się wyśmienicie na obu zespołach. Przez cztery lata grania stworzył się pewien krąg ludzi, którzy są obok nas i to oni często pojawiają się na naszych koncertach. Najlepiej gra się dla tych, którzy wiedzą, po co przyszli. Dla tych, którzy spodziewają się raczej „ściany gitar” i „mięsistej stopy” niż delikatnej palcówki na akustyku i perkusisty grającego miotełkami.

Co planujecie na najbliższe miesiące?

Wracamy do prób po małej przerwie. Wznawiamy pracę nad trzecia płytą. Najbliższy koncert podczas WOŚP w piwiarni.

Szykujemy też małą niespodziankę na koniec roku, ale nie mówimy co, by nie zapeszać. Zachęcamy do lajkowania na Facebooku, a także zakupienia płyt i koszulek.

Dziękuję za rozmowę i życzę sukcesów.

 

Rozmawiała
Anna Piątkowska-Borek

fot. archiwum zespołu Black Bee

Powrót na górę
  1. Więcej na GŁOS24
  2. EDUKACJA
  3. FINANSE I GOSPODARKA
  4. KULTURA
  5. MOTORYZACJA
  6. POLITYKA
  7. SPORT
  8. STYL ŻYCIA
  9. TURYSTYKA
  10. ZDROWIE I URODA

może Cię zainteresować

Głos Żywiecki

O małym włos nie zostaliśmy Cadillakiem

12 grudzień, 2017 | Wyświetleń:601

– Bliżej nam do podsiwiałego, zmęczonego ciężką pracą bluesmana, siedzącego na ławce i grającego na...

Głos Bieruńsko-Lędziński

Nieraz zostawi się „serducho” na boisku

15 grudzień, 2017 | Wyświetleń:281

Podczas Mistrzostw Europy U17 w badmintonie, które odbyły się w Pradze w ostatnich dniach listopada...

Głos Chrzanowski

Kopalnia „Matylda” i kamieniołom „Morskie oko” w Chrzanowie

24 listopad, 2017 | Wyświetleń:228

Z tygodnia na tydzień wzrasta poziom wody w chrzanowskim kamieniołomie przy ulicy Fabrycznej, zwanym przez...

Głos Żywiecki

Żywiec monitoruje powietrze

18 listopad, 2017 | Wyświetleń:203

Osiem urządzeń zlokalizowanych w różnych miejscach na terenie Żywca monitoruje jakość powietrza. Jakie są wyniki...

Edukacja

VI. edycja konkursu Gimnazjalny Poliglota - zaproszenie do udziału

17 listopad, 2017 | Wyświetleń:194

Do 30 listopada istnieje możliwość zgłoszenia do szóstej już edycji cieszącego się dużym zainteresowaniem konkursu...

Głos Oświęcimski

Za dwa lata zejdziemy do tuneli

24 listopad, 2017 | Wyświetleń:181

Tunele pod zamkiem w Oświęcimiu mają zostać udostępnione turystom. Jest to część większego projektu, który...

Głos Beskidzki

Velociraptor grający na „Lucille”

21 listopad, 2017 | Wyświetleń:174

Zaczęło się w... pewnej pralni. Dziś Froggersi promują swoją „demówkę”. Nie mówią, ani nie piszą...

Głos Podkrakowski

Jeżdżą do Krakowa pooddychać – czy sąsiad zareaguje?

30 listopad, 2017 | Wyświetleń:171

– Mieszkam na osiedlu domów jednorodzinnych. W sezonie grzewczym zanieczyszczenie powietrza jest tu tak duże...

Głos Krakowski

Wybierz rodzinę w potrzebie

17 listopad, 2017 | Wyświetleń:168

To już w najbliższą sobotę. Od 18 listopada XVII edycja SZLACHETNEJ PACZKI nabiera tempa. Ulicami...

Głos Krakowski

Koncert Świąteczny na rzecz Małopolskiego Hospicjum dla Dzieci

04 grudzień, 2017 | Wyświetleń:167

Dnia 15.12.2017 o godz 16.00 w Szkole Podstawowej nr 93, ul.  Feliksa Szlachtowskiego 31, 30-132 Kraków...

Głos Krakowski

W sobotę krakowski rynek rozbłyśnie czterdziestoma tysiącami światełek

24 listopad, 2017 | Wyświetleń:166

W sobotnie popołudnie na krakowskim rynku zgromadzi się kilka tysięcy osób, by wspólnie z Prezydentem...

Głos Beskidzki

Sprawdzają, kto pali śmieci

23 listopad, 2017 | Wyświetleń:162

Jednym z działań, jakie prowadzą gminy w celu poprawy jakości powietrza, jest monitoring. Czujniki zamontowane...