piątek, 19 lipiec 2019 13:30

Żywiec. Jak przebiegła rekrutacja do szkół średnich? Co wybierali maturzyści?

Napisał

Wybór szkoły średniej już za absolwentami trzecich klas gimnazjum i ósmych podstawówki. Tegoroczny nabór, ze względu na reformę oświaty, był szczególny, ponieważ upływał w atmosferze większej, niż zwykle, obawy o miejsce w wybranej szkole. Postanowiliśmy sprawdzić, jak szkoły w Żywcu poradziły sobie z wyzwaniami, przed którymi postawiło ich Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Kłopot z podwójną rekrutacją prowadzoną w tym roku, polegał przede wszystkim na tym, że szkoły średnie musiały utworzyć równoległe klasy dla dwóch roczników – tych które ukończyły klasę trzecią gimnazjum i tych, które zakończyły edukację w ósmej klasie szkoły podstawowej. Taki rozdział spowodowany jest innym programem edukacyjnym realizowanym w poszczególnych systemach.

Według danych Wydziału Oświaty i Wychowania Starostwa Powiatowego w Żywcu (stan na 16 lipca br.) liczba absolwentów szkół podstawowych, którzy złożyli swoje aplikacje do szkół na terenie powiatu, wyniosła 1383. Z tego 1297 uczniów, a wiec 93,78%, zakwalifikowało się z I preferencji do wybranych szkół. Pozostałe osoby, których jest 69 mogą ubiegać się o przyjęcie na któreś ze 110 wolnych miejsc, jakie pozostały w szkołach.

Podobne danie dotyczące absolwentów gimnazjów są jeszcze lepsze i wyglądają następująco: na 1257 uczniów, 1230 dostało się do szkół z I preferencji. Stanowi to prawie 98 % (a dokładnie 97,85%) całości. Dla pozostałych 28 uczniów zostało 134 wolne miejsca w różnych oddziałach żywieckich szkół.

A które klasy cieszyły się największą popularnością wśród absolwentów?

Wśród absolwentów podstawówki, którzy zdecydowali się aplikować do szkół branżowych w regionie, największym wzięciem cieszył się zawód kucharza, na który swoje podania złożyło 31 uczniów. Na drugim miejscu znalazł się zawód fryzjera, na który wpłynęło po 21 kandydatur. Ostatnie miejsce na podium popularności przypadło dla zawodu montera zabudowy i robót wykończeniowych w budownictwie, na który o przyjęcie starało się 18 osób. Z kolei zawodami, które znalazły się na przeciwległym biegunie zainteresowania były: mechanik-operator pojazdów i maszyn rolniczych (siedmiu chętnych), cukiernik i sprzedawca (po 5 kandydatur) i magazynier-logistyk – jedynie 2 chętnych.

Uczniowie po gimnazjum, którzy zdecydowali się na naukę zawodu najchętniej wybierali podobnie jak ich starsi koledzy. Najwięcej podań, po 25, wpłynęło do klas o profilu kucharz oraz monter zabudowy i robót wykończeniowych w budownictwie. Na drugim miejscu podium znalazł się fryzjer. W tym przypadku liczba chętnych na ten kierunek wyniosła 20. Na trzecim miejscu znalazł się elektryk z wynikiem 12 aplikacji. Wśród zawodów o najmniejszej liczbie chętnych znalazły się: operator obrabiarek skrawających (3 kandydatów), elektromechanik pojazdów samochodowych (5 chętnych) i mechanik-monter maszyn i urządzeń (6 aplikacji).

Sytuacja absolwentów szkół podstawowych, którzy aplikowali do liceów ogólnokształcących w regionie, wyglądała następująco. Klasa mundurowa policyjna z Zespołu Szkół Mechaniczno-Elektrycznych w Żywcu znalazła się na pierwszym miejscu jeżeli chodzi o liczbę aplikacji. Na 32 dostępne miejsca swoje podania złożyło 52 uczniów. Na drugim miejscu znalazła się klasa humanistyczna o profilu społeczno-medialnym z I Liceum Ogólnokształcące im. M. Kopernika w Żywcu. Tam liczba aplikacji wyniosła 49 na 32 miejsca. Trzecie  miejsce na podium najbardziej obleganych profili zajęła klasa uniwersytecka matematyczna (również z I LO), do której swoją chęć uczęszczania wyraziło 45 uczniów, a przygotowanych miejsc było 32. Najmniejsza liczba podań wpłynęła do klasy mistrzostwa sportowego w Zespole Szkół Agrotechnicznych i Ogólnokształcących w Żywcu. Jedynie pięciu chętnych zdeklarowało chęć uczęszczania do niej. Należy jednak pamiętać, że była to zarazem klasa o najmniejszym limicie przyjęć, ponieważ przewidziano w niej miejsca jedynie dla 7 uczniów. Z kolei 19 podań (na 30 miejsca w oddziale) wpłynęło do klasy o profilu matematyczno-geograficznym z nauczaniem dwujęzycznym w I Liceum Ogólnokształcące im. M. Kopernika. Problemu z dostaniem się do wybranej klasy nie powinni mieć też uczniowie, którzy zdecydowali się aplikować do klasy matematyczno-przyrodniczej w Zespole Szkół Ogólnokształcących i Technicznych im. M. Konopnickiej w Milówce, ponieważ na 30 przygotowanych miejsc w oddziale wpłynęło 23 aplikacje.

Uczniowie, którzy ukończyli gimnazjum i chcieli kontynuować naukę w liceum ogólnokształcącym również największe zainteresowanie wykazali klasą mundurową policyjną w Zespole Szkół Mechaniczno-Elektrycznych. Na 30 miejsc w oddziale swoją kandydaturę zgłosiło 48 uczniów. Nieco lepiej było w klasie biologiczno-chemicznej w I Liceum Ogólnokształcącym im. M. Kopernika w Żywcu, gdzie na 32 miejsca w oddziale aplikowało 45 absolwentów. Klasą, która cieszyła się trzecią, co do wielkości, liczbą podań, była humanistyczno-językowa, także z I LO. Aplikowało do niej 41 chętnych, a dostępnych miejsc było 32. W innych przypadkach podobnych kłopotów nie było, ponieważ różnica między liczbą złożonych podań a dostępnych miejsca wahała się od 1 do 4. Były też klasy, które miały problem ze nalezieniem kompletu uczniów. Wśród nich pierwsze miejsce zajmuje klasa wojskowa z Zespołu Szkół Agrotechnicznych i Ogólnokształcących w Żywcu, gdzie na 30 miejsc swoje podania złożyło 17 uczniów. Problemów z dostaniem się nie mieli także kandydaci do klasy humanistyczno-językowej w Milówce, gdzie na 34 przygotowane miejsca zgłosiło się 26 chętnych.

Uczniowie, którzy ukończyli gimnazjum i postanowili uczyć się w technikum, nie mieli większych problemów z dostaniem się na wybrany profil. Liczba miejsc i kandydatów w poszczególnych oddziałach tego typu szkół w powiecie były do siebie zbliżone. Jedynie dwie klasy, tj. technik informatyk w Zespole Szkół Mechaniczno-Elektrycznych w Żywcu i technik inżynierii sanitarnej w Zespole Szkół Budowlano-Drzewnych w Żywcu, miały odpowiednio 10 i 9 kandydatur więcej, niż przewidywał to pułap przyjęć. W pozostałych przypadkach ta różnica wynosiła od trzech do sześciu podań na plus. Warto zaznaczyć, że znacznie częściej w poszczególnych klasach występowała sytuacja w której liczba podań była taka sama, lub nie przekroczyła pułapu przyjęć. Najmniej popularnym okazał się profil technika organizacji turystyki, na który podanie złożyła tylko jedna osoba

Wśród uczniów, którzy ukończyli ósmą klasę podstawówki i postanowili złożyć podanie do technikum wybrali takie same kierunki, co absolwenci gimnazjum. Informatyka i technik inżynierii sanitarnej były profilami na których liczba podań w I preferencji była najwyższa. Równica między aplikacjami a limitem przyjęć wyniosła odpowiednio 15 i 12 dla kierunku technika informatyka w Zespole Szkół Mechaniczno-Elektrycznych w Żywcu i Zespole Szkół Technicznych i Leśnych w Żywcu oraz 9 dla specjalności technik inżynierii sanitarnej w Zespół Szkół Budowlano-Drzewnych w Żywcu. Kierunkiem, który cieszył równie dużą popularnością był profil technika mechatronika w Zespole Szkół Mechaniczno-Elektrycznych w Żywcu, gdzie ponad limit przyjęć wpłynęło 14 podań. Co ciekawe problemów z informatyką i mechatroniką nie mieli uczniowie składający swoje podania do tego typu klas w Zespole Szkół Zawodowych w Węgierskiej Górce, ponieważ do skompletowania pełnej obsady na wymienionych kierunkach brakło tam odpowiednio 8 i 6 kandydatów. Najmniej popularnymi zawodami wśród absolwentów podstawówek były w tym roku: technik żywienia i usług gastronomicznych (Zespół Szkół Agrotechnicznych i Ogólnokształcących w Żywcu) i technik pojazdów samochodowych (Zespół Szkół Samochodowych w Żywcu), gdzie do pełnego limitu przyjęć zabrakło po 12 podań.

Akcja związana z naborem absolwentów gimnazjów i szkół podstawowych do szkół średnich w powiecie przebiegła sprawnie i bez większych problemów. Średnia liczba kandydatów, którzy złożyli swoje aplikacje i zakwalifikowali się do tych z I preferencji dobitnie o tym świadczy. W przypadku kierunków szczególnie popularnych, takich jak informatyka, mechatronika wśród uczniów techników i klasa mundurowa policyjna wśród uczniów liceów, różnica między liczbą podań i miejsc w klasach oscylująca wokół dziesięciu, nie jest w porywaniu do skali problemów w innych powiatach niepokojąca. Potwierdzają to słowa Dyrektora Wydziału Oświaty i Wychowania, Andrzej Widzyka, który w rozmowie telefonicznej przyznał, że średnie przyjęć tegorocznego, podwójnego naboru nie odbiegają od tych z lat poprzednich, w których rekrutacja była prowadzona tylko wśród jednego rocznika. Dobre planowanie i przygotowanie, to jak zaznaczył Dyrektor Widzyk, część realizacji długofalowego planu mającego na celu powstrzymanie odpływu młodzieży z powiatu, tak aby nie musiała ona emigrować w celu znalezienia odpowiedniej placówki edukacyjnej.

Mirosław Haładyj

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.