Paweł Domagała: „Nie odkryłem przepisu na sukces” Wyróżniony

Paweł Domagała wydał nową płytę i rozpoczyna trasę koncertową. Znany z takich filmów jak „Wkręceni”, „7 rzeczy, których nie wiecie o facetach” czy „Planeta Singli” aktor na co dzień nie rozstaje się z gitarą, a jego hit „Weź nie pytaj” bije ostatnio rekordy popularności w Internecie.

16 listopada 2018 to data premiery Twojej drugiej płyty – „1984”. W tytule rok, w którym się urodziłeś, ale cała płyta jest też mocno autorefleksyjna. Czyżby nadszedł czas podsumowań, analizy dokonanych wyborów, podjętych decyzji itd.?

Paweł Domagała:

– Zawsze jest dobry czas do podsumowań, a najnowsza płyta to rzeczywiście powrót do przeszłości. Sporo pytań: Co się udało? Co bym powiedział sobie młodemu, gdybyśmy spotkali się dzisiaj? Zapis tego, co u mnie słychać i dzielenie się radością, płyta o miłości.

 

Opublikowany pięć miesięcy temu w serwisie YouTube singiel „Weź nie pytaj” ma już ponad 65 mln wyświetleń. Jak tego dokonałeś?

– To dla nas zaskoczenie, zupełnie się nie spodziewaliśmy. Bardzo cieszę się, że tak spodobała się słuchaczom, ale nie wiem, dlaczego tak się stało. Nie odkryłem przepisu na sukces.

 

Teraz pojawił się nowy teledysk, do „Wystarczę ja”, w którym występuje… iluzjonista. Skąd taki pomysł?

– Pomysł reżysera teledysku, Pawła Łukomskiego. Proste rzeczy pokazane w niezwykły sposób. Ile w magii jest iluzji, ile w montażu, a ile w połączeniu jednego z drugim? Iluzjonista to Roman Słomka, tańczący magik z dobrą energią.

 

Razem z zespołem rozpoczynacie trasę koncertową „1984”. Wystąpisz niemal we wszystkich największych miastach w Polsce. Uda się wygospodarować czas, by coś pozwiedzać, czy będzie tylko przyjazd, występ i kolejne miasto?

– Jak tylko będzie czas na zwiedzanie, a przynajmniej spacer po mieście, na pewno z niego skorzystamy.

 

Jesteś aktorem, ale jednocześnie też muzykiem. Która pasja była pierwsza?

– Obie pojawiły się w tym samym momencie.

 

Piszesz sam o sobie, że nie rozstajesz się z gitarą. Ile masz właściwie instrumentów, na których grasz? I jaka była pierwsza gitara?

– Pierwsza gitara to gitara z okładki, Hohner. W domu mam gitary: trzy elektryczne, dwie klasyczne i pięć akustycznych.

 

Wiem, że najbliższe miesiące to trasa koncertowa, ale czy przeszła Wam już przez głowę myśl o kolejnej płycie, może na koniec przyszłego roku?

– Tak daleko w przyszłość nie wybiegamy. (Śmiech)

 

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała
Anna Piątkowska-Borek

fot. Materiały prasowe

 

Szczegóły trasy koncertowej #1984TOUR na www.paweldomagala.pl

Anna Piątkowska-Borek

Anna Piątkowska-Borek

Aktualizacja: piątek, 23 listopad 2018 11:34
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Skomentuj

  1. Więcej na GŁOS24
  2. BIZNES
  3. STYL ŻYCIA
  4. ZDROWIE I URODA
  5. MOTORYZACJA
  6. KULTURA
  7. SPORT
  8. TURYSTYKA
  9. EDUKACJA
  10. POLITYKA