Genezy powstania pierwszego dębickiego gimnazjum należy szukać zarówno w dążności polskiego społeczeństwa z końca XIX wieku do zakładania średnich szkół w mniejszych miastach, a nawet miasteczkach, jak również w dość specyficznych warunkach topograficznych Dębicy, sprzyjających otwarciu tego typu szkoły.

Dział: Historia

Do awantury doszło na meczu Hutnik Kraków – Wisłoka Dębica. PZPN ukarał obie drużyny.

Dział: Dębica

Centralnym punktem Dębicy jest plac w kształcie kwadratu o przybliżonych wymiarach 100 na 100 metrów, od którego odchodzą ulice, za wyjątkiem części południowej, którędy przebiega główna ulica miasta prowadząca ze wschodu na zachód i łącząca w swym zamierzeniu Stare i Nowe Miasto.

Drogę tę, którą obecnie znamy jako ulicę Krakowską nazywano pierwotnie traktem pilzneńskim, a następnie, już w  czasach zaborów, traktem cesarskim. Ta część obecnej Dębicy stanowiła w swych początkach zupełnie nowe miasto, które powstało po zniszczeniach okresu szwedzkiego „potopu” w połowie XVII wieku. W 1691 roku miało ono własnego burmistrza i wójta oraz nosiło nazwę Nowa Dębica. Mimo kolejnych wojen, które w XVIII i na początku XIX wieku przetaczały się przez miasto i doprowadzały jego mieszkańców do skrajnej biedy, ludzie przetrwali mając często wsparcie ze strony prywatnych właścicieli Dębicy.

Sam rynek otoczony ze wszystkich stron drewnianymi domami tworzył plac zwany targowicą. Służył on do handlu, szczególnie podczas jarmarków i targów. Budynki były od strony rynku warsztatami i sklepami, natomiast ich tylna część służyła jako mieszkania. Takich domów było około stu i mieszkało w nich blisko tysiąc osób. Dopiero w drugiej połowie XIX wieku zaczęto wymagać, zgodnie z nowymi przepisami przeciwpożarowymi, by budynki były wyłącznie murowane i spełniały należyte warunki sanitarne. Większość z tych domostw legła w gruzach podczas I wojny światowej i walk między Austriakami i Rosjanami jesienią 1914 roku i w początkach maja 1915 roku. 2 listopada 1918 roku na dębickim Rynku odbył się wiec podczas którego ogłoszono, że powstaje niepodległa Polska. Ciekawostką jest, że do czasów II wojny światowej na Rynku znajdowała się publiczna studnia, którą nie wiadomo dlaczego mieszkańcy nazywali „Berta”.

Odbudowa rynku miała miejsce w latach dwudziestych XX wieku, ale kolejne walki i bombardowania miasta podczas II wojny światowej z powrotem zniszczyły większość budowli. Po zakończeniu niemieckie okupacji w sierpniu 1944 roku w południowo-wschodniej części rynku urządzono cmentarz na którym pochowano żołnierzy radzieckich, którzy zginęli podczas sierpniowych walk o miasto. Kilka lat później zostali oni ekshumowani i przeniesieni na specjalnie dla nich utworzony cmentarz wojenny przy obecnej ulicy Cmentarnej.  Wówczas to w centralnym punkcie Rynku postawiono pomnik upamiętniający tychże żołnierzy. Dębiczanie z pewną doza przekory nazywali go popularnie „Karolkiem”. W 1990 roku został on także przeniesiony na radziecki cmentarz wojenny. Rynek był też świadkiem jednej z ostatnich publicznych egzekucji w Polsce, kiedy to w lipcu 1946 roku zostało tam powieszonych trzech żołnierzy oddziału Narodowych Sił Zbrojnych, które walczyły z ówczesna komunistyczna władzą. To dramatyczne wydarzenie upamiętnia mały obelisk odsłonięty w lipcu 2013 roku. Międzyczasie od lat pięćdziesiątych do lat osiemdziesiątych minionego stulecia funkcjonowała oficjalna nazwa rynku czyli Plac Zwycięstwa. Dlatego też na pocztówkach z tamtych czasów możemy znaleźć tę nazwę.

Zdecydowana większość budynków otaczających Rynek pochodzi z końca XIX i pierwszej połowy XX wieku. Nie posiadają one, niestety, większej wartości architektonicznej ani historycznej. Najciekawszym z nich jest górujący nad Rynkiem od strony wschodniej budynek dawnej Spółdzielni „Żniwo” zbudowany na początku lat dwudziestych XX wieku. Po przeciwległej stronie placu u wlotu obecnej ulicy Kolejowej równie efektownie prezentuje się popularnie zwana kamienica Niemca. Jej nazwa pochodzi od właściciela, pana Stanisława Niemca, który w niej prowadził bardzo znaną drogerię i aptekę. Powierzchnia Rynku była kilka razy wymieniana i obecnie stanowi konglomerat betonowej kostki brukowej z zielenią i drzewostanem. Po południowej stronie znajdują się dwie fontanny, a właściwie, coś, co je udaje i prawdę mówiąc, zamiast ozdabiać, to szpeci. Teren Rynku ma obecnie bardziej walory rekreacyjne, aniżeli swe dawne przeznaczenie, czyli handlowe. Ostatnimi laty wznowiono na nim jarmarki rzemiosła i targi kolekcjonerskie, co przyczyniło się do jego ponownej popularności wśród mieszkańców.

 Opr. Jacek Dymitrowski

Pocztówka „Rynek. Widok ogólny w 1940 roku” ze zbioru Joanny i Jacka Dymitrowskich

Jacek Dymitrowski

Dyrektor Muzeum Regionalnego w Dębicy

Dział: Historia
Strona 4 z 155