piątek, 11 styczeń 2019 15:50

Policja apeluje: W góry tylko na „zimówkach”

Napisał
Zdjęcie poglądowe Zdjęcie poglądowe

Na początku Nowego Roku na drogach panował wzmożony ruch związany z powrotami ze świątecznego wypoczynku, występowały intensywne opady śniegu, drogi były bardzo śliskie, co spowodowało bardzo duże utrudnienia. Kierujący, aby ominąć korki jechali drogami bocznymi wyznaczonymi przez nawigację, które były bardzo wąskie i strome, często nieodśnieżone co powodowało bardzo duże trudności i kolejne zatory drogowe.

Obfite opady śniegu i wzmożony ruch na tatrzańskich drogach pośrednio przyczyniły się do paraliżu komunikacyjnego w Zakopanem oraz na głównych drogach dojazdowych do stolicy Tatr. Po części do takiego stanu rzeczy przyczynili się też sami kierowcy, którzy w Tatry przyjechali na oponach letnich lub wielosezonowych. W rejonach górskich drogi są kręte z mniejszymi lub większymi wzniesieniami, co w warunkach zimowych może bardzo utrudniać jazdę.   Tym bardziej jeżeli kierowcy są nieprzygotowani - a takie przypadki miały miejsce.

Kierowcy samochodów osobówek z oponami nie dostosowanymi do jazdy w zimowych trudnych warunkach nie mogli wyjechać pod górkę, tracili panowanie nad pojazdem wpadając do rowu czy najeżdżając na inne samochody. Kierowcy ciężarówek nie stosowali się do obowiązku jazdy z łańcuchami przeciwpoślizgowymi na wyznaczonych znakami drogowymi odcinkach i mieli problem z podjechaniem pod nawet bardzo małe wzniesienia, blokowali drogę a przez to tworzyły się gigantyczne korki (policjanci nakładali na kierujących mandaty karne za niestosowanie się do znaku C-18 „Nakaz używania łańcuchów przeciwpoślizgowych" z tabliczką „Dotyczy samochodów ciężarowych”). Na początku Nowego Roku na drogach panował wzmożony ruch związany z powrotami ze świątecznego wypoczynku, występowały intensywne opady śniegu, drogi były bardzo śliskie, co spowodowało bardzo duże utrudnienia. Kierujący, aby ominąć korki jechali drogami bocznymi wyznaczonymi przez nawigację, które były bardzo wąskie i strome, często nieodśnieżone co powodowało bardzo duże trudności i kolejne zatory drogowe.

Zimówki na Podhalu

Obfite opady śniegu i wzmożony ruch na tatrzańskich drogach pośrednio przyczyniły się do paraliżu komunikacyjnego w Zakopanem oraz na głównych drogach dojazdowych do stolicy Tatr. Po części do takiego stanu rzeczy przyczynili się też sami kierowcy, którzy w Tatry przyjechali na oponach letnich lub wielosezonowych. W rejonach górskich drogi są kręte z mniejszymi lub większymi wzniesieniami, co w warunkach zimowych może bardzo utrudniać jazdę.   Tym bardziej jeżeli kierowcy są nieprzygotowani - a takie przypadki miały miejsce.

Kierowcy samochodów osobówek z oponami nie dostosowanymi do jazdy w zimowych trudnych warunkach nie mogli wyjechać pod górkę, tracili panowanie nad pojazdem wpadając do rowu czy najeżdżając na inne samochody. Kierowcy ciężarówek nie stosowali się do obowiązku jazdy z łańcuchami przeciwpoślizgowymi na wyznaczonych znakami drogowymi odcinkach i mieli problem z podjechaniem pod nawet bardzo małe wzniesienia, blokowali drogę a przez to tworzyły się gigantyczne korki (policjanci nakładali na kierujących mandaty karne za niestosowanie się do znaku C-18 „Nakaz używania łańcuchów przeciwpoślizgowych" z tabliczką „Dotyczy samochodów ciężarowych”).

Początek Ferii

Od soboty (12 stycznia br.) rozpoczynają się zimowe ferie, a prognozy pogody zapowiadają opady śniegu i ujemne temperatury. Ruch na drogach może być wzmożony. Apelujemy do kierowców, aby odpowiednio przygotować swoje pojazdy do podróży w zimowych warunkach, aby zwrócić uwagę na stan ogumienia i wyposażyć samochód w odpowiednie opony.

Wprawdzie przepisy drogowe nie nakładają obowiązku zmiany opon na zimowe, ale stosowanie tego typu opon pozwoli na łatwiejsze i sprawniejsze poruszanie się po tatrzańskich drogach. Wiele dróg prowadzących do pensjonatów czy hoteli jest wąska i zwyczaj bardzo stroma. Wystarczy jeden kierowca, który nie będzie potrafił pokonać podjazdu i zator drogowy pewny. Analogicznie sytuacja wygląda na drogach dojazdowych do stacji narciarskich. Tam również bardzo często dochodzi do kolizji na parkingach i zatorów drogowych spowodowanych przez kierowców, którzy przyjechali na letnich oponach.

Łańcuchy – można czy trzeba?

Apelujemy do kierowców także aby wybierając się na górskie drogi wyposażać samochód w łańcuchy śniegowe, które znacznie ułatwiają jazdę na ośnieżonej drodze, a przede wszystkim apelujemy do kierowców samochodów ciężarowych, autokarów i pojazdów dostawczych, aby na odpowiednio oznaczonych odcinkach dróg bezwzględnie stosowali łańcuchy śniegowe.

Zakładanie łańcuchów jest obowiązkowe, gdy napotykamy znak C-18. Tabliczka pod znakiem informuje także jakich kategorii pojazdów nakaz dotyczy. Warto dodać, że znak ten wymusza na kierującym autem założenie łańcuchów na co najmniej dwóch kołach napędowych. Kierowca, który zignoruje znak C-18 i na zaśnieżonej jezdni nie założy łańcuchów w swoim pojeździe, może zapłacić 200zł mandatu i zarobić jeden punkt karny, a nawet liczyć się zakazem dalszej jazdy do czasu poprawy warunków.

Jeżeli warunki na to pozwalają, należy używać łańcuchów przeciwpoślizgowych także poza odcinkami ze znakiem C-18.  Ich stosowanie jest bowiem dozwolone na drogach pokrytych śniegiem. Tak więc gdy na drodze zalega duża warstwa śniegu lub jest ona wyjątkowo śliska, wtedy możemy założyć łańcuchy, by móc bezpiecznie przejechać przez niebezpieczny odcinek. Trzeba jednak pamiętać, że po zjechaniu na suchy asfalt należy je zdjąć, głównie dla własnego komfortu podróżowania i bezpieczeństwa.

Pamiętajmy, że łańcuchy muszą być założone na dwóch kołach napędzających ten samochód. Natomiast jeśli auto ma napęd 4×4, to łańcuchy trzeba założyć na wszystkie koła. Łańcuchy koniecznie zabierzmy z sobą także w Alpy. Na wielu austriackich, niemieckich, włoskich, francuskich lub szwajcarskich drogach napotkamy znaki, które nakazują jazdę w łańcuchach. Jeśli ich nie mamy, policja może nie wpuścić nas na drogę do wymarzonego kurortu.

Apelujemy także o prawidłowy dobór miejsc postoju w czasie podróży, zatrzymywanie siew miejscach do tego wyznaczonych i bezpiecznych, aby nie utrudniać ruchu innym uczestnikom. Pamiętajmy, że największy wpływ na nasze bezpieczeństwo ma tak naprawdę nasze zachowanie, i że nie jesteśmy sami na drodze, miejmy do innych uczestników ruchu dużo szacunku oraz pamiętajmy, że to my decydujemy o wielu czynnikach w trakcie jazdy.

 

 

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Zakopanem

Mateusz Łysik

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.