piątek, 07 grudzień 2018 12:00

Czarzasty: „PiS robi wszystko, aby w sposób arogancki i głupi Polskę z UE wyprowadzić”

Napisał

Czy zawiązana zostanie pomiędzy całą opozycją antyPiSowska koalicja na eurowybory? Jak widzi swoją przyszłość lewica i kto próbuje z kim się dogadać? O tym rozmawialiśmy z Włodzimierzem Czarzastym, przewodniczącym SLD.

Jak pan widzi przyszłość SLD? Pójdziecie do eurowyborów pod własnym szyldem, czy będziecie się starali budować jak najszerszą koalicję?

Jeżeli chodzi o eurowybory, to będzie o tym decydowała konwencja, która odbędzie się pewnie w okolicach lutego. Wariantów jest kilka. Po pierwsze możemy pójść sami – dlatego, że jest próg 5% i on gwarantuje udział w mandatach, przynajmniej 3-osobowy. Drugi wariant, który bierzemy pod uwagę, to pójście razem z wszystkimi siłami progresywnymi, czyli partią Razem, Zielonymi i środowiskiem Roberta Biedronia oraz środowiskiem, z którym my jesteśmy związani, czyli 20-stoma podmiotami tzw. „Lewicy Razem” – Unia Pracy, SDPL, PPS, Inicjatywa Feministyczna Stowarzyszenia „Pokolenia”, itd. Trzeci wariant, który możemy rozpatrywać, to wariant wzięty z pomysłu, który zgłosił Włodzimierz Cimoszewicz – „wariant pro-europejski” uwzględniający PO, PSL, SLD i Nowoczesną i pomniejsze siły.

Zobaczymy jak się będzie rozwijała sytuacja, mamy zdolność koalicyjną, bo jak pan wie prowadzimy rozmowy z partią Razem, Zielonymi i Biedroniem, a w ośmiu sejmikach razem z PO, PSLem, Nowoczesną mamy podpisaną umowę o współpracy. W związku z tym przyjdzie czas – i wtedy będziemy decydowali.

Myśli pan, że to jest w ogóle możliwe – że Biedroń czy Razem naprawdę będą chcieli pójść z wami? Razem się zawsze od was odcinało, wręcz chciało SLD na scenie zastąpić…

O partii Razem zawsze mówiliśmy dobrze, a od miesiąca razem mówi dobrze także o nas. Wie pan, historia różnie się toczy… mamy dobry dialog i jesteśmy z tego dialogu zadowoleni. A co do decyzji Roberta Biedronia, to musi on najpierw powołać struktury i przyjąć program. Jak to zrobi, to pewnie zajmie ostateczne stanowisko.

Co właściwie chcecie zaoferować wyborcom w eurowyborach, czym chcecie się wyróżnić, albo co ma być waszym znakiem firmowym?

Znakiem firmowym dla wszystkich sił prodemokratycznych w Polsce jest to, aby Polska została w Unii Europejskiej, dlatego, że koleżanki i koledzy z PiSu robią wszystko, aby w sposób arogancki, nieprzemyślany, głupi w ostatecznym rozrachunku Polskę z Unii wyprowadzić. Podchodzenie obecnego rządu w ten sposób, że wzięliśmy co nasze z Unii Europejskiej, w związku z tym mamy już infrastrukturę w dużej części wybudowaną i nam Unia Europejska jest niepotrzebna jest dla nas obce. Dlatego, iż uważam, że UE dało Polsce swoisty plan Marshalla w tym momencie, kiedy można go było historycznie dać. A dała i daje nam również cały system sposobu myślenia – tolerancyjny, otwarty, akceptujący historię innych narodów, akceptujący różnorodność i różnorakość. Jest to myślenie zupełnie odrębne od myślenia ortodoksyjnej prawicy pro-Pisowskiej, tam miejsca na myślenie i tolerancję nie ma, tam jest miejsce wyłącznie na rozkazy.

Tyle, że Unii będzie broniło także PO. Czym się od nich odróżnicie? Dlaczego wyborca miałby zagłosować na was, a nie na przedstawicieli większej formacji?

Eurowybory to innego rodzaju głosowanie. Tu najważniejsza jest przyszłość UE i przyszłość Polski w tej unii. Jak w niej będziemy… UE będzie silna i Polska będzie silna w niej, to będziemy dyskutowali nt. tego, czy ta unia powinna być bardziej socjalna – tak jak my byśmy chcieli 9zresztą tak samo, jak i partia Razem), czy bardziej liberalna, tak jakby chciała tego Platforma. Najważniejsze to Polskę w UE utrzymać, a przy tej opinii, którą nasz rząd nam przez ostatnie 3 lata zafundował… Mamy problemy z przestrzeganiem prawa w Unii, mamy dyskusję nt. Pol-exitu, czy gdy SLD rządziło była jakaś dyskusja nt. możliwości wystąpienia naszego kraju z UE? Tutaj zaszła radykalna zmiana. Najpierw trzeba bronić podstawowego systemu wartości – naszej obecności w Unii i naszej konstytucji. A jak te dwie rzeczy, które są dla nas fundamentalne zostaną obronione, to wtedy możemy dyskutować nt. państwa świeckiego, spraw socjalnych, polityki historycznej, praw wolnościowych, w tym praw kobiet, nt. systemu podatkowego i tego czy bogatsi powinni płacić ich więcej, czy nie.

Manuel Langer

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ostatnio na głos24